Tomasz Porębski, rzecznik prezydenta Kielc powiedział, że służby miasta sprawdzają rynek oraz weryfikują możliwości firm, które znajdują się w naszym kraju i mogą takie maski czy inne produkty wyeksportować.

W Chinach rząd chce zaopatrzyć mieszkańców w środki ochronne, takie jak maski na twarz, odzież ochronną i urządzenia sprawdzające temperaturę ciała. Uruchomiona tam jest silna produkcja tych elementów, ale i tak jest niewystarczająca. W sklepach w tym momencie graniczy z cudem otrzymanie tych towarów. Dlatego Chińczycy poszukują możliwości ich sprowadzenia z innych państw, z taką prośbą zwróciło się do nas także miasto partnerskie Yuyao

 - powiedział Tomasz Porębski.

Rzecznik dodaje, że Chińczycy zamierzają zapłacić za wszystkie dostarczone towary. Yuyao to miasto położone na wschodnim wybrzeżu Chin niedaleko Szanghaju w prowincji Zheijang. Mieszka w nim ok. 800 tys. mieszkańców. Od 2013 roku między Kielcami a Yuyao obowiązuje umowa partnerska.

Epidemia koronawirusa wybuchła w grudniu 2019 r. w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Wirus zabił już w ChRL, co najmniej 213 osób, a zakażenia potwierdzono u prawie 10 tys., z czego ponad 1,5 tys. przypadków określono jako ciężkie. U ponad 15 tys. osób podejrzewa się zakażenie, a ponad 100 tys. osób poddano obserwacji.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła w czwartek po spotkaniu komitetu kryzysowego, że rozprzestrzenianie się koronawirusa stanowi obecnie zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Według definicji WHO, międzynarodowy stan zagrożenia wymaga skoordynowanych działań międzynarodowych, m.in. dotyczących informowania o przypadkach zakażenia.