Wyszkowski o konieczności reformy sądów: To jest sytuacja „być, albo nie być”. Polska musi wygrać

Krzysztof Wyszkowski / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

- To jest sytuacja „być, albo nie być”. Polska musi wygrać, bo przegrana oznaczałaby początek, już nawet nie pierwszego, ale drugiego rozbioru Polski. To byłaby katastrofa z której być może nie można by było się podnieść. Nie można się cofnąć - powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl były działacz opozycji antykomunistycznej Krzysztof Wyszkowski.

W obronie reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości zawiązał się komitet "Suwerenni", na którego czele stanął działacz opozycji antykomunistycznej w czasach PRL, wydawca, przewodniczący warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej", Adam Borowski. Pan także dołączył do tego zacnego grona, dlaczego?

- Jestem już wprawdzie zmęczony polityką, ale sytuacja jest szczególna, wymagająca aktywności nawet takich zmęczonych obywateli jak ja. W stulecie wojny z bolszewikami o niepodległość, mamy nowy atak bolszewików. Rzecz nie polega przecież na walce tylko o polski wymiar sprawiedliwości, ale polega zwyczajnie na walce o wolność i demokracje w naszym kraju. To jest sytuacja wymagająca mobilizacji wszystkich sił, dlatego się też osobiście do tego dołączam.

Z badań opinii publicznej wynika, że znakomita większość Polaków uznaje reformę wymiaru sprawiedliwości za niezbędną, jednak dotychczas na ulicach widać było głównie jej przeciwników. Czy pana zdaniem potrzebny jest teraz mocny głos, dotychczas cichej większości?

- Myślę, że jest konieczny. Wybory prezydenckie będą tym momentem decydującym. Trzeba w maju powtórzyć „Cud nad Wisłą”. Wojna trwa, a natarcie będzie coraz silniejsze. Mamy już bolszewików nie tylko na zewnątrz, ale mamy również wroga zewnętrznego.

Wczorajsze wydarzenia w Brukseli z udziałem Radosława Sikorskiego dobrze to pokazały. Wróg wewnętrzny Donald Tusk i cała formacja, której lideruje, to jest bardzo poważna sprawa. Sytuacja przypomina tę sprzed stu lat, kiedy wróg wewnętrzny w postaci komunistów próbował rozbić armię, próbował na zapleczu frontu działać przeciwko niepodległości Polski. Sytuacja jest naprawdę bardzo podobna i dlatego mobilizacja powszechna jest konieczna.

Jak pana zdaniem zakończy się trwająca obecnie próba zreformowania, przywrócenia Polakom wymiaru sprawiedliwości? Czy „kasta”, która jest wspierana przez opozycję i „zagranicę” przetrwa?

- To jest sytuacja „być, albo nie być”. Polska musi wygrać, bo przegrana oznaczałaby początek, już nawet nie pierwszego, ale drugiego rozbioru Polski. To byłaby katastrofa z której być może nie można było się podnieść. Nie można się cofnąć. 

Myślę jednak, że obecnie Polska jest silniejsza. Stronnictwo patriotyczne jest silniejsze niż w czasach targowicy, nawet myślę, że silniejsze niż 100 lat temu, a wtedy też przecież Niemcy blokowali dostawy broni dla polskiej armii. Mimo to udało się wygrać. Dzisiaj musimy powtórzyć to zwycięstwo.

8 lutego o godz. 12 przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie odbędzie się demonstracja w obronie reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Czy weźmie pan w niej udział?

- Oczywiście, że pojadę do Warszawy, państwo Gwiazdowie też pojadą. To jest w jakimś stopniu powtórzenie wydarzeń z sierpnia 80-tego roku. Wszyscy, którzy walczyli z komunizmem, dzisiaj muszą na nowo stanąć do walki z postkomunizmem. To jest ta sama walka.


W obronie reformy sądów! Kluby „GP” zapraszają na demonstrację 8 lutego w Warszawie


W obronie reformy sądów! Kluby „GP” zapraszają na demonstrację 8 lutego w Warszawie

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


"Samoizolacja" w Moskwie. Władze miasta wprowadzają środki zapobiegawcze

Moskwa / pixabay.com

  

W Moskwie wprowadzona zostanie od poniedziałku obowiązkowa samoizolacja; z domu będzie można wyjść tylko do pracy, najbliższego sklepu czy apteki - poinformował mer stolicy Siergiej Sobianin. Nie podał, jak długo obowiązywać będą te ograniczenia.

Sobianin wyjaśnił, że takie działania podjęto po to, by "liczba ciężkich zachorowań (zakażeń koronawirusem) rosła stopniowo i aby poradził sobie z tym system ochrony zdrowia".

Władze zdecydowały się na ten krok w obliczu wzrostu liczby zakażeń - podał niezależny portal Meduza, powołując się na źródło zbliżone do sztabu powołanego w związku z pandemią. Kolejnym powodem było to, że teraz, gdy samoizolacja jest tylko rekomendacją, część ludzi jej nie przestrzegała, np. zbierając się na wspólne grillowanie.

Zgodnie z ogłoszonymi ograniczeniami wyjście z domu będzie dozwolone także w przypadku konieczności pomocy medycznej, wystąpienia zagrożenia dla życia lub zdrowia. Będzie można wyjść na spacer z psem (na odległość 100 metrów od miejsca zamieszkania) czy do śmietnika, aby wyrzucić śmieci.

Nie jest jasne, jaka kara będzie grozić za naruszenie ograniczeń.

Sobianin zapowiedział jednak, że wprowadzony zostanie system kontroli przestrzegania obowiązku izolacji.

Od soboty w Rosji trwał zarządzony przez prezydenta Władimira Putina przedłużony tydzień wolny od pracy. Miał on obowiązywać do niedzieli 5 kwietnia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts