Mężczyzna był ubrany jedynie w bieliznę i podkoszulek. Denaci byli małżeństwem, a do interwencji doszło na prośbę syna zmarłych, zaniepokojonego brakiem kontaktu z rodzicami.

Jak podaje telewizja internetowa Tarnowska.tv, śledczy przypuszczają, że w gospodarstwie doszło do tzw. rozszerzonego samobójstwa. Ma ono miejsce, gdy jedna z osób zabija drugą, a następnie sama popełnia samobójstwo.

Policja na razie nie podaje oficjalnych informacji.