Rondo jest nowe, znajduje się na wjeździe do miasta od strony Warszawy, u zbiegu Alei Jana Pawła II i ul. Narodowych Sił Zbrojnych. Powstało po wybudowaniu i oddaniu do użytku śródmiejskiej obwodnicy - Trasy Niepodległości.

Już w czerwcu 2018 roku Rada Miasta Białystok (jeszcze poprzedniej kadencji, w której większość mieli radni PiS) przyjęła zgodnie stanowisko, w którym radni zobowiązali się do nadania w przyszłości temu rondu imienia klubu sportowego Jagiellonia. Wtedy jeszcze fizycznie ronda nie było, więc nie można było nadać mu nazwy; radni w stanowisku zapisali, że niezwłocznie po zakończeniu tej inwestycji, taka nazwa będzie jednak nadana.

Była to wówczas odpowiedź na propozycję białostockich kibiców piłkarskich. Klub sportowy Jagiellonia Białystok kojarzony jest w kraju prawie wyłącznie z drużyną piłkarską, która w ostatnich latach zdobyła m.in. wicemistrzostwo Polski, ma też na koncie puchar i superpuchar kraju.

Projekt stosownej uchwały radnych Koalicji Obywatelskiej trafił już do biura rady. Mówił o nim na środowej konferencji prasowej Rafał Grzyb - radny klubu KO, przez wiele lat kapitan Jagiellonii Białystok, obecnie asystent w sztabie szkoleniowym zespołu grającego w piłkarskiej ekstraklasie. Przypominał, że projekt jest poparciem inicjatywy kibiców i mieszkańców miasta.

Uważamy, że jest to bardzo dobry moment, aby uczcić stulecie klubu. Można powiedzieć, że Jagiellonia ma dla Białegostoku nieocenione zasługi, dlatego też ta forma upamiętnienia historii klubu, ale też zasług sportowców, którzy osiągali sukcesy nie tylko w piłce nożnej. Bo Jagiellonia to nie tylko piłka nożna, ale również wcześniejsze sekcje, np. koszykarska czy lekkoatletyczna. Mam nadzieję, że wszyscy radni jednogłośnie podejmą decyzję o nazwie

 - mówił.

W jego ocenie, lokalizacja jest bardzo dobra; rondo jest duże i znajduje się na wjeździe do miasta. Dodał, że mogłaby się na jego środku znaleźć w przyszłości łąka kwietna w kolorach Jagiellonii (barwy żółto-czerwone)