Adin, dwa, tri… Czy dziś uwierzylibyśmy Kaszpirowskiemu? Powstała biografia psychiatry

Rosyjski psychiatra zaczynał jako jeżdżący po kołchozach specjalista od „numerów z hipnozą” / fot. YouTube/mat.pras.

  

Kto nie pamięta telewizyjnych seansów, w których Anatolij Kaszpirowski „leczył” miliony Polaków? Rosyjski psychiatra zaczynał jako jeżdżący po kołchozach specjalista od „numerów z hipnozą”, niedługo potem zahipnotyzował całą, dopiero co uwalniającą się z cienia Imperium Polskę. 


Jakim cudem z honorami przyjmowali go Paulini na Jasnej Górze i Lech Wałęsa? Co o kondycji psychicznej Polek i Polaków mówi tamta nagła potrzeba masowych cudów? Gabriel Michalik, autor bestsellerowej biografii Danuty Szaflarskiej „Jej czas”, zabiera nas w Podróż od Ukrainy po Izrael, w trakcie której odsłania tajemnice „Czerwonego Maga”. To nie tylko brawurowa biografia kontrowersyjnego hipnotyzera i skutecznego negocjatora ratującego życie setek zakładników przetrzymywanych przez terrorystów. To również odkrywcze spojrzenie na wojnę z religią w epoce komunizmu i jej odrodzenie po rozpadzie ZSRR. A także na polską transformację i pogrążony w ideowym chaosie współczesny świat.

Anatolij Kaszpirowski żyje. Nie tylko w nas, we wstydliwej pamięci początków obecnej Polski. Żyje w jak najbardziej dosłownym sensie, i nadal czaruje. W salach Astany, Moskwy, Tel Awiwu i Nowego Jorku.   Zaczarował, uwiódł również mnie.Ta książkę to opowieść o tym, jak wydobywałem się z uwiedzenia, i o tym, jak prowincjonalny psychiatra dorabiający do pensji seansami hipnozy po kołchozach wspiął się na same szczyty. O światopoglądzie naukowym skonfrontowanym z wiarą w magię. O Sowietach i o nas, podszytych Kaszpirowskim w większym stopniu niż się można spodziewać.

- mówi Gabriel Michalik.

Są takie momenty w dziejach, gdy najbardziej niewiarygodne rzeczy jawią się możliwymi. Taki był przełom lat 80 i 90, gdy Anatolij Kaszpirowski miał hipnotyzować i leczyć miliony przez telemost. Gabriel Michalik, podążając tropami ikony lat przełomu, snuje przy okazji fascynującą opowieść o tym, jak umowne bywa czasami to, co uchodzi za racjonalne, a co za magiczne. Jak to czasami bywa, prawdziwe wydarzenia okazują się ciekawsze od zjawisk nie z tej ziemi.

- pisze o książce Michalika Olga Drenda.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Wydawnictwo Agora, mat.pras.
Tagi

Wczytuję komentarze...

„Przetrwały Hitlera, ale nie przetrwały rządów PO-PSL”. Wiceminister o „opiece” PO nad szpitalami

Janusz Kowalski / https://www.youtube.com/watch?v=1Wwn5AhNqlw

  

"Kiedy widzimy, jak politycy zaczynają wykorzystywać zdrowie i najsłabszych, potrzebujących i cierpiących w kampanii wyborczej, to jest to taki moment, w którym Polacy mówią "dość". "Dość hipokryzji" - powiedział poseł Janusz Kowalski (Solidarna Polska) w rozmowie z red. Dorotą Kanią w Polskim Radio 24. Gość poranka zaprosił również Małgorzatę Kidawę-Błońską do województwa opolskiego, by zobaczyła ośrodki, które "przetrwały Hitlera", ale nie przetrwały rządów PO-PSL.

Kowalski przyznał, że jego zdaniem "brutalizacja życia politycznego ze strony totalnej opozycji" jest ogromną stratą. Nawiązał też do wiodącego tematu wystąpień w ostatnich dniach.

Ja sam jestem tym przejęty, bo mój świętej pamięci tato umarł na raka płuc. Sam co dwa lata badam się, bo jestem wśród osób zagrożonych i zwracam uwagę na wszystkie aspekty państwa związane z polityką dotyczącą onkologii. Jeżeli mówimy o faktach, to są takie, że przez ostatnich kilka lat rząd Zjednoczonej Prawicy przeznaczył ponad dwa miliardy złotych na onkologię, niż to robiła rządząca osiem lat Platforma, która nie zwracała na ten temat uwagi

- powiedział.

Dzisiaj absolutną hipokryzją jest to, że Bartosz Arłukowicz, który jest szefem sztabu pani Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, był również jako minister zdrowia odpowiedzialny - i tu cytuję - oszczędzanie na lekach dla osób chorych na raka

- podkreślił.

[polecam:https://niezalezna.pl/311350-platforma-zada-pieniedzy-na-onkologie-zapomnieli-jak-arlukowicz-oszczedzal-na-lekach-na-raka]

Według posła Solidarnej Polski kampania wyborcza jest w takim miejscu, w którym widoczna jest hipokryzja "totalnej opozycji", przy okazji grania na najsłabszych.

W momencie, kiedy widzimy, jak politycy zaczynają wykorzystywać zdrowie i najsłabszych, potrzebujących i cierpiących w kampanii wyborczej, to jest to taki moment, w którym Polacy mówią "dość". "Dość hipokryzji"

- stwierdził Janusz Kowalski

Wezwał on do normalizacji dyskusji politycznej i "opamiętania się". Kowalski zaprosił również Małgorzatę Kidawę-Błońską do województwa opolskiego, gdzie rządy PO-PSL likwidują szpitale.

W ciągu ostatnich trzech-czterech lat zlikwidowali dwa ośrodki dla dzieci, dla niepełnosprawnych, dla celów rehabilitacji w Jarnołtówku, czy w Suchym Borze. Suchy Bór, czyli znany ośrodek, który przetrwał Adolfa Hitlera, sowiecką Rosję, przetrwał 25 lat wolnej Polski, nie przetrwał Platformy i PSL-u. Znany na całą Polskę ośrodek został sprzedany jakiejś niemieckiej firmie zajmującej się obróbką drewna

- dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, polskieradio24.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts