Robert Lewandowski mógł zdobyć gola. Najlepszej sytuacji nie wykorzystał pod koniec pierwszej połowy, gdy jego strzał z ostrego kąta zatrzymał jeden z obrońców gości tuż przed linią bramkową. Pomimo tego Polak nadal prowadzi w klasyfikacji strzelców Bundesligi z 22 bramkami. O dwa trafienia mniej ma jego najgroźniejszy rywal Timo Werner z Lipska.

Hit Bundesligi rozczarował. Bayern bezbramkowo zremisował z Lipskiem, a najlepsi napastnicy ligi - Lewandowski i Werner nie poprawili swojego dorobku.

W niedzielę nie doszedł do skutku drugi z zaplanowanych meczów - Borussii Moenchengladbach z FC Koeln. Powodem przełożenia spotkania był nadciągający orkan "Sabina". Nie podano jeszcze nowego terminu meczu. W sobotę szansy skrócenia dystansu do Bayernu i RB Lipsk nie wykorzystała Borussia Dortmund, przegrywając na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 3:4. Był to pierwszy mecz bez gola Norwega Erlinga Haalanda, od kiedy dołączył do BVB. Łukasz Piszczek był rezerwowym.

Borussia Dortmund zajmuje trzecie miejsce w tabeli, tracąc do Bayernu cztery punkty. Taki sam dorobek punktowy ma jej imienniczka z Moenchengladbach.