Wicemarszałek Sejmu i kandydatka PO na prezydenta odpowiadała wczoraj wieczorem na pytania internautów podczas czatu na Facebooku. Internauci pytali ją m.in. o to, co sądzi na temat zakazu handlu w niedzielę, jak widzi przyszłość polskiej oświaty czy o wspieranie małych firm.

Wszystkie odpowiedzi przyćmiło jedno stwierdzenie!

- Czuję wsparcie i kolegów i koleżanek z PiS. Jesteśmy jedną drużyną i chcemy wygrać te wybory

- powiedziała w pewnym momencie Kidawa-Błońska. 

Wielu zwolenników Kidawy- Błońskiej mogło poczuć się w tym momencie niezręcznie. A

Wprawdzie wicemarszałek Sejmu pospieszyła z wyjaśnieniami, ale jej wypowiedź w najlepsze już "hulała" po internecie. 

Podczas gdy Kidawa-Błońska tłumaczy się przejęzyczeniem, w sieci zawrzało. Kandydatka Platformy Obywatelskiej na prezydenta porównywana jest do Bronisława Komorowskiego, a nawet do... Ryszarda Petru, czyli polityka, który słynął z tego typu wpadek.