Anna Korcz nie szaleje na swoim punkcie. "Jestem dosyć nudną osobą" - wyznaje

/ facebook.com/annakorczofficial

  

Anna Korcz przyznaje, że nie zachwyca się swoim odbiciem w lustrze, jest umiarkowaną optymistką, wiedzie spokojne życie i nie tęskni za  szczególnymi fajerwerkami. Z perspektywy czasu może też powiedzieć, że nie miała w swoim życiu takiego momentu, w którym poczułaby się w pełni szczęśliwa i mogła zaakceptować siebie w stu procentach. Niewiele rzeczy sprawia jej satysfakcję, ale potrafi doceniać każdą chwilę, którą ma wyłącznie dla siebie.

Anna Korcz podkreśla, że jest kobietą, która oczekuje od siebie dużo więcej niż od innych, a jednocześnie jej samoocena nie jest zbyt wysoka.

– Jestem osobą, która nigdy nie będzie siebie w stu procentach akceptowała, ponieważ jestem bardzo samokrytyczna. I może czasami wynika to z jakichś elementów depresji, bo jednak każdy z nas ma w dzisiejszych czasach zwłaszcza te gorsze dni, choć naturalnie te lepsze też są. Nie przyznam się państwu do tego, bo to po prostu byłoby nieprawdą, że siebie akceptuję, ale lubię siebie czasami, lubię czasami to, co robię, wiele rzeczy sprawia mi przyjemność

– mówi aktorka agencji Newseria.

Anna Korcz tłumaczy, że ma na swoim koncie wiele projektów, z których jest zadowolona. Jednak wiele rzeczy by też zmieniła, poprawiła lub zrobiła zupełnie inaczej.

– Jak oglądam siebie z perspektywy, to mówię: o, fajnie, że tak wyglądałaś, że to zrobiłaś, że tego się nauczyłaś, że tam byłaś. Natomiast nie jestem osobą, która za sobą przepada. Nie ma też we mnie jakiegoś niebywałego szczęścia, takiego przeżywania. Jestem dosyć nudną osobą, która ma zwyczajne życie, która normalnie je, śpi, pracuje, śmieje się, płacze, no i co chatka, to zagadka

– mówi Anna Korcz.

Aktorka nie boi się upływającego czasu i nie patrzy z niepokojem w kalendarz. Stara się żyć tu i teraz. Poza obowiązkami zawodowymi znajduje również czas na drobne przyjemności.

– Lubię czasami dbać o siebie, ponieważ wiem, że PESEL, czyli upływ czasu, jest sprawiedliwy i niech się cieszą ci, co są cały czas, bo niektórych już nie ma, więc korzystam, póki mogę, Ale te moje przyjemności są śmieszne, na przykład wejść do łóżka na dwie godziny i pospać pod kołdrą w ciągu dnia. Zdarza się to raz na pół roku, ale się zdarza. Lubię też zadbać o swoje ciało, zawsze uprawiam jakiś sport, więc to robię dla siebie. Idę i czasami płaczę, ale potem sobie myślę: mam dwie ręce, dwie nogi, dam radę

– mówi Anna Korcz.

Aktorka jest jedną z ambasadorek projektu The Inner Power. Dorota Goldpoint zaprosiła do niego znane i cenione kobiety, które opowiadają o przełomowych momentach w swoim życiu oraz zdradzają, co jest ich siłą i z czego czerpią swoją moc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Na stacji PKP w Rzeszowie dwa nowe perony

/ Lichen99 / CC BY-SA 3.0 PL (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)

  

Na stacji PKP Rzeszów Główny od poniedziałku podróżni korzystają z dwóch nowych peronów – poinformował Piotr Hamarnik z biura prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe. Perony powstały w ramach przebudowy stacji. Inwestycja ma kosztować w sumie 205 mln zł.

Nowe perony są większe, wyższe i umożliwiają łatwiejsze wsiadania do pociągów. „Są na nich przygotowane poczekalnia i czytelne tablice informacyjne. Perony są w pełni zadaszone. Osobom niewidomym i niedowidzącym łatwiej jest się po nich poruszać, dzięki liniom naprowadzającym i nawierzchni o zróżnicowanej strukturze” – dodał Hamarnik.

Teraz wykonawca przystąpi do kolejnego etapu modernizacji stacji. Prace budowlane obejmą peron nr 3, który będzie powiększony i podwyższony. „Prace będą prowadzone także przy rozbudowywanym przejściu podziemnym. Już teraz można nim przejść do peronu 2, a docelowo połączy centrum Rzeszowa z ul. Kochanowskiego” – zaznaczył.

Przejście podziemne będzie też wyższe i szersze od dotychczasowego, powstaną schody ruchome i windy.

Równolegle z przebudową stacji Rzeszów Główny prowadzone są prace związane z remontem wiaduktu nad ul. Batorego. Te prace PKP PLK koordynuje z władzami Rzeszowa, bo to miasto będzie odpowiadać za przebudowę drogi. Wiadukt będzie poszerzony, dzięki czemu ruch będzie się odbywał w obu kierunkach jednocześnie; powstanie też chodnik i ścieżki rowerowe. Ta inwestycja poprawi komunikację w Rzeszowie.

Przebudowa stacji Rzeszów Główny to część większej inwestycji. Do tej pory w jej ramach oddany został do użytku nowy przystanek Rzeszów Zachodni.

Zakończenie prac o wartości 205 mln zł planowane jest na kwiecień 2021 r.

Wykonawcą prac jest konsorcjum czterech firm: Track Tec Construction, Inżynieria Rzeszów, Intop Warszawa i Infrakol. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts