Czwórka studentów z Wuhan wróciła do Rzeszowa. Wszyscy są zdrowi

/ pixabay.com/DarkoStojanovic

  

Z 10 studentów Politechniki Rzeszowskiej (PRz), którzy wrócili do Polski z Wuhan w Chinach, do woj. podkarpackiego przyjechały cztery osoby. Każda nich została przebadana pod kątem stanu zdrowia. Wszyscy są zdrowi - podaje podkarpacki sanepid.

Na wymianę z chińskim uniwersytetem w Wuhan, wyjechało 20 studentów PRz. Jak wynika z informacji przekazanych przez rzecznika uczelni Jana Rybaka, połowa z nich wróciła już do kraju. Do woj. podkarpackiego przyjechały cztery osoby. Kolejnych dwoje studentów opuściło prowincję Wuhan i zwiedza Azję.

- Te dwie osoby powrócą zgodnie z zarezerwowanymi biletami, spodziewamy się ich w najbliższych dniach

 – dodał rzecznik.

Wszystkich, którzy przyjechali do Polski, przebadano. W najbliższym czasie ma powrócić na Podkarpacie piąta osoba.

- Osoby przebywające aktualnie na terenie województwa są zdrowe, a dla bezpieczeństwa objęto ich nadzorem epidemiologicznym. W najbliższym czasie planowany jest powrót na teren województwa kolejnej jednej osoby

 – przekazał podkarpacki inspektor sanitarny dr Adam Sidor.

Spośród tych, którzy są już w kraju, troje profilaktycznie zostało skierowanych na obserwację w szpitalu specjalistycznym poza województwem podkarpackim.

Spośród 20-osobowej grupy rzeszowskich studentów, w Wuhan pozostaje jeszcze osiem osób. Rzecznik PRz zaznaczył, że uczelnia ma z nimi stały kontakt.

- Czują się dobrze. Ta ósemka, która jest na uniwersyteckim kampusie, jest pod stałą opieką lekarską

 – powiedział PAP Rybak. Podkreślił, że tamtejszy kampus - wielkości Rzeszowa - został zamknięty, nikt nie może wejść do niego, ani wyjść.

Dodał, że władze uczelni są w stałym kontakcie z polską ambasadą w Chinach i jak tylko będzie to możliwe, studenci wrócą do Polski.

Władze politechniki nie zdradzają personaliów studentów z powodu hejtu, z jakim spotykają się w internecie.

Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do rejonów Azji Południowo-Wschodniej, gdzie jest najwięcej przypadków śmiertelnych nowego koronawirusa, którego źródło nadal nie jest znane.

Chińska Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała w poniedziałek, że liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa wzrosła do 80, a osób zarażonych do 2744. W ostatnich 24 godzinach potwierdzono 769 nowych przypadków zachorowań, w tym pięć przypadków w Hongkongu i dwa w Makao.

Niewielkie liczby zachorowań stwierdzono w Tajlandii, na Tajwanie, w Japonii, Korei Południowej, USA, Wietnamie, Singapurze, Malezji, Nepalu, Francji i Australii. W Stanach Zjednoczonych potwierdzone przypadki zachorowań zarejestrowano w stanie Waszyngton, Chicago, w południowej Kalifornii i w Arizonie. Do wykrycia choroby doszło także w Kanadzie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

88 nowych zakażeń koronawirusem na statku Diamond Princess

/ By Alpsdake - This file has been extracted from another file: Diamond Princess (ship, 2004) and Port of Toba.jpg, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=84753070

  

Kolejnych 88 przypadków zakażenia koronawirusem stwierdzono na objętym kwarantanną japońskim statku wycieczkowym Diamond Princess, który cumuje w porcie w Jokohamie - podało we wtorek ministerstwo zdrowia Japonii po przebadaniu 681 osób na obecność tego patogenu.

Tym samym liczba zakażonych koronawirusem COVID-19 na statku wzrosła do 542.

Na pokładzie Diamond Princess, który wypłynął z japońskiej Jokohamy 20 stycznia i wrócił 3 lutego, utknęło ponad 3 600 osób, w tym 2 666 pasażerów z 50 krajów. Jest wśród nich trzech Polaków; polskie MSZ informowało w ubiegłym tygodniu, że nie wykryto u nich koronawirusa.

Według dotychczasowych ustaleń łańcuch zarażeń na wycieczkowcu rozpoczął się od obywatela Chin w starszym wieku, u którego po raz pierwszy wykryto koronawirusa. Został on wysadzony na ląd w Hongkongu. Po powrocie statku do Jokohamy władze zarządziły dwutygodniową kwarantannę, która upływa w środę.

Według japońskiego ministra zdrowia Katsunobu Kato pasażerowie wycieczkowca, u których nie wykryto koronawirusa, będą mogli zacząć opuszczać statek właśnie od środy.

W Japonii zakażonych koronawirusem jest obecnie 607 osób, wliczając 542 osoby na Diamond Princess. Jedna osoba zmarła.

Epidemia koronawirusa COVID-19, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, wybuchła w grudniu w mieście Wuhan w prowincji Hubei w środkowych Chinach i rozprzestrzeniła się na ok. 30 krajów na całym świecie.

Według ostatnich oficjalnych danych liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa w Chinach kontynentalnych wzrosła do 1 868. Zainfekowanych jest na świecie ponad 73 tys., a w samych Chinach, w tym w większości w Hubei - 72 436 osób. Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano, oprócz Japonii, cztery zgony: we Francji, na Filipinach, w Hongkongu, i na Tajwanie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts