Zmarł na komisariacie. Proces apelacyjny ws. śmierci Stachowiaka

taser / jasonesbain [CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Przed wrocławskim Sądem Okręgowym rozpoczął się proces apelacyjny czterech byłych policjantów oskarżonych o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad Igorem Stachowiakiem, który w maju 2016 r. zmarł na wrocławskim komisariacie. W pierwszej instancji zostali oni skazani na kary od 2 lat do 2,5 roku bezwzględnego więzienia.

W czerwcu ubiegłego roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia Stare Miasto uznał, że czterej byli policjanci - Łukasz R., Paweł G., Paweł P. i Adam W. - są winni przekroczenia uprawnień i znęcania się nad Igorem Stachowiakiem. Najwyższą karę – 2,5 roku więzienia – sąd orzekł dla Łukasza R., który trzykrotnie użył wobec Stachowiaka tzw. tasera (paralizatora elektrycznego). Pozostali oskarżeni otrzymali po dwa lata więzienia. Mieli, jak mówił sąd, "asystować przy użyciu urządzenia taser".

Od wyroku odwołała się rodzina Stachowiaka, która jest oskarżycielem posiłkowym w tym procesie. Apelację złożyli też obrońcy byłych policjantów. Apelacji od wyroku nie złożyła prokuratura.

Oskarżyciel posiłkowy chce zmiany kwalifikacji czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci oraz uznania, że oskarżenie dopuścili się wobec Stachowiaka znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Oskarżyciel posiłkowy domaga się zmiany wyroku na wyższy i orzeczenia wyższego zadośćuczynienia dla rodziny poszkodowanego.

Obrońcy byłych policjantów chcą ich uniewinnienia. Obrona Pawła R. podnosi, że swoimi działania nie zrealizował on znamion przestępstwa, o które jest oskarżony oraz, że były policjant dział w stanie wyższej konieczności. W apelacjach innych oskarżonych podkreślano m.in., że nie znęcali się oni nad Stachowiakiem, a użycie tasera było związane z agresywnym zachowaniem zatrzymanego.

Przed sądem uzupełniające wyjaśnienia składał Adam W. Były policjant powiedział m.in., że jego udział w interwencji wobec Stachowiaka był przypadkowy. Mówił też, że stał za Pawłem R. i nie widział jakie skutki wywołuje użycie tasera wobec zatrzymanego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Korea Południowa spodziewa się kolejnych zakażeń koronawirusem. Część zachorowań ma niejasne pochodzenie

Przypadki koronawirusa w okolicach Korei / https://gisanddata.maps.arcgis.com

  

Służby medyczne Korei Płd. przestrzegły we wtorek, że kraj powinien być przygotowany na kolejne przypadki zakażeń koronawirusem, niezwiązane z wykrytymi wcześniej ogniskami epidemii. Łączna liczba odnotowanych w kraju infekcji wzrosła do 31.

Sytuacja w Korei Płd. wchodzi w „nową fazę”, gdyż część nowo diagnozowanych osób nie podróżowała za granicę ani nie miała kontaktu z pacjentami, u których infekcje wykryto wcześniej – przekazało Koreańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (KCDC).

Służby medyczne przyznały, że wciąż nie udało się ustalić, w jaki sposób trzech najnowszych pacjentów zaraziło się wirusem. „Droga zakażenia tych trzech pacjentów jest niejasna (…) i jest szansa, że wykryjemy kolejne takie przypadki” - powiedziała dyrektorka KCDC Dzung Eun Kieong, cytowana przez agencję Yonhap.

Korea Płd. powinna zacieśnić kontrolę osób przybywających z zagranicy oraz reguły dotyczące kwarantanny, a jednocześnie wprowadzić środki mające na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa w kraju – dodała Dzung. Podkreśliła jednak, że największe ryzyko wciąż występuje u osób, które były w Chinach oraz tych, które miały z nimi kontakt.

Spośród 31 osób, u których w Korei Płd. potwierdzono zakażenie, 12 odwiedziło miasto Wuhan w środkowych Chinach, gdzie znajduje się ognisko epidemii. Pięć innych podróżowało do Singapuru, Tajlandii lub Japonii. W pozostałych 14 przypadkach podejrzewa się, że do zakażenia doszło na terenie Korei Płd.

W osobnej depeszy Yonhap poinformował o śmierci chorego na zapalenie płuc pacjenta, który był niedawno w Chinach. Służby medyczne potwierdziły jednak, że nie był on zarażony nowym koronawirusem.

We wtorek po południu w Korei Płd. łącznie 818 osób poddanych kwarantannie oczekiwało na wyniki testów na obecność koronawirusa. Od 3 stycznia w kraju przebadano już 9 772 osoby, z czego u 8 923 testy dały wynik negatywny. 12 zakażonych pacjentów wyzdrowiało i zostało już zwolnionych z kwarantanny.

W Chinach do wtorku potwierdzono łącznie ponad 72 tys. zakażeń nowym koronawirusem, który może wywoływać śmiertelnie niebezpieczne zapalenie płuc. Prawie 1900 z tych osób zmarło, a ponad 12,5 tys. zostało już wypisanych ze szpitali - przekazała państwowa komisja zdrowia.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts