Gender - TAK, rodzina - NIE! Poznań przyjął Europejską Kartę Równości. „Będzie dotyczyć to całej Polski”

/ zdjęcie ilustracyjne/ flaga LGBT na Marszu Tysiąca Tóg/ fot. Aleksander Mimier

  

Dziś Rada Miasta Poznania przyjęła Europejską kartę równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym. Przed sesją pojawiło się wiele sprzeciwów ze strony ruchów społecznych czy radnych Prawa i Sprawiedliwości. - Rodzina w tej karcie przedstawiana jest jako środowisko opresyjne. Matka, ojciec, macierzyństwo, ojcostwo… w tym dokumencie nie ma o tym słowa! - mówi portalowi niezalezna.pl członek Rady Rodziny przy Ministerstwie Rodziny Elżbieta Lachman.

Karta została opracowana w ramach projektu prowadzonego przez Radę Gmin i Regionów Europy w 2006 r. Zobowiązuje ona europejskie samorządy lokalne i regionalne do użycia ich kompetencji i wpływów w celu „osiągnięcia większej równości w swojej społeczności”.

Za przyjęciem Europejskiej karty równości głosowało we wtorek 23 radnych, przeciw było 10 - radni PiS i jeden radny Koalicji Obywatelskiej.

W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że przyjęcie karty ma być "formalnym wyrazem zaangażowania Miasta Poznania w propagowanie zasady równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym, a także deklaracją wdrażania na terenie Miasta wynikających z niej zobowiązań".

W trakcie dzisiejszej sesji o nieprzyjmowanie karty apelowali m.in. opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości. Szef klubu radnych PiS Przemysław Alexandrowicz wskazał, że "słowo sex w rozumieniu płci biologicznej pojawia się w karcie cztery razy, słowo gender w rozumieniu płci kulturowej - ponad 50 razy".

- To też budzi nasz niepokój, ponieważ wiemy, jak ta idea - rozumienia płci jako płci kulturowej a nie biologicznej - funkcjonuje w wielu krajach zachodniej Europy

-  podkreślił.

Na sesję przybyło kilkadziesiąt osób, by zaprotestować przeciw inicjatywie. Protestujący mówili m.in. o zamachu na rodzinę i seksualizacji dzieci. Mieli ze sobą krzyż, różaniec, świecę oraz flagi Polski i transparenty: "LGBTQ molestuje nas poznaniaków psychicznie za zgodą radnych miasta! Wstyd i hańba", "Stop dla fałszywych ideologii", "Nie zamykajcie ust normalności, mówią, że dziś to nienormalność".

O komentarz ws. przyjętej Karty poprosiliśmy redaktor naczelną Polskiego Forum Rodziców, członka Rady Rodziny przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbietę Lachman.

- Poznańskie środowiska rodzinne mają dziś fatalny dzień - rozpoczęła.

- Podczas dzisiejszej sesji podnosiliśmy argumenty, które powinny zdyskwalifikować tę inicjatywę. Karta ta nie dotyczy ani kobiet, ani mężczyzn, tylko tych, którzy się "za nich" czują. Nie chodzi o płeć biologiczną, tylko o tzw. płeć społeczną. W Karcie słowo „gender” przewija się kilkadziesiąt razy. To, co dziś przegłosowano w Poznaniu, będzie dotyczyć całej Polski

- mówiła w rozmowie z naszym portalem, precyzując, że w Poznaniu jest ponad 100 tys. studentów z całej Polski oraz mnóstwo uczniów z okolicznych powiatów.

Nasza rozmówczyni wskazała, że poznańscy rodzice obawiają się o to, czy dalej będą mogli wychowywać dzieci zgodnie z własnym światopoglądem. - Zajęcia antydyskryminacyjne i równościowe są niczym innym jak wielką promocją LGBT. Właśnie to środowisko w Karcie określa się mianem „niestereotypowego”, a w karcie zawarto punkt walki ze stereotypami - oceniła.

Lachman podkreśliła, że ważnym ogniwem wśród niezgadzających się na Europejską kartę równości byli dziś przedstawiciele Polskiej Izby Biznesu Wielkopolskiej Izby Gospodarczej. Ci podzielili się swoimi obawami dot. wpływu Karty na środowiska biznesowe. Przedstawili konkretne zapisy z Karty:

- Czytając te artykuły rodzi się obawa, że może dochodzić także do łamania prawa gospodarczego. Do umów o zamówieniach publicznych będzie trzeba dołączyć punkty, w których realizator zlecenia będzie musiał zapewniać o swoim podejściu do równości płci. To w praktyce może oznaczać np. zatrudnianie pracowników ze względów innych niż kwalifikacje zawodowe

- tłumaczyła nam redaktor naczelna Polskiego Forum Rodziców.

- Rodzina w tej karcie przedstawiana jest jako środowisko opresyjne. Matka, ojciec, macierzyństwo, ojcostwo… w tym dokumencie nie ma o tym słowa! - bulwersowała się.

- Podatki ponad 97 proc. poznaniaków mają być kierowane na potrzeby społeczności, która stanowi 3 proc. ogółu. Poznań w całej tej sytuacji, zamiast się rozwijać, zacznie skręcać w kierunku, który doprowadzi do osłabienia na wielu polach - podsumowała Elżbieta Lachman w rozmowie z portalem niezalezna.pl. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Konserwatyści z Oregonu mają dosyć rządów lewicy

zdjęcie ilustracyjne / Capri23auto CC0

  

Grupa konserwatystów z rządzonego przez Demokratów Oregonu chce zmian granic, aby dwa hrabstwa z tego stanu przenieść do sąsiedniego Idaho, gdzie władze sprawują Republikanie. W ten sposób miałoby powstać „Wielkie Idaho”.

Grupa otrzymała wstępną zgodę z obu hrabstw, Josephine i Douglas - informuje portal Fox News. Celem konserwatystów jest teraz zebranie odpowiedniej liczby podpisów, by w tej sprawie głosować w listopadowym referendum.

- Wiejskie hrabstwa są coraz bardziej oburzone prawami władz Oregonu, które zagrażają naszym źródłom utrzymania, przemysłowi, portfelom, prawu do broni i wartościom. Próbowaliśmy ich przegłosować, ale (mieszkańcy) wiejskich terenów w Oregonie nie są tak liczni i nasze głosy zostały zignorowane. To nasza ostatnia deska ratunku

- mówi Mike McCarter, jeden z przywódców grupy.

Partia Demokratyczna ma obecnie w Oregonie większość w stanowym parlamencie. Z jej szeregów wywodzi się także gubernator tego stanu na północnym-zachodzie USA.

Zmiana stanowych granic wymagałaby zgody ze strony Kongresu USA oraz władz parlamentów Idaho oraz Oregonu.

Nie jest to pierwsza propozycja zmiany granic na zachodzie USA. W 1941 roku mieszkańcy południowego Oregonu wraz ze swoimi sąsiadami z północy Kalifornii chcieli utworzyć stan Jefferson. Tym razem konserwatyści z Idaho proponują, by część Kalifornii przyłączyła się do „Wielkiego Idaho”.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts