Tłumnie pod Trybunałem Konstytucyjnym zebrali się wczoraj manifestujący poparcie dla reformy sądownictwa. Według szacunków, w demonstracji "Obrońmy naszą suwerenność" organizowanej przez Kluby "Gazety Polskiej" oraz komitetu Suwerenni, wzięło udział około 20 tysięcy osób.

- Musimy doprowadzić ten marsz do końca, do mety i do zwycięstwa. Zebraliśmy się tutaj, żeby pokazać, że wrzucenie kartki do urny, to nie jest tylko nałożenie obowiązków na naszych przedstawicieli, ale to również przyjęcie obowiązków przez każdego głosującego

- mówił do zgromadzonych w alei Szucha Andrzej Gwiazda, współtwórca Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i NSZZ "Solidarność".

Dzisiaj w programie Katarzyny Gójskiej "7x24" poseł Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Krajewski mówił, że z przejawami społecznego poparcia dla zmian w sądownictwie spotyka się niemal codziennie.

- Każdego dnia na ulicach Warszawy spotykam osoby, które podchodzą do mnie i mówią: "Panie pośle, tak trzymać, liczę na to, że państwo się nie wycofacie. Liczymy, że ten opór, który jest ze strony albo partii opozycyjnych albo niektórych sędziów, nie będzie robił na państwu wrażenia. Z jednego powodu - mamy dziś bardzo duże oczekiwanie, co do niezbędnej kontynuacji reformy wymiaru sprawiedliwości"

- powiedział polityk.

- My zapowiadaliśmy naprawę wymiaru sprawiedliwości zarówno w 2015 roku, jak i w roku 2019. To poparcie udzielone w ostatnich wyborach parlamentarnych gwarantuje, że PiS, Zjednoczona Prawica ma dzisiaj mandat społeczny do tego, by kontynuować reformy, które rozpoczęliśmy w poprzedniej kadencji - zarówno te dotyczące Sądu Najwyższego, KRS, czy połączenia funkcji prokuratora generalnego z urzędem ministra sprawiedliwości. Zdajemy sobie sprawę z tego, że niezbędne są rozwiązania prawne, powodujące usprawnienie całego procesu dotyczącego polskiego sądownictwa tak, by obywatele, Polacy, mieli poczucie, że terminy rozpatrywania spraw w sądach uległy skróceniu. To z mojej perspektywy niezbędne. Gdy spojrzymy do programów PiS, to możemy zauważyć, że od samego początku Prawo i Sprawiedliwość wskazywało na to, że wymiar sprawiedliwości nie uległ takim zmianom jak inne dziedziny życia publicznego po 1989 r. i było to ogromne zaniedbanie prawie 30 lat - kontynuował.

- Jako PiS jesteśmy zdeterminowani do tego, by kontynuować te zmiany i chciałbym zapewnić naszych słuchaczy i widzów, że tutaj - oczywiście zdajemy sobie sprawę z konieczności prowadzenia dialogu i taki dialog będziemy prowadzić - naszym celem jest naprawa wymiaru sprawiedliwości i z tej drogi nie możemy zejść. To obiecaliśmy Polakom i to będziemy czynić

- zadeklarował Krajewski.