"Biała Gwiazda" zajmuje przedostanie miejsce w tabeli z dorobkiem 17 punktów i jej celem jest utrzymanie. Aby to zrealizować, pozyskano sześciu nowych piłkarzy. Oprócz bramki wzmocniono każdą formację, bo na Reymonta trafili obrońcy - Hebert i Mateusz Hołownia, pomocnicy - Nikola Kuveljic i Gieorgij Żukow oraz napastnicy - Lubomir Tupta i Alon Turgeman. Trener Skowronek nie krył zadowolenia z tych transferów.

Widać było ogromne zaangażowanie całego działu skautingowego, zarządu w rozmowach z piłkarzami, których chcieliśmy pozyskać. To pokazuje świadomość drogi, która przed nami. To, że doszli ci piłkarze pozwoliło wejść drużynie bardzo szybko na wyższy poziom. Oczywiście wszystko zweryfikuje liga, ale ja chciałby już dzisiaj pogratulować piłkarzom tego co zrobili przez te pięć tygodni. Gdy wrócili po urlopach od początku była widoczna ogromna determinacja, aby bardzo dobrze się zaprezentować już w spotkaniu z Jagiellonią. Jestem bardzo zadowolony z ich świadomości, która przerodziła się w bardzo dużą dyscyplinę treningową. Dzięki temu mamy bardzo dobrze przygotowany zespół pod względem fizycznym i dzięki temu możemy mówić o taktyce. Nie musimy więc kalkulować, jeśli chodzi o nasz pomysł na grę

– podsumował Skowronek okres między rundami, który zespół spędził m.in. na obozie w Turcji. Krakowianie rozgrali też sześć sparingów. Odnieśli w nich cztery zwycięstwa i zanotowali dwa remisy.

Szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" obiecuje, że w tym roku kibice będą mogli zobaczyć Wisłę prezentującą się na boisku już według jego pomysłu.

Przed sobotnim starciem z Jagiellonią sytuacja kadrowa krakowskiego zespołu jest bardzo dobra. Poza przechodzącym rehabilitację po operacji kolana Krzysztofem Drzazgą, wszyscy zawodnicy są do dyspozycji trenera. Ten przyznał, że ma pozytywny ból głowy, bo przy wyborze nie tylko podstawowej jedenastki, ale też 20-osobowej kadry meczowej.

W miniony tygodniu indywidualnie trenował najlepszy strzelec zespołu 37-letni Paweł Brożek.

Jemu już zawsze będzie coś dolegać, ale Paweł ma Wisłę w sercu i od początku tego sezonu pokazuje twardy charakter. Na pewno da z siebie maksa

– nie miał wątpliwości Skowronek, który ma teraz znacznie większe pole manewru przy obsadzie pozycji napastnika, gdyż w poniedziałek udało się wypożyczyć z Austrii Wiedeń izraelskiego napastnika – Turgemana.

Część kibiców i ekspertów była rozczarowana, że do Wisły nie trafił znany na polskich boiskach Airam Cabrera, który przebywał w Krakowie na testach medycznych. Skowronek uzasadnił jednak, że szukano napastnika, który od razu byłby gotowy do gry.

Sobotni mecz rozpocznie się w sobotę o godzinie 20. Jagiellonia, z dorobkiem 29 punktów, zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli.