"Niestety widzieliśmy to także w kwestii Ukrainy"

- zaznaczyła. Ukraina oraz inne państwa członkowskie RE toczą z Rosją spór, jak organizacja ta powinna traktować dokonaną w 2014 roku rosyjską aneksję Krymu.

Zdaniem Zurabiszwili, RE stosuje podwójne kryteria - im większe jest państwo członkowskie, tym słabszy jest monitoring, jaki wobec niego prowadzi. Należy zapewnić, by wszystkich obowiązywały te same normy oraz by były one egzekwowane - podkreśliła. Z powodu utrzymującego się od lat konfliktu między Rosją a Gruzją państwa te nie utrzymują ze sobą stosunków dyplomatycznych.

W czerwcu 2019 roku Rosji przywrócono w Radzie Europy pełne prawa członkowskie, odebrane jej tymczasowo z powodu aneksji Krymu i wspierania prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy. Dlatego w ramach protestu ukraińscy członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego RE nie wzięli udziału w jego jesiennej sesji.