O tym, że do olsztyńskiego Sądu Okręgowego wpłynęło pismo z wydziału spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej, mówił rzecznik prasowy tego sądu sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski. Jak przekazał, w piśmie poproszono o informację o okresie delegacji sędziego Pawła Juszczyszyna do Sądu Okręgowego, aktualnym statusie tego sędziego oraz o kopie dokumentów dotyczących podróży służbowej Juszczyszyna do Warszawy.

Z kolei pod koniec stycznia do wydziału spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej przekazano zawiadomienie osoby prywatnej o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego. Było to drugie zawiadomienie tego rodzaju. Jak podawała Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, zdaniem osoby, które je złożyła, do przekroczenia uprawnień przez prezesa Nawackiego miało dojść w związku z odmową wyjazdu Pawła Juszczyszyna do Kancelarii Sejmu.

Jak informuje wydział prasowy PK, wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi postępowania sprawdzające związane z ewentualnym przekroczeniem uprawnień przez sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie. Nie wiadomo, o jakich sędziów chodzi.

We wtorek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, orzekając w drugiej instancji, zawiesiła w czynnościach olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym oraz obniżyła o 40 proc. jego wynagrodzenie na czas tego zawieszenia. Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki jeszcze we wtorek - po otrzymaniu odpisu uchwały Izby Dyscyplinarnej SN - mówił, że wszystkie sprawy w sądzie rejonowym zostaną tym samym odebrane Juszczyszynowi i rozlosowane między pozostałych sędziów.
Odnosząc się do tej sprawy, rzecznik prasowy olsztyńskiego Sądu Okręgowego poinformował, że sąd ten uznaje decyzję prezesa sądu rejonowego, który jest pracodawcą sędziego Juszczyszyna.

Tymczasem sędzia Juszczyszyn w środę rano przyszedł do sądu z zamiarem przystąpienia do rozpoznania sprawy. Jak przekazano dziennikarzom, z uwagi na „nagłą chorobę jednego z sędziów” zdjętych zostało z wokandy siedem przewidzianych na środę rozpraw.

Wśród tych spraw jest również sprawa, w której występował jako przewodniczący składu sędzia Juszczyszyn. Z uwagi na to, że sędzia jest chory, trudno powiedzieć, kiedy zostaną wyznaczone te terminy. Przewodniczący wydziału podjął decyzję dziś rano o zdjęciu tych spraw z wokandy.
- poinformował sędzia Dąbrowski-Żegalski.

Juszczyszyn poinformował później, że w środę nie miał faktycznej możliwości orzekania, ale pozostaje gotowy do wykonywania swoich obowiązków służbowych.