Już jutro, w sobotę 8 lutego o godz. 12:00, przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie będzie można zademonstrować swoje przywiązanie do państwa prawa, suwerenności, konstytucji i opowiedzieć się za realną reformą wymiaru sprawiedliwości.

Adam Borowski, opozycjonista w czasach PRL oraz szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" powiedział, że "ta demonstracja, która będzie mieć miejsce jutro o 12:00 miała być demonstracją pozytywną, o realizację reformy sądownictwa".

Przypomnijmy, że w środę zapadł szokujący wyrok - Sąd Apelacyjny w Łodzi złagodził z 25 do 15 lat więzienia dla Steve'a V. za śmierć trzyletniego syna partnerki oskarżonego. Wyrok jest prawomocny. Przewodniczący składu sędziowskiego Krzysztof Eichstaedt stwierdził, że wymierzona wcześniej kara 25 lat więzienia była karą o charakterze szczególnym i rażąco niewspółmiernie surową.

Jak słucham tych wyroków z ostatniego czasu, to się dzieje tu i teraz. Aż chciałoby się krzyczeć na cały głos "kasta? basta!" - dosyć tego, bo bezkarność sędziów powoduje dokładnie takie wyroki. Oni są absolutnie bogami - decydują o życiu, śmierci i nie wolno było ich do tej porty krytykować, bo jak to powiedziała zresztą pani Gersdorf - "wyroków sądów i wyroków boskich się nie komentuje". Nie, komentujemy, mało tego - jest sąd, który się nazywa Izba Dyscyplinarna i ten sąd będzie mógł oceniać, robić porządek z sędziami, którzy sprzeciwiają się elementarnej sprawiedliwości

- mówił Adam Borowski.

Dodał, że "wymiar sprawiedliwości ma bardzo wiele braków, jednym z tych braków jest przewlekłość, ale nam potrzebna jest jak powietrze sprawiedliwość". 

To jest motywacja, dla której my jutro o 12:00 staniemy, by wpierać rządzących tych którzy dostali mandat podczas wyborów, właśnie dlatego, że obiecywali nam, że doprowadzą reformę wymiaru sprawiedliwości do końca. Będziemy krzyczeć "ani kroku w tył", nie można nam się zatrzymać w procesie reformowania sądów, bo będziemy w następnych dziesięcioleciach tworzyć kolejne rzesze ludzi pokrzywdzonych, bo nie może być tak, że wymiar sprawiedliwości będzie łamał życie 

- mówił.