Minister Czaputowicz odwiedził polskich żołnierzy w Estonii

/ twitter.com / @msz_rp

  

Od spotkania z żołnierzami Polskiego Kontyngentu Wojskowego "Orlik" stacjonującego w estońskim Amari rozpoczął wizytę w tym kraju w niedzielę minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Szef MSZ weźmie też udział w obchodach 100-lecia Traktatu z Tartu.

Minister spraw zagranicznych RP zwiedził w niedzielę bazę i spotkał się z żołnierzami PKW "Orlik", czyli wydzielonego przez NATO komponentu sił powietrznych, przeznaczonego do ochrony przestrzeni powietrznej państw bałtyckich.

W trakcie briefingu szef MSZ podkreślił, że w bazie Amari stacjonuje dziewiąta rotacja polskich żołnierzy z PKW "Orlik".

Są tutaj cztery samolot F-16; dwa z nich pełnią dyżur. W sumie, wraz z zapleczem, 150 polskich żołnierzy, którzy także współpracują z naszym kontyngentem naziemnym na Łotwie

– przypomniał Czaputowicz.

 

 

Estończycy są wdzięczni Polsce za ten wyraz solidarności, za przyczynianie się do zapewnienia bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej nad tym krajem

– dodał.

Czaputowicz określił relacje polsko-estońskie oraz między państwami bałtyckimi jako bardzo dobre i przypomniał, że Estonia będzie organizować w tym roku szczyt Inicjatywy Trójmorza.

Szef MSZ poinformował, że w niedzielę weźmie jeszcze udział w mszy świętej wraz z żołnierzami, a następnie uda się do Tartu, gdzie będzie uczestniczył w uroczystościach związanych ze 100-leciem traktatu w Tartu.

Podpisany 2 lutego 1920 r. traktat pokojowy między Estonią i RFSRR usankcjonował państwowość estońską. Rosja radziecka uznała w nim ogłoszoną w 1918 r. niepodległość Estonii, rezygnując z roszczeń terytorialnych wobec bałtyckiego sąsiada.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...


Przez epidemię brytyjskie rolnictwo czekają trudne czasy. „Nie będzie owoców i warzyw w sklepach”

/ pixabay.com

  

Brytyjskie rolnictwo czekają trudne dni. Okazuje się, że przez epidemię koronawirusa nie będzie miał kto zebrać plonów. Pandemia zakłóciła pracę linii lotniczych, sprawiła, że wiele państw zamknęła swoje granice oraz spowodowała, że wiele osób po prostu boi się wyjeżdżać za granicę.

Zbiory warzyw i owoców w państwach Europy Zachodniej od lat opierają się na pracy robotników tymczasowych z biedniejszych państw, zarówno z UE, jak i spoza Wspólnoty. Od pewnego czasu są z tym jednak coraz większe problemy. Rozwój gospodarczy Polski i reszty państw Europy środkowo-wschodniej sprawił, że coraz mniej osób uważa pracę na zachodnich farmach za odpowiednio atrakcyjną finansowo. W Wielkiej Brytanii nałożyło się na to również zamieszanie wokół Brexitu. 

Prawdziwą tragedię spowodowała jednak epidemia Covid-19. Zakłóciła pracę linii lotniczych, sprawiła, że wiele państw zamknęła swoje granice oraz spowodowała, że wiele osób po prostu boi się wyjeżdżać za granicę. "Guardian" informuje, że efektem tego jest to, że do pracy na brytyjskich farmach w tym sezonie brakuje aż 90 tysięcy osób. Najgorsza sytuacja jest w przemyśle owocowym – tutaj aż 98% siły roboczej stanowią obcokrajowcy. 

Sytuacja jest poważna. Niektóre zbiory zaczynają się bowiem już za kilka tygodni. Jeżeli do tego czasu właścicielom farm nie uda się znaleźć pracowników, to plony mogą się zmarnować, co przełoży się na braki w zaopatrzeniu.

„Nie będzie owoców i warzyw w sklepach”

- stwierdziła Stephanie Maurel z organizacji Concordia

 „Szparagi i fasola zaczynają się za kilka tygodni, ogórki na początku kwietnia, pomidory przez cały rok"

- dodała.

Chcąc poradzić sobie z widmem braku pracowników właściciele farm usiłują rekrutować pracowników branży gastronomicznej, która z powodu koronawirusa spotkała się z falą zwolnień. Wątpliwe jednak aby to wystarczyło. Większe farmy wynajmują loty czarterowe, które mają przywieźć robotników z np. Ukrainy czy Białorusi, ale to bardzo drogie rozwiązanie, godzina lotu takiego samolotu na jedną osobę to ok. 250 funtów. Przedstawiciele organizacji zrzeszających rolników coraz częściej mówią, że w poniesieniu kosztów tych lotów powinien pomóc rząd. 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Guardian, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts