Wygląda na to, że zwolennicy Platformy Obywatelskiej za nic mają demokratyczny wybór Polaków z 2019 roku, kiedy to w wyborach parlamentarnych mandat do samodzielnych rządów w Sejmie - już drugą kadencję - uzyskało Prawo i Sprawiedliwość. Przed wyborami prezydenckimi niektórzy już myślą o... przedwczesnych wyborach - choć sejmowa większość jest niezagrożona. 

- Pani Marszałek jak Pani wygra wybory prezydenckie, czy jest możliwość rozpisania nowych wyborów parlamentarnych? 

- zapytał jeden z uczestników spotkania z Małgorzatą Kidawą-Błońską.

Odpowiedź była... zaskakująca!

- Powiem tak. Po wygranych wyborach prezydenckich, wszystko będzie możliwe. Zobaczymy, co się będzie działo

- odparła kandydatka Platformy Obywatelskiej w zbliżających się wyborach prezydenckich. Jej zwolennicy nagrodzili ją za tę wypowiedź brawami.