W Lidze Mistrzyń tylko ŁKS zachował szansę na awans do rundy play off. Drugi z łódzkich zespołów - Grot Budowlani w dwóch ostatnich meczach będzie rywalizować już tylko o prestiż. Do kolejnej rundy rozgrywek awansuje pięciu zwycięzców grup oraz trzy drużyny z drugich miejsc z najlepszym bilansem.

Nieco ponad tydzień temu ŁKS objął Cuccarini, a jego podopieczne zanotowały już trzy zwycięstwa w LSK. W środę ta poprzeczka zostanie zawieszona jednak wyżej, bowiem ekipa ze Stuttgartu bardzo dobrze radzi sobie w Lidze Mistrzyń i też ma spore szanse na zakwalifikowanie się do kolejnej rundy. Niemki są o tyle w lepszej sytuacji, że w ostatniej kolejce zagrają z ostatnim zespołem w tabeli - ukraińskim Chimikiem Jużne. Łodzianki z kolei na zakończenie fazy grupowej udadzą się na spotkanie do Novary. W Łodzi Igor Gorgonzola wygrał 3:2.

W pierwszym pojedynku z Allianz MTV mistrzynie Polski przed własną publicznością wygrały z obecnym wiceliderem Bundesligi 3:2. W tamtym meczu aż 26 punktów zdobyła Amerykanka Krystal Rivers, która z powodu kontuzji prawdopodobnie nie zagra w najbliższym spotkaniu.

Budowlane z kolei na wyjeździe zmierzą się z LP Salo. Fiński debiutant jak dotąd "ugrał" zaledwie jednego seta, dlatego też podopieczne Błażeja Krzyształowicza nie powinny mieć kłopotu z odniesieniem drugiego zwycięstwa w rozgrywkach. Łodzianki nie mają już jednak szans na zajęcie choćby drugiej lokaty w tabeli.