Białoruś ma problemy z dostawami z Rosji

/ pixabay.com

  

Problemy dostaw surowców z Rosji były tematem dzisiejszej narady ws. sektora energetycznego zwołanej przez prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenkę. W piątek w Soczi ma on odbyć z Władimirem Putinem kolejną rozmowę, którą określił jako „chwilę prawdy”.

„Rosja dostarczyła w styczniu na Białoruś tylko 500 tys. ton ropy, jedną czwartą (planowanej ilości)" 

– powiedział Łukaszenka podczas narady.

Cytowany przez agencję BiełTA prezydent, wskazał, że po raz kolejny doszło do problemów surowcowych z „najbliższym partnerem, Rosją”.

„To się powtarza regularnie od 13 lat mimo wzajemnych zobowiązań”

– powiedział.

1 stycznia Rosja wstrzymała dostawy ropy na Białoruś, ponieważ nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie cen i dostaw surowca. Obecnie Mińsk na bieżąco umawia się na częściowe dostawy z poszczególnymi firmami w Rosji, by zapewnić funkcjonowanie swoim rafineriom. Ponadto poszukuje alternatywnych źródeł surowca.

Całościowego porozumienia nie ma też w sprawie dostaw gazu. W grudniu ubiegłego roku Mińsk i Moskwa zdołały umówić się w sprawie ceny tylko na dwa miesiące (została ona utrzymana na poziomie 127 dol. za 1000 metrów sześc.).

„W 2019 r. Białoruś straciła z powodu manewru podatkowego w Rosji (zmian podatkowych w sektorze naftowym 330 mln dolarów”, w tym "straty budżetu to 130 mln dolarów, a straty rafinerii to blisko 200 mln dolarów”

– powiedział w czasie narady premier Siarhiej Rumas.

Zmiany podatkowe w Rosji powodują zwiększenie ceny surowca dla Białorusi i zmniejszają jej dochody z eksportu paliw. Mińsk chciałby od strony rosyjskiej rekompensaty i uwzględnienia tego faktu podczas ustalania warunków dostaw.

W piątek Łukaszenka ma się po raz kolejny spotkać w Rosji z prezydentem Władimirem Putinem. Ich dotychczasowe rozmowy nie przyniosły rozstrzygnięć ani w kwestiach surowcowych, ani w sprawie forsowanej przez Moskwę tzw. pogłębionej integracji w ramach państwa związkowego.

Zapowiadając wcześniej swoje spotkanie z Putinem, Łukaszenka nazwał je „chwilą prawdy”.

Dziś wskazał z kolei, że należy szukać rozwiązań, które pozwolą przezwyciężyć „negatywne tendencje w gospodarce z powodu wydarzeń na świecie i przede wszystkim w relacjach z Rosją”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...


Dymisja Jarosława Gowina trafiła już do premiera. Wkrótce trafi na biurko prezydenta RP

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Jarosław Gowin złożył wczoraj stosowne dokumenty z wnioskiem o dymisję do premiera Mateusza Morawieckiego. Zgodnie z procedurami, wniosek zostanie przekazany do prezydenta. Poinformował o tym dziś rzecznik rządu Piotr Müller.

Wczoraj szef Porozumienia Jarosław Gowin, wicepremier i minister szkolnictwa wyższego, oświadczył, że podaje się do dymisji z obu pełnionych funkcji. Zaznaczył, że jego ugrupowanie, Porozumienie, pozostaje częścią Zjednoczonej Prawicy. Na funkcję wicepremiera rekomendował minister rozwoju Jadwigę Emilewicz.

Müller w Polskim Radiu 24 poinformował, że na ręce premiera Mateusza Morawieckiego wpłynęła dymisja Jarosława Gowina.

- Pan premier Jarosław Gowin złożył już stosowne dokumenty z wnioskiem do pana premiera Morawieckiego

 - powiedział. Jak dodał dokumenty zostały przekazane w dniu, kiedy Gowin ogłosił decyzję o rezygnacji.

- Teraz dymisja zostanie zgodnie z procedurami przekazane do pana prezydenta, bo zmiany w składzie Rady Ministrów dokonuje pan prezydent na wniosek premiera

 - zaznaczył.

- W związku z tym taki wniosek zostanie skierowany do pana prezydenta i zostaną dokonane zmiany w Radzie Ministrów

- dodał rzecznik rządu.

Müller pytany o dzisiejszą informacje, że poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk zrezygnował z funkcji wiceministra funduszy i polityki regionalnej, stwierdził, że są to indywidualne decyzje poszczególnych polityków. "Jeżeli uznał to za stosowne, to oczywiście pan premier taką dymisję przyjmie" - podkreślił.

Odnosząc się do sytuacji panującej w Zjednoczonej Prawicy (PiS, Porozumienie i Solidarna Polska) stwierdził, że czasami zdarza się, że pojawiają się różnice zdań również w ważnych sprawach. "

- Czasami są trudniejsze chwili, ale generalnie - chciałbym to wyraźnie podkreślić - trwa i jest wola kontynuowania tych wszystkich zmian, które realizowaliśmy przez poprzednie lata i teraz mamy realizować w tej kadencji

 - powiedział Müller.

- To jest szczególnie ważne w okresie kryzysu gospodarczego, dlatego też cieszę się z odpowiedzialności całego środowiska politycznego Zjednoczonej Prawicy, że jest wola kontynuowania wspólnego rządzenia

 - dodał Müller.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts