Pomysłodawcy podkreślają, piosenki śpiewane dziecku wpływają na nie kojąco zarówno przed, jak i po narodzinach, a więź między maluchem a śpiewającym rodzicem jest silniejsza.

"Pomyśleliśmy, że może warto ośmielić trochę rodziców; to nieprawda, że ktoś nie ma zdolności czy komuś słoń nadepnął na ucho. Maluszkowi nie o to chodzi, czy nuta będzie bardziej czy mniej czysta"

– powiedziała dyrektor Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie Dorota Serwa. Dodała, że kołysanki to zaledwie "kilka nut", za to wiele zależy od ciepła i zaangażowania rodziców.

Filharmonicy chcą uczyć kołysanek, otworzyć rodziców na wrażliwość muzyczną ich dziecka, a także wskazać, jakie utwory najlepiej sprzyjają dobremu samopoczuciu oraz jakie dźwięki pozwolą podsycić wyobraźnię dziecka już po jego narodzinach.

"Maluch, gdy już będzie na świecie, na pewno rozpozna kołysanki, które słyszał wcześniej, mogę to powiedzieć z własnego doświadczenia"

– zapewniła dyrektor filharmonii.

Warsztaty, jak podkreśliła Serwa, przeznaczone są zarówno dla osób, które edukowały się muzycznie, jak i dla tych, które nie mają podobnego przygotowania.

Jak zapowiadają organizatorzy, podczas godzinnego spotkania będzie też można posłuchać muzyki na żywo, granej przez szczecińskich filharmoników.

Pierwsze warsztaty "Pregnato" odbędą się 28 marca o godz. 12.