Chcemy sprawiedliwych sądów! Wielka akcja Niezależna.pl i "Gazety Polskiej" - TEKST PETYCJI

  

Od dzisiaj rusza wielka akcja portalu Niezależna.pl oraz "Gazety Polskiej" - wysyłania listów, w których prezentujemy prawdziwą sytuację w Polsce TSUE, europejskim politykom i dziennikarzom. Oczywiście, jej sukces w dużej mierze zależeć będzie od naszych Czytelników! A wielokrotnie już udowodniliście Państwo, że zawsze można na Was polegać, gdy liczy się dobro Polski.

Poniżej treść listu w języku polskim do rozsyłania po przetłumaczeniu na m.in. na angielski, francuski, niemiecki i włoski do eurodeputowanych, unijnych instytucji i zagranicznej prasy. Tłumaczenia listu na języki obce i mechanizm do łatwiejszego rozsyłania już wkrótce na portalu Niezalezna.pl. Będziemy również podawać adresy mailowe, pod które powinniśmy je wysyłać. Oczywiście, zachęcamy wszystkich Polaków do udziału w akcji. Także informowania o niej na portalach społecznościowych i wymieniania się adresami.


Szanowni Państwo,

Należymy do milionów Polaków, którzy domagają się  reform w  polskich sądach. Według wielokrotnie powtarzanych  badań opinii publicznej około 80 proc. naszych rodaków domaga się głębokich zmian w wymiarze sprawiedliwości. Wśród nich są ludzie zarówno o poglądach mocno konserwatywnych jak i liberalno-lewicowych. Są obywatele, którzy popierają ten rząd jak i tacy, którzy głosowali na partie znajdujące się dzisiaj w opozycji. Jest faktem, że dwukrotne, bezwarunkowe zwycięstwo obecnej partii rządzącej, wynikało między innymi z obietnicy zreformowania obecnego, niewydolnego i skorumpowanego systemu wymiaru sprawiedliwości. Bardzo wielu Polaków nie brało udziału w wyborach właśnie dlatego, że sądy, które na co dzień są dla zwykłych obywateli najważniejszymi reprezentantami polskiego państwa, od czasów komunizmu nie uległy żadnym zmianom. Opinia publiczna wstrząsana jest tragicznymi doniesieniami o nadużyciach dokonywanych w czasie rozpraw ale także o zwykłych przestępstwach popełnianych przez sędziów. Niezwykle często sędziowska toga zapewnia bezkarność. Sędziowie przyłapani na naruszaniu prawa nie powstrzymywali się przed wymierzaniem prawa innym obywatelom. Nie istniał żaden skuteczny system by tę patologię powstrzymać. Powiązania pracowników wymiaru sprawiedliwości ze światem politycznymi ale często ze zwykłymi grupami mafijnymi pozwalały nie tylko na ich bezkarność ale nawet na cenzurowanie niekorzystnych dla nich informacji. Dziennikarze i działacze społeczni ujawniający nieprawidłowości w sądach byli często bezwzględnie karani a w czasie rozpraw nierzadko pozbawieni realnego prawa obrony. W ten sposób do Polski zaczęła wracać cenzura. Fatalne decyzje sądów przyczyniły się do wielu afer, które pozbawiały skarb państwa i zwykłych obywateli wielkich dóbr. Do najgłośniejszych należała uchwała Sądu Najwyższego o złagodzeniu kar za wyłudzanie VAT-u, co pozbawiło budżet Polski dziesiątek miliardów euro. 

Szanowni Państwo
Polacy zapłacili wielką cenę za odzyskanie niepodległości i przywrócenie demokracji. Tym bardziej cierpimy z powodu ostatniego reliktu systemu komunistycznego jakim jest wymiar sprawiedliwości. W Sądzie Najwyższym znajdują się osoby umieszczone tam jeszcze przez komunistyczny reżim. Jedną z najważniejszych osób w tej instytucji jest oficer  delegowany przez wojskowe służby w czasie gdy były podległe Moskwie. Tacy ludzie tworzyli obecny wymiar sprawiedliwości. W efekcie uniewinniano komunistycznych zbrodniarzy, mających na rękach krew ludzi walczących o wolność. Nie ukarano odpowiedzialnych za ludobójstwo, tortury ale również rasistowskie prześladowania zapewniając bezkarność tym, którzy na zlecenie komunistycznych władz okupacyjnych dopuścili się w 1968 r. antysemickich czystek. Nie ukarano, bo wielu sędziów brało w tych przestępstwach udział. Większość z nich odeszła już na emeryturę ale fatalny, wrogi zwykłym ludziom system wymierzania prawa pozostał. 

Szanowni Państwo,
Ostatnio w Warszawie odbyła się licząca dziesiątki tysięcy osób demonstracja obywateli żądających zmian w sądach. Nie uczestniczyli w niej politycy. Za to wśród przemawiających znaleźli się twórcy „Solidarności” i innych organizacji, które sprzeciwiając się komunistycznej dyktaturze doprowadziły do wyzwolenia Polski i dały narodom Europy Wschodniej przykład walki o prawa obywatelskie. Wielu z  uczestników tej demonstracji całe lata spędziło w więzieniach ukaranych za walkę o wolność. Jest paradoksem, że obok nich stali ludzie pokrzywdzeni przez obecne sądy. Wspólnym żądaniem jest przywrócenie elementarnych praw dla zwykłych obywateli. Niestety są w Polsce politycy i ludzie biznesu, którzy korzystają ze skorumpowanych sądów. Próbują przekonać instytucje Unii Europejskiej, że reforma wymiaru sprawiedliwości, to zamach na niezawisłość sędziów. Nie przeszkadza im to, że przy okazji chcą  pozbawić  możliwości orzekania przez setki sędziów nie zdemoralizowanych przez system wymierzania prawa stworzony w czasach totalitaryzmu. 

Szanowni Państwo,
Chcemy zmian w polskich sądach na wzór rozwiązań istniejących w innych krajach Europy. Chcemy sprawiedliwych procesów i sędziów niezawisłych od polityków i mafii. Dzisiaj ten proces dopiero się rozpoczął. Rozpoczęły go demokratyczne wybory i wyłonieni przez nie przedstawiciele narodu, którzy mają w tej sprawie poparcie zdecydowanej większości społeczeństwa. Próba zablokowania tych zmian to zaprzeczenie wartości dla których nasi Ojcowie chcieli jednoczyć Europę. Polacy czują się Europejczykami i dlatego nie chcą sądów, które są komunistycznym reliktem. 

Nigdy bardziej nie czuliśmy się Polakami jak wtedy, kiedy walczyliśmy o wolność.

Nigdy bardziej nie czuliśmy się mieszkańcami Europy jak wtedy, kiedy domagaliśmy by sądy przestrzegały podstawowych praw człowieka.

Jeżeli wolność i sprawiedliwość są jeszcze dla Was wartością stańcie po naszej stronie. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef Amazona zignorował apele ws. książek nazisty. Głos zabiera Towarzystwo Jana Karskiego

Jeff Bezos - szef Amazona / pixabay.com/carlosftw/By Seattle City Council from Seattle - https://www.flickr.com/photos/seattlecitycouncil/39074799225/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=68400532

  

Jeżeli Jeff Bezos, najbogatszy człowiek świata, chętnie deklarujący przywiązanie do ideałów humanizmu, przeoczył, że jego Amazon zajmuje się handlem idei Juliusa Streichera, pozwalamy sobie zwrócić mu na to uwagę - podkreśla w oświadczeniu Towarzystwo Jana Karskiego. Streicher był jednym z organizatorów pogromu Żydów. Został skazany na śmierć za zbrodnie przeciw ludzkości i stracony w 1946 r.

Muzeum Auschwitz zaapelowało na Twitterze do szefa Amazona Jeffa Bezosa, by ze sklepu internetowego usunięto książki z nazistowską propagandą. Placówka wskazała, że wśród oferowanych tytułów są prace Juliusa Steichera, organizatora pogromów antyżydowskich.

"Nienawistna, zjadliwie antysemicka propaganda nazistowska jest dostępna w sprzedaży nie tylko w Internecie na @AmazonUK. Książki autorów jak Julius Streicher można znaleźć również na @amazon i @AmazonDE. Takie książki należy natychmiast usunąć"

– podało na Twitterze Muzeum.

W odpowiedzi na ten apel spółka Amazon podkreśliła, że jako sprzedawca książek jest świadoma historii związanej z ich cenzurą.

"Dlatego nie lekceważymy tej kwestii. Uważamy, że ważne jest zapewnienie dostępu do treści drukowanych także w przypadku książek, które mogą budzić zastrzeżenia"

- zaznacza Amazon.

Do tej sytuacji odniosło się w oświadczeniu Towarzystwo Jana Karskiego. Podkreślono w nim, że Julius Streicher był operatorem antysemickiej propagandy nienawiści Trzeciej Rzeszy i ulubieńcem Adolfa Hitlera. Za swoje zbrodnie został skazany przez międzynarodowy trybunał i powieszony w 1946 roku.

Jego "dorobek" jest klasycznym przykładem i dowodem na to, że sianie nienawiści prowadzi do zbrodni ludobójstwa. W takim też kontekście używany jest edukacyjnie na wielu uczelniach światowych, w tym przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych 

- zaznaczono w oświadczeniu.

Towarzystwo Jana Karskiego zaznacza, że "jeżeli Jeff Bezos, najbogatszy człowiek świata, chętnie deklarujący przywiązanie do ideałów humanizmu, przeoczył, że jego Amazon zajmuje się handlem idei Juliusa Streichera, pozwalamy sobie zwrócić mu na to uwagę".

"Patron naszego Towarzystwa, Jan Karski miał do czynienia z propagandą streicherowską. Zwalczał ją i nią pogardzał. Gdyby dziś żył, przecierałby ze zdumienia oczy, że ktokolwiek i w jakikolwiek sposób może sprzyjać rozpowszechnianiu tej ludobójczej zarazy. Karski nie może tego zakomunikować osobiście. Czynimy to my"

- czytamy w oświadczeniu.

Jan Karski (właśc. Jan Kozielewski) urodził się w 1914 r. w Łodzi. Podczas II wojny będąc kurierem polskiego podziemia, jako jeden z pierwszych przedstawił aliantom relację o eksterminacji Żydów na terenach okupowanej Polski.

Swoje wojenne wspomnienia opisał w książce pt. "Tajne państwo", po raz pierwszy opublikowanej w 1944 r. Po wojnie Karski uzyskał obywatelstwo amerykańskie, a w 1994 r. honorowe obywatelstwo Izraela. Zmarł w lipcu 2000 r. Prezydent USA Barack Obama odznaczył go pośmiertnie Prezydenckim Medalem Wolności 29 maja 2012 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts