Sekretarz stanu w MSZ Słowacji Frantiszek Rużiczka w środę poinformował ambasadora Wietnamu o tym, że jeden z dyplomatów w ambasadzie został uznany za persona non grata i musi opuścić kraj w ciągu 48 godzin - powiadomił resort na stronie internetowej.

Do uprowadzenia Thanha, byłego wietnamskiego polityka i byłego szefa dużej państwowej firmy, doszło w Berlinie w lipcu 2017 roku. Thanh ubiegał się o azyl w Niemczech i w związku z tym był oficjalnie chroniony przez władze niemieckie - podaje słowacka agencja TASR. Wietnam wydał za nim międzynarodowy nakaz aresztowania.

Niemiecki sąd w lipcu 2018 roku skazał na prawie 4 lata więzienia obywatela Czech, który przyznał się do dokonania porwania. W czasie procesu spekulowano, że Thanha wywieziono z pomocą słowackiego samolotu rządowego wypożyczonego w tym czasie delegacji wietnamskiej.

Według BBC niemieccy prokuratorzy twierdzili, że uprowadzenie było zorganizowane przez tajne służby Wietnamu i że "przypominało to czasy zimnej wojny".

Słowacja zaprzeczyła wcześniejszym doniesieniom mediów, że odegrała jakąkolwiek rolę w ułatwieniu wywiezienia biznesmena do Wietnamu - podaje agencja Reutera.