Jak poinformował nadkomisarz Szumiata, do zdarzenia doszło w minioną środę wieczorem.

"Świadek zdarzenia zadzwonił na alarmowy numer 112 i powiadomił o tym, że na podwórku przy ulicy Zakroczymskiej dwie osoby wymontowują części z hulajnogi"

- przekazał policjant. Dodał, że hulajnogi są własnością firmy, która wypożycza je odpłatnie poprzez specjalną aplikację.

"We wskazane miejsce przyjechali natychmiast policjanci ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego. Wywiadowcy zatrzymali obu mężczyzn, którzy na widok radiowozu w popłochu próbowali oddalić się z miejsca przestępstwa. Policjanci znaleźli przy turystach z Francji narzędzia służące im do demontażu najistotniejszych części zasilających i napędzających hulajnogę" - podał rzecznik śródmiejskiej policji.

Według informacji śledczych zatrzymani obywatele Francji spali w kamperze, którym podróżowali po Europie.

"Będąc w Polsce zatrzymali się w Warszawie i zaparkowali swój samochód w pobliżu zoo, a do centrum miasta udali się komunikacją miejską. Policjanci podczas przeszukania pojazdu znaleźli w nim kolejne części i inne zdemontowane hulajnogi. Wiadomo już, że niektóre z nich nie pochodzą z Polski"

- dodał.

Obaj mężczyźni usłyszeli już zarzut kradzieży. Może im za to grozić nawet do pięciu lat więzienia.