Narodowy przewoźnik rośnie w siłę

/ Michał Beim [CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Narodowy przewoźnik autokarowy Polonus przewiózł w ubiegłym roku 4 mln 750 tys. pasażerów, to o prawie 6 proc. więcej niż rok wcześniej - poinformowała spółka. Rok wcześniej było to 4 mln 500 tys. osób.

"W 2019 roku przewieźliśmy najwięcej pasażerów w historii naszej firmy. Zawdzięczamy to zaufaniu naszych klientów, którzy wiedzą, że decydując się na podróż z Polonusem, otrzymują najwyższy poziom obsługi w atrakcyjnej cenie. Wspólnie z naszymi partnerami w ramach sieci Polonus Partner przejechaliśmy ponad 10 mln 500 tys. kilometrów"

- powiedział, cytowany w komunikacie, Maciej Acedański, prezes Polonusa.

Polonus poinformował, że w ubiegłym dużym zainteresowaniem cieszyła się możliwość zakupu biletu w aplikacjach mobilnych. Tutaj wzrost zainteresowania ofertą narodowego przewoźnika autokarowego przełożył na zwiększenie sprzedaży o 49 proc. względem 2018 r.

We flocie narodowego przewoźnika jest 160 autokarów, które realizują kursy z ponad 600 przystanków.

Polonus to spółka Skarbu Państwa, która obsługuje blisko 40 linii, łącząc główne ośrodki miejskie i turystyczne z Warszawą. Pasażerowie Polonusa mogą korzystać podczas podróży z bezpłatnego bezprzewodowego internetu oraz usługi geolokalizacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Dziś tłusty czwartek - pączków nie może zabraknąć. Słodka niespodzianka od premiera w drodze do Brukseli

Mateusz Morawiecki w drodze do Brukseli / Fot. Krystian Maj/KPRP/ facebook.com/@Mateusz Morawiecki

  

- Wolicie pączki czy faworki? A jeżeli pączki, to jakie? Z różą, dżemem, serem, a może same, bez dodatków? Osobiście najbardziej lubię te tradycyjne, z różą. Dzisiaj możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa ze względu na „tłusty czwartek”, czyli ostatni czwartek przed wielkim postem - napisał w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

Dziś przypada tzw. tłusty czwartek, czyli ostatni dzień karnawału przed rozpoczęciem wielkiego postu przygotowującego katolików do świąt Wielkiej Nocy. Według tradycji należy zjeść tego dnia choć jednego pączka, aby uniknąć niepowodzeń do końca roku.

Zwyczaj ten postanowił zaakcentować premier Mateusz Morawiecki, który udaje się dzisiaj wraz z delegacją i dziennikarzami do Brukseli, gdzie będą trwały negocjacje ws. unijnego budżetu.

Szef rządu wraz z jego rzecznikiem przynieśli na pokład rządowego samolotu świeże pączki.

Fot. Krystian Maj/KPRP

Pulchnymi słodkościami poczęstowano członków oficjalnej delegacji rządowej oraz dziennikarzy.

Fot. Krystian Maj/KPRP

Mateusz Morawiecki zamieścił również wpis na swoim profilu na Facebooku, w którym ujawnił jaki rodzaj słodyczy lubi jeść w tłusty czwartek najbardziej.

- Wolicie pączki czy faworki? A jeżeli pączki, to jakie? Z różą, dżemem, serem, a może same, bez dodatków?
Osobiście najbardziej lubię te tradycyjne, z różą. Dzisiaj możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa ze względu na „tłusty czwartek”, czyli ostatni czwartek przed wielkim postem

- napisał premier Morawiecki. 

Więc zróbmy sobie chwilę przerwy w pracy i delektujmy się tymi specjałami. W drodze do Brukseli zajadamy się pączkami. 

- dodał.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, facebook.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts