Kopać i nie słuchać

  

Cztery lata resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej ustalał szczegóły w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej. Efekt tej pracy jest taki, że Komisja Europejska nadal zgłasza zastrzeżenia do tej inwestycji. Nie sposób nie zauważyć, że w całym tym cyrku nie chodzi już o samą ideę, ale o zwyczajne przepychanki polityczne. Przekop nie jest bowiem żadną ogromną inwestycją.

To 1200 metrów kanału i gdybyśmy się wzięli do roboty, to w cztery lata, choćby łopatami, już byśmy go wykopali. Mimo to przekop budzi lęki i obawy o stan Bałtyku. Takich wątpliwości nie budziła ani budowa gazociągu Nord Stream, ani mostu z Danii do Szwecji. Tymczasem skali każdej z tych inwestycji nie da się porównać do naszego przekopu. D

odatkowo rząd dołożył wszelkich starań, aby zminimalizować ryzyko środowiskowe i dolegliwości dla mieszkańców miejscowości leżących na mierzei. Dlatego na fukanie KE i innych instytucji należy być głuchym. I poza wszystkimi argumentami jest to test na to, czy w Polsce możemy jeszcze dokonać jakiejkolwiek inwestycji, czy będąc w machinie urzędniczej zwanej UE, nie mamy już na nic wpływu. Bo albo jesteśmy suwerenni, albo Bruksela decyduje za nas.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts