Musimy dać wiarę wątpiącym dziś, że żadnego lepszego rządu nigdy nie będzie! Nie będziemy mieć lepszego prezydenta niż ten!

- apelował Kowalski.

„Dzisiaj, w przeddzień wyborów prezydenckich, tu i teraz musimy złożyć jasną deklarację Jarosławowi Kaczyńskiemu” - zwrócił się do zebranych pod Trybunałem Konstytucyjnym.

Panie prezesie, to zadanie będzie wykonane! Pan prezydent Andrzej Duda wygra w pierwszej turze

- wykrzyczał, prowokując salwę oklasków.

„Nie byłoby nas tutaj dzisiaj, gdyby nie niezłomność i wytrwałość takich ludzi jak Antoni Macierewicz” - podkreślił Kowalski. Ocenił, że „to człowiek, który podejmował się zawsze zadań najtrudniejszych, których inni zawsze bali się podjąć”.

W swoim przemówieniu wspomniał również śp. premiera Jana Olszewskiego. „Nie byłoby nas tutaj dzisiaj, gdyby nie Jan Olszewski, którego wspominamy w rocznicę śmierci. Wytrwały, niezłomny, kompetentny…” - mówił dalej.

To on przeprowadził nas przez lata komuny i tzw. wolnej Polski, płacąc za to najwyższą cenę. Jemu też składamy dzisiaj hołd!

- podkreślił.

„Są dziś ci, którzy kontynuują dzieło Jana Olszewskiego. Prezydenta Kaczyńskiego, który odszedł z tego świata w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach… a może właśnie wyjaśnionych i my o tym wiemy! Tylko to trzeba w końcu głośno powiedzieć - ta prawda musi wybrzmieć” - odniósł się do feralnego 10 kwietnia 2010 roku.

Kto dziś jest ambasadorem tzw. obrony praworządności? Któż to jest? Pewna pani z charakterystyczną chrypką, która zapowiedziała, że sędziowie chodzą jak przedszkolaki w fartuszkach i w togach szlifują bruk warszawski. Tacy ludzie nie mogą być na czele polskiego wymiaru sprawiedliwości i polskich sądów!

- skrytykował I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzatę Gersdorf.