Złoto Fortuny. Ten medal przeszedł do historii polskiego sportu

Wojciech Fortuna / screen TVP Sport

  

To była wielka sensacja zimowych igrzysk olimpijskich w 1972 roku. Złoty medal Wojciecha Fortuny na skoczni w Sapporo zdobyty przed 48 laty przeszedł do historii polskiego sportu.

Wielkim faworytem konkursu olimpijskiego, który odbył się 11 lutego na Okurayamie był Japończyk Yukiya Kasaya. Na Wojciecha Fortunę nikt wtedy nie stawiał. Polak wystąpił w kombinezonie który załatwił sobie sam... wymieniając się z jednym z Japończyków na kryształ przywieziony z kraju.

Fortuna w pierwszej próbie zaszokował zebranych na skoczni w liczbie około pięćdziesięciu tysięcy kibiców. 111 metrów to było zaledwie o dwa krócej od ówczesnego rekordu skoczni. Skaczący przed Polakiem Akitsugu Konno osiągnął 92 m i był liderem konkursu, a Fortuna go wręcz znokautował.

Sędziowie długo zastanawiali się wówczas nad przerwaniem zawodów, na szczęście zdecydowali się tylko obniżyć belkę. W drugiej serii Polak nie zaimponował już tak bardzo, ale 87,5 m wystarczyło do obronienia pierwszego miejsca i zdobycia sensacyjnego złotego medalu.

Złoto Wojciecha Fortuny to jedna z największych miłych niespodzianek w historii polskiego sportu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Rzecznik rządu prosi o większą dyscyplinę w walce z epidemią. Rozważa się ograniczenie osób w sklepach

Piotr Müller / Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska

  

"Potrzeba jeszcze większej dyscypliny. Egzekwowanie obecnych przepisów będzie wzmocnione" - zapowiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Jak dodał, podczas posiedzenia rządowego zespołu zarządzania kryzysowego we wtorek rozważane będzie np. ograniczenie liczby osób przebywających w sklepach.

[polecam:https://niezalezna.pl/319920-sobolewski-skupiamy-sie-na-pandemii-koronawirusa-a-nie-na-terminie-wyborow-prezydenckich]

Rzecznik rządu był pytany w Programie 3 Polskiego Radia o działania, które miałyby spowolnić epidemię COVID-19 w Polsce w kontekście planowanej na wtorek konferencji prasowej, gdzie mają być ogłoszone kolejne restrykcje. Według Müllera największym problemem przy rozprzestrzenianiu się choroby są częste kontakty międzyludzkie w miejscach publicznych i nie stosowanie się do zaleceń dotyczących trzymania się odległości oraz nie gromadzenia się w grupach.

To jest wyzwanie, które jest przed nami i dotyczy takich miejsc jak parki czy inne miejsca zgromadzeń

- dodał.

"Egzekwowanie tych przepisów, które obowiązują zostanie wzmocnione" - zapowiedział Müller pytany, co jeszcze rząd może zrobić, aby ludzie nie przebywali w parkach.

Wchodzą już obowiązki, z tą ustawą, która została przyjęta przez Sejm i Senat, obowiązek związany z aplikacją kwarantanna, czyli odciążenie policjantów, którzy odwiedzają aktualnie osoby przebywające w kwarantannie w domach - to jest w tej chwili 200 tys. osób. Dzięki temu policja zostanie odciążona i będzie mogła w większym zakresie kontrolować ulice tak, aby również weryfikować kwestię przestrzegania pozostałych przepisów

 - zaznaczył rzecznik rządu.

[polecam:https://niezalezna.pl/319922-ministerstwo-zdrowia-77-nowych-przypadkow-zakazenia-koronawirusem-w-polsce-lacznie-2132]

Dodał, że w przypadku, gdy są większe zbiorowiska ludzi, niż te, które są dozwolone, należy o tym informować służby.

Na pytanie, czy w nowych regulacjach będą kwestie związane np. z godzinami otwarcia sklepów czy ograniczenia osób, które mogą przebywać w sklepie, odparł: "To jest wariant, który jest rozważany podczas dzisiejszego zespołu zarządzania kryzysowego". Dopytywany, czy sklepy będą otwarte tylko przez jakiś czas w ciągu doby, powiedział, że "bardziej chodzi o kwestie związane z limitami osób, które przebywają w tych sklepach, bo różnie dostosowują się podmioty, które prowadzą działalność gospodarczą".

Zapytany, czy rząd rozważa wprowadzenia któregoś ze stanów nadzwyczajnych w związku z koniecznością wprowadzenia lepszej dyscypliny, odpowiedział, że "w tej chwili nie ma takich wariantów". "Nie będzie takiego wniosku w dniu dzisiejszym" - zaznaczył. "Oczywiście w wariancie rozwoju choroby na wielką skalę zawsze takie warianty są na przyszłość brane pod uwagę, natomiast w tej chwili na szczęście dyscyplina Polaków jest wysoka, oczywiście powinna być wyższa" - dodał Müller. Przyznał, że kwarantanna przynosi efekty zadowalające.

[polecam:https://niezalezna.pl/319904-centrum-epidemii-teraz-w-stanach-zjednoczonych-wirus-sparalizowal-zycie-w-nowym-jorku]

Ten tydzień i tydzień następny będzie bardzo kluczowy, dlatego też ta potrzeba jeszcze większej dyscypliny, ponieważ te dwa tygodnie zdecydują o tym, czy z jednej strony nie narazimy zdrowia swoich krewnych, swoich znajomych czy spotykanych na ulicy osób, czy z drugiej strony - nie narazimy swoich miejsc pracy, bo to też jest ważna rzecz: pamiętajmy o tym, że to, czy zachowamy dyscyplinę oznacza też, czy szybciej wrócimy do normalnego funkcjonowania gospodarczego, a tym samym czy ochronimy nasze miejsca pracy

- podkreślił. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts