Szefowa Amnesty za, a nawet przeciw demonstracji „Suwerennych”. Bo sędziowie… są prześladowani

Draginja Nadaždin dyrektor Amnesty International Polska / fot. youtube/screen/@Amnesty Poland

  

Dyrektor Amnesty International Polska solidaryzowała się niedawno z sędziami, którzy paradowali w „Marszu Tysiąca Tóg”. Gestu solidarności dla manifestujących poparcie dla reformy wymiaru sprawiedliwości nie przewiduje. - Jeszcze nie zapoznałam się szczegółowo z postulatami demonstracji, która ma się odbyć 8 lutego, natomiast nasze stanowisko, dotyczące zmian w systemie sprawiedliwości, jest bardzo wyraźne. My uważamy, że ruchy, które wykonuje i które wykonała do tej pory władza wykonawcza i władza ustawodawcza, naruszają trójpodział władzy – mówi w rozmowie z Niezalezna.pl Draginja Nadaždin,. dyrektor Amnesty International Polska.

Wyszkowski o konieczności reformy sądów: To jest sytuacja „być, albo nie być”. Polska musi wygrać


Wyszkowski o konieczności reformy sądów: To jest sytuacja „być, albo nie być”. Polska musi wygrać



W najbliższą sobotę, 8 lutego o godz. 12:00 przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie odbędzie się demonstracja poparcia dla reformy wymiaru sprawiedliwości. Jak podkreślają organizatorzy, ma być ona wyrazem przywiązania do państwa prawa, suwerenności i konstytucji. Pluralizm poglądów w debacie publicznej jest nieodłączną cechą demokracji. Czy pani zdaniem to dobrze, że zwolennicy reformy wymiaru sprawiedliwości wyjdą w sobotę na ulice?

- Każda demonstracja pokojowa powinna się odbyć i tutaj władze są zobowiązane do tego, żeby przedstawicielom różnych opcji, przedstawicielom różnych ruchów, umożliwić demonstrowanie swoich poglądów. Międzynarodowe standardy w tym zakresie nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Mówią o tym, że pokojowe manifestacje powinny się odbywać i władze są odpowiedzialne za to, żeby ochraniać tego typu manifestacje. Odpowiedzialnością władz jest umożliwianie manifestowania różnic poglądów. Póki nie ma żadnego zagrożenia, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, póki nie ma nawoływania do przemocy, to wszystko mieści się w naszych podstawowych prawach.

Czy jako dyrektor Amnesty International Polska, a więc osoba, która z racji pełnionej funkcji wspiera inicjatywy obywatelskie, a także broni prawa obywateli do wyrażania swoich poglądów, jest pani gotowa do udzielenia choćby symbolicznego wsparcia, jakiegoś gestu solidarności, dla manifestantów, którzy zbiorą się 8 lutego przed Trybunałem Konstytucyjnym? 

- My nie będziemy obserwować tej demonstracji, ponieważ zakończyliśmy nasz projekt obserwacji demonstracji w Polsce. Jeżeli zaś chodzi o nasze stanowisko, dotyczące zmian w systemie sprawiedliwości, to ono jest bardzo wyraźne. Wyraźne są nasze [Amnesty International Polska – red.] różnice zdań, w stosunku do tego, co manifestanci zamierzają demonstrować 8 lutego przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jednak jedną z naszych podstawowych misji jest to, żeby bronić prawa do wypowiadania się przez te osoby, z którymi się nie zgadzamy.

Przed demonstracją „Marsz Tysiąca Tóg” powiedziała pani, że „solidaryzuje się ze wszystkimi prawnikami, którzy będą maszerować w obronie praw człowieka, praworządności i niezależności sądownictwa w Polsce”. Czy postulaty podnoszone przez zwolenników reformy wymiaru sprawiedliwości są pani zdaniem godne uwagi, godne pani wsparcia, czy choćby jakiegoś gestu solidarności?

- Jeszcze nie zapoznałam się szczegółowo z postulatami demonstracji, która ma się odbyć 8 lutego, natomiast nasze [Amnesty International Polska – red.] stanowisko dotyczące zmian w systemie sprawiedliwości jest bardzo wyraźne. My uważamy, że ruchy, które wykonuje i które wykonała do tej pory władza wykonawcza i władza ustawodawcza, naruszają trójpodział władzy. I to działa na niekorzyść każdego obywatela, nie tylko prawników. To działa na niekorzyść każdego człowieka, który może się znaleźć w sytuacji, kiedy stanie przed sądem. Chociażby człowieka, który np. będzie sądził się ze swoim pracodawcą za niewypłacenie wynagrodzenia. Z pewnością chciałby on wówczas stanąć przed niezależnym sądem, a nie takim, który będzie patrzył na to, czy to jest taki, a nie inny pracodawca. Zważywszy na to, nasze występowanie w obronie sędziów, którzy są prześladowani, jest występowaniem de facto w obronie prawa każdego człowieka do sprawiedliwego procesu.

Czyli zdaniem Amnesty International Polska sędziowie w Polsce są prześladowani?

- Tak i opublikowaliśmy już raport na ten temat, który bardzo chętnie panu prześlę. To jest raport, który co prawda nie obejmuje najnowszych spraw, ponieważ został opublikowany w lipcu zeszłego roku, natomiast chętnie przekażę go panu do wiadomości, jak również nowe informacje, nowe sprawy, które są monitorowane przez Komitet Obrony Sprawiedliwości. 


Już 8 lutego o godz. 12 przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie będzie można zademonstrować swoje przywiązanie do państwa prawa, suwerenności, konstytucji. Komitet "Suwerenni" oraz Kluby "Gazety Polskiej" organizują manifestację poparcia dla realnej reformy wymiaru sprawiedliwości.


Wrzaski „Duda na Wawel” - a co zrobiła szefowa Amnesty International, która protestowała? WIDEO


Wrzaski „Duda na Wawel” - a co zrobiła szefowa Amnesty International, która protestowała? WIDEO

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Nadzwyczajne środki zgodne z prawem UE

/ RGY23

  

Stan zagrożenia oraz wprowadzone z jego powodu na Węgrzech nadzwyczajne środki są zgodne z traktatami unijnymi i węgierską konstytucją – oznajmił rzecznik rządu Zoltan Kovacs w reakcji na słowa szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

Von der Leyen napisała w oświadczeniu, że ważne jest, by środki podejmowane przez kraje UE w celu ograniczenia kryzysu związanego z epidemią koronawirusa nie były wprowadzane kosztem podstawowych zasad i wartości określonych w traktatach. Podkreśliła też, że muszą one być ograniczone do tego, co jest konieczne i ściśle proporcjonalne oraz nie mogą trwać w nieskończoność.

Kovacs oświadczył na Twitterze, że rząd Węgier „w pełni się zgadza” z szefową KE i dlatego podjęte środki mają na celu wyłącznie walkę z epidemią koronawirusa. „Stoją one na straży wartości UE, praworządności i wolności prasy” – zaznaczył.

Tuż po odczytaniu oświadczenia von der Leyen rzecznik KE Eric Mamer powiedział na konferencji prasowej, że w środę unijni komisarze omówią zakres środków nadzwyczajnych wprowadzonych przez poszczególne kraje. Zapowiedział też, że KE przeanalizuje węgierską ustawę o ochronie przed koronawirusem w oparciu o zasady, o których w swoim oświadczeniu wspomniała szefowa KE.

Przyjęta w poniedziałek ustawa przedłuża stan zagrożenia wprowadzony przez rząd Viktora Orbana 11 marca. Stanowi też, że rząd będzie mógł w czasie stanu zagrożenia „zawieszać stosowanie niektórych ustaw, odstępować od zapisów ustaw i podejmować inne nadzwyczajne kroki w celu zagwarantowania życia i zdrowia obywateli, bezpieczeństwa prawnego i stabilności gospodarki narodowej”.

Dopóki obowiązuje stan zagrożenia, nie będzie też można organizować wyborów uzupełniających ani referendów na szczeblu krajowym czy lokalnym.

W ustawie przewidziano też m.in. kary do 8 lat więzienia za grupowe złamanie izolacji lub uniemożliwianie nadzoru podczas stanu zagrożenia, jeśli będzie to skutkowało czyjąś śmiercią, oraz do 5 lat za rozgłaszanie w trakcie stanu zagrożenia przed dużą grupą odbiorców nieprawdziwych faktów, które mogą obniżyć lub udaremnić skuteczność walki z koronawirusem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts