Bannon pytany o tezę, jakoby chiński koronawirus był sprawą polityczną, odparł, że „to obecnie najważniejsza historia dla świata”. „Ta pandemia będzie czymś, co potencjalnie może zmienić bieg historii ludzkości. Mamy chorobę, o której wiemy naprawdę niewiele. Mamy 132 ofiary wirusa. Ludzie już są zainfekowani. Nawet Chińska Partia Komunistyczna uznała, że to większe zagrożenie, niż w przypadku SARS” - rozpoczął Bannon.

Przypomniał, że „wówczas spadł 1 proc. PKB Chin”. „Doprowadziło to do zamieszania gospodarczego w Europie i Stanach Zjednoczonych. To będzie zwielokrotniony SARS. To wyjątkowy moment w historii ludzkości. 90 mln osób w Chinach jest objętych kwarantanną, czy to w Wuhan, czy dookoła” - mówił dalej. 

Dwa tygodnie temu nikt nie wiedział, czym jest Wuhan. Tymczasem jest większy niż Nowy Jork. Mieszkają tam miliony osób

- dodał gość „Minęła 20”.

Odnosząc się do oficjalnych przekazów strony chińskiej ws. koronawirusa, powiedział wprost: „Chińska Partia Komunistyczna kłamie”. „Dopiero przed kilkoma dniami przyznała się, że koronawirus to problem. Z naukowego punktu widzenia widać, że to zaczęło się co najmniej w grudniu 2019 roku. Wiemy, że wirus wciąż rozprzestrzenia się w niekontrolowany sposób” - zdradzał kolejne, niepokojące informacje.

Wielu gości w WarRoom (seria podcastów autorstwa S. Bannona -red.) twierdzi, że ta sprawa jest większym zagrożeniem dla Komunistycznej Partii Chin niż Czarnobyl był dla komunistycznej Rosji

- zauważył red. Rachoń.

W głównym magazynie „The Hill” dot. polityki w Waszyngtonie, Amerykanin chińskiego pochodzenia napisał artykuł, w którym wirus określił jako „biologiczny Czarnobyl Chin”. W przypadku Czarnobyla chodziło jedynie o kłamstwo Związku Sowieckiego. To doprowadziło do tego, że ludzie zachorowali. Ich to nie interesowało. Zależało jedynie na władzy, pozostaniu przy niej

- tłumaczył Bannon.

„Teraz mamy do czynienia z „biologicznym Czarnobylem”. Chińska Partia Komunistyczna kłamała przez dwa miesiące, kiedy ten wirus się rozprzestrzeniał. Wirusy są wielokrotnie gorsze, niż promieniowanie. To może przedostać się do populacji. Nie da się tego kontrolować. Nie ma na to szczepionki” - dodał.

Wskazał, że w Australii udało się odtworzyć wirusa, „ale nie ma żadnych informacji co do tego, kiedy pojawi się gotowa szczepionka”.

Pytany, czy chińskie władze poradzą sobie z rosnącym problemem, Bannon odparł:

„Nie sądzę, że przyznają, że zdołają poskromić wirus. Dziś określają go jako „diabelski”. Są totalnie przytłoczeni tym zagadnieniem”.

Doptywany, czy należy wierzyć oficjalnym danym, podawanym przez stronę chińską, odparł, że „to zaledwie ułamek”. „Oficjalnie zarażonych jest 7 tys. osób. Uniwersytet w Hongkongu podaje, że to 40 tys. Niektórzy amerykańscy naukowcy wskazują, że to pomiędzy 40-60 tys. osób. Nierzadko pojawiają się głosy, że może to być nawet 100 tys. osób. Na ten moment nie mamy pojęcia, jaka jest skala tego problemu” - mówił gość „Minęła 20”.