W zeszłym tygodniu policjanci z tego miasta odnotowali trzy wyłudzenia tym sposobem. Pokrzywdzeni stracili od 200 zł do 2 tys. zł. Było też kilka zgłoszeń o usiłowaniu dokonania tego typu oszustwa.

Oszustwo metodą "na BLIK-a" polega na wyłudzeniu kodu do płatności przez telefon. Jeśli w ustawieniach aplikacji bankowej nie zostało zaznaczone, że operacja wymaga zatwierdzenia przez właściciela konta, osoba posiadająca kod może wypłacić pieniądze z bankomatu bez użycia karty.

"Oszust podszywa się pod jednego z naszych znajomych na popularnych komunikatorach internetowych i wysyła nam wiadomość, że przydarzyła mu się trudna sytuacja, np. zgubiony portfel, skradziona torebka, brak pieniędzy na powrót do domu, itp. Obiecuje, że odda pieniądze jeszcze tego samego dnia albo następnego. Z reguły chodzi o kwoty rzędu kilkuset złotych"

– wyjaśniła Barska.

Dodała, że jeśli otrzymujemy taką prośbę o pożyczkę, nie można działać pochopnie i zawsze sprawdzić, czy osoba, która do nas napisała lub której prośba dotyczy rzeczywiście jest naszym znajomym w potrzebie.