Zidentyfikowano grób polskiego żołnierza z 1 Dywizji Pancernej

Grób kaprala Ryszarda Chaniewskiego / MKiDN/fot. J. Ambroziak

  

Grób nieznanego polskiego żołnierza, znajdujący się na Polskim Cmentarzu Wojennym w Langannerie we Francji, kryje szczątki kaprala Ryszarda Chaniewskiego z 1 Dywizji Pancernej - wynika z badań Departamentu Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych w MKiDN we współpracy z Adrianem Pohlem.

Ministerstwo kultury podało, że

badania zrealizowano w oparciu o dokumenty pozyskane z archiwum Komisji Grobów Wojennych Wspólnoty Narodów, Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii oraz Instytutu Polskiego i Muzeum im. Sikorskiego.

Poinformowano również, że ceremonia wojskowa na Polskim Cmentarzu Wojennym w Langannerie w Normandii, związana z przywróceniem imienia i nazwiska na grobie żołnierza, odbędzie się sierpniu 2020 roku w czasie głównych uroczystości upamiętniających udział polskich żołnierzy z 1 Dywizji Pancernej, dowodzonej przez gen. Stanisława Maczka w bitwie pod Falaise.

Ryszard Chaniewski urodził się 19 stycznia 1913 roku w Białymstoku. Jego rodzicami byli Atanazy i Amelia z domu Kruszewska. W 1929 roku ukończył szkołę powszechną w Białymstoku, a następnie trzy kursy w Państwowej Szkole Rzemieślniczo-Przemysłowej na wydziale tokarskim. Zaprzysiężony 12 grudnia 1934 roku, dostał przydział do 4 Batalionu Pancernego, gdzie ukończył kurs samochodowy, a 7 września 1935 roku szkołę podoficerską. 10 września 1936 roku awansował do stopnia kaprala. Chaniewski przed II wojną światową mieszkał w Grodnie przy ul. Zamkowej pracując jako tokarz. Udziału w kampanii 1939 roku nie wziął. We Francji w dniu 25 listopada 1939 roku został wcielony do 1 Pułku Czołgów stacjonującego w Coetquidan, by 23 czerwca 1940 roku zostać ewakuowanym do Wielkiej Brytanii. Jego ostatnim przydziałem był 2 Pułk Pancerny wchodzący w skład 1 Dywizji Pancernej.

Służąc jako kierowca czołgu poległ na polu chwały 8 sierpnia 1944 roku w Normandii – pierwszego i jednocześnie najkrwawszego dnia działań jego pułku. Pierwotnie kapral Ryszard Chaniewski został pochowany w La Blanche Herbe, skąd jego szczątki, jako bezimiennego żołnierza Wojska Polskiego, przeniesiono na Polski Cmentarz Wojenny w Langannerie. 

- wskazało w komunikacie MKiDN.

Podporucznik Henryk Chaniewski, brat Ryszarda, w 1939 roku dostał się do niewoli sowieckiej. Trafił do obozu Kozielsku, a następnie został zamordowany w Katyniu.

Adrian Pohl to Polak mieszkający w Belgii, historyk – amator, pasjonuje się tematyką polskiego grobownictwa wojennego, w szczególności prowadzi badania nad możliwością identyfikacji pochówków nieznanych polskich żołnierzy we Francji, Belgii, Holandii i Niemiec. Dzięki jego badaniom zidentyfikowano m.in. grób dragona Jana Skulińca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap.pl; mkidn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Postrzelił żonę kuszą... własnej roboty

zdjęcie ilustracyjne, / policja.pl,

  

61-letna mieszkanka niewielkiej miejscowości koło Gostynia (Wielkopolskie) została ranna po tym, jak jej mąż postrzelił ją z kuszy domowej roboty. Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo dotyczące usiłowania zabójstwa – poinformowali śledczy.

Prokurator Rejonowy w Gostyniu Jacek Masztalerz przekazał, że kobieta została postrzelona przez 62-letniego męża w kuchni swojego domu w czwartek ok. godz. 22.

"Przed samym zajściem sprawca prosił żonę, żeby przeczytała w notatniku jego zapiski i pewien dokument o charakterze prawnym. On na chwilę wyszedł z pomieszczenia, gdy wrócił oddał strzał z kuszy"

– powiedział prokurator.

"Kobieta wyszarpnęła bełt, który utkwił jej w plecach i krzycząc uciekła na podwórze. Sprawca próbował ją obezwładnić, poddusić, ale wołanie o pomoc usłyszał jej syn i udzielił jej pomocy"

– powiedział prokurator.

Dodał, że po chwili na miejscu pojawił się drugi z synów małżeństwa, który razem z bratem obezwładnił 62-latka i wezwał pomoc.

Ranna kobieta trafiła do szpitala w Gostyniu. Śledczy wystąpili o wydanie dokumentacji medycznej i powołają biegłego, który oceni, czy kilkucentymetrowa rana kłuta pleców zagrażała życiu 61-latki. Prokuratura zakwalifikowała atak jako usiłowanie zabójstwa.

Mąż zranionej kobiety ze względu na stan psychiczny trafił do szpitala neuropsychiatrycznego w Kościanie. Lekarze na razie nie pozwalają na jego przesłuchanie.

Według wstępnych ustaleń śledczych napastnik miał być niezadowolony z tego, jak funkcjonowało jego małżeństwo. Kusza, której użył 62-latek była bronią domowej roboty.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts