Uchwalona 20 grudnia 2019 roku nowelizacja ustaw sądowych, wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Ponadto nowelizacja wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia Sądu Najwyższego. W razie problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów.

Reforma sądownictwa nie podoba się oczywiście części środowiska sędziowskiego oraz politykom opozycji. Tym razem wyraz sprzeciwu dla decyzji demokratycznie wybranej władzy dali sędziowie z Sądu Okręgowego w Legnicy.

- Zgromadzenie ogólne sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Legnicy negatywnie ocenia regulacje prawne wynikające z przyjętej przez Sejm na posiedzeniu 20 grudnia 2019 r. i podpisanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej 4 lutego 2020 r. ustawy o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw

- czytamy w uchwale numer jeden, która podjęta została w piątek przez legnickich sędziów.

Według sędziów, przyjęta nowelizacja stanowi m.in.: "istotne ograniczenie niezależności sądów i niezawisłości sędziów; naruszenie wolności słowa przez zakazanie sędziom wypowiadania się w sprawach dotyczących ustroju sądów i niezawisłości sędziów; dopełnienie kontroli Ministra Sprawiedliwości nad postępowaniem dyscyplinarnym sędziów czy też poddanie sędziów niczym nieusprawiedliwionej presji realnie rzutującej na sferę niezawisłości sędziowskiej poprzez nieostre skatalogowanie „działań politycznych” zagrożonych możliwością wszczynania postępowań dyscyplinarnych i usunięcia ze stanu sędziowskiego osób, których poglądy na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości nie odpowiadają rządzącej większości". 

Sędziowie poszli także w stronę polityczną i wzywają rządzących... do refleksji! I podjęcie działań zmierzających do uchylenia przepisów, które nie podobają się sędziom. 

- Zgromadzenie ogólne sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Legnicy apeluje do Ustawodawcy o refleksję, rzetelną ocenę zgodności wprowadzonych zmian z Konstytucją RP oraz prawem Unii Europejskiej i standardami wyznaczonymi przez Europejską Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i podjęcie działań zmierzających do niezwłocznego uchylenia powyższych przepisów

- napisano w uchwale. 

Ale to nie koniec. Sędziowie postanowili polemizować także z prezydentem RP Andrzejem Dudą. Jak zaznaczyli - wyrażają stanowczy sprzeciw dla wypowiedzi głowy państwa. 

- Zgromadzenie ogólne sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Legnicy wyraża stanowczy sprzeciw wobec wypowiedzi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy z 17, 18 i 19 stycznia 2020 r. mających na celu dyskredytowanie roli oraz oczernianie polskich sędziów w oczach opinii publicznej

- napisali sędziowie. 

Według nich, słowa prezydenta mogą stanowić... "przyzwolenie, czy też zachętę, do stosowania aktów przemocy". Tak daleko idącej interpretacji jeszcze nie było!

- Zgromadzenie domaga się zaprzestania dalszych nieuzasadnionych i niczym nieusprawiedliwionych insynuacji skierowanych przeciwko sędziom. Wypowiedzi Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące „eliminacji”, bądź „oczyszczania naszego polskiego domu” w kontekście sędziów, nie znajdują precedensu w dotychczasowej historii III RP. W odczuciu społecznym mogą stanowić przyzwolenie, czy też zachętę, do stosowania aktów przemocy

- zakończono uchwałę numer dwa.  

Obie uchwały zostały opublikowane przez prezesa Sądu Okręgowego w Legnicy na stronie internetowej sądu. Mają one zostać także wysłane do prezydenta Andrzeja Dudy, prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych w całym kraju oraz prezesów sądów rejonowych w okręgu legnickim.