Pan prezydent od początku mówił, że jest potrzeba kontynuacji reform sądownictwa. Mówił to wielokrotnie i wyraźnie

- powiedział w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem Andrzej Dera.

Pytany o to, czy prezydent podpisze nowelę, odpowiedział:

Myślę, że jest pytanie: "kiedy podpisać".

Andrzej Dera dodał, że "termin biegnie od ubiegłego tygodnia, tam jest 21 dni zgodnie z konstytucją, więc czasu jest coraz mniej"

Więc tyle mogę odpowiedzieć

- mówił.

Dopytywany, czy Andrzej Duda podpisze ustawę, czy może skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego wskazał, że "różne są możliwości, ale ten wybór należy do pana prezydenta, więc co ostatecznie zrobi pan prezydent, to ja nie wiem, bo to jest prerogatywa pana prezydenta i to on ostatecznie podejmie tę decyzję i ją ogłosi od razu, tak że będziemy wiedzieli".

Myślę, że na decyzję nie będziemy długo czekali

- dodał.

Uchwalona 20 grudnia 2019 roku nowelizacja m.in. prawa o ustroju sądów i ustawy o SN, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Ponadto nowelizacja wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W razie problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów SN.