"Obrońmy naszą suwerenność" - to było hasło sobotniej demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym. W manifestacji organizowanej przez Kluby Gazety Polskiej i komitet „Suwerenni”, wzięło udział około 20 tysięcy osób. Pytany o manifestację pod Trybunałem Konstytucyjnym wicepremier Sasin uznał, że „to dla rządu dowód, że postępuje słusznie”.

Kiedyś kryterium ulicy było zdominowane przez przeciwników reformy sądownictwa. Mogło powstać wrażenie, że nasze reformy spotykają się ze sprzeciwem społecznym

- mówił w rozmowie z red. Michałem Rachoniem.

Wskazał, że sobotnia demonstracja pokazała, że „ci, którzy chcą reformy, są znacznie liczniejsi”.

„Potrafili się zmobilizować, pokazać. To nie tylko dla nas ważne, pokazując nam, że idziemy w słusznym kierunku, ale to też ważny argument od społeczeństwa: ono się domaga reform” - ocenił minister Sasin w programie „Jedziemy”.

Odnosząc się do narracji mediów przychylnych opozycji o rzekomym autorytaryzmie w Polsce, wicepremier Sasin powiedział, że takie twierdzenia to „kompletny absurd”.

To, co dziś robi rząd, to ostateczne rozprawienie się z komunistyczną spuścizną w systemie sądownictwa. Dziś chcemy pozbyć się do końca komunizmu z sądownictwa

- podsumował.

W demonstracji uczestniczyli m.in. działacze opozycyjni z czasów PRL, redaktor naczelny tygodnika "Gazeta Polska" Tomasz Sakiewicz, kapelan Solidarności ks. Stanisław Małkowski, ale przede wszystkim działacze Klubów Gazety Polskiej, którzy przyjechali z całego kraju.

Dziękuję wszystkim, którzy dzisiaj przyjechali do Warszawy, dziesiątkom tysięcy ludzi, którzy bronili wolności słowa, które broniły sprawiedliwości, polskiej suwerenności, broniły uczciwych sądów. Dzisiaj Polska pokazała swoją najlepszą twarz. W morzu biało-czerwonych flag walczyliśmy o to, żeby nikt nie dyktował nam jak ma wyglądać Polska demokracja. Walczyliśmy o to, żeby Polacy mieli prawo wyboru 

- komentował manifestację w rozmowie z naszym portalem red. Tomasz Sakiewicz.