Oszacowano koszt osiągnięcia Zielonego Ładu. Do 2050 roku to kwota...

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Iwona_Olczyk

  

Szacunkowy koszt polskiej transformacji energetycznej, zmierzającej do osiągnięcia neutralności klimatycznej, to 240 mld euro do 2030 r., a w perspektywie roku 2050 – prawie 500 mld euro - powiedziała dziś w Katowicach minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Osiągniecie neutralności klimatycznej jest celem bardzo ważnym, ale cały czas poskreślamy argument sprawiedliwej transformacji energetycznej, jak również to, że tempo dochodzenia do neutralności musi być zróżnicowane w zależności od tego, na jakim etapie rozwoju gospodarczego są poszczególne państwa

wskazała minister podczas katowickiej konferencji „W kierunku zielonej gospodarki”.

Podczas spotkania, które zgromadziło m.in. przedstawicieli regionów górniczych z kilku krajów Europy, unijna komisarz ds. reform i spójności Elisa Ferreira przedstawiła założenia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, w ramach którego regiony szczególnie narażone na skutki zmian zmierzających do neutralności klimatycznej mają otrzymać w sumie dodatkowe 7,5 mld euro. Polska, na którą przypadnie ok. 2 mld euro, ma być największym beneficjentem tego instrumentu.

To są świeże, dodatkowe środki dla Polski, do których angażujemy jeszcze dodatkowy wkład z polityki spójności. Oprócz tego mamy wiele możliwości w ramach programu InvestEU czy pożyczek udzielanych przez Europejski Bank Inwestycyjny. Więc myślę, że jest to już dobry początek do tego, żeby rozpocząć

– oceniła minister, zastrzegając, że same 2 mld euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji to zaledwie „kropla w morzu potrzeb”.

Jarosińska-Jedynak oceniła, że transformacja będzie dotyczyć nie tylko regionów górniczych, ale także innych. „Mówimy o sprawiedliwej transformacji, więc mówimy też o regionach, które potencjalnie mogą być dotknięte tymi zmianami” – powiedziała minister, zaznaczając, że każdy region to inna specyfika i inne potrzeby.

„Musimy wiedzieć, jakie potrzeby tkwią w tych regionach. Plany transformacji energetycznej, które mają być przygotowane, pokażą w jakim kierunku powinniśmy się rozwijać i jakie projekty strategiczne są potrzebne” – oceniła szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej.

Minister Jarosińska-Jedynak oceniła, że obecnie Polska nie może sobie pozwolić na radykalne odejście od węgla w gospodarce czy zamknięcie kopalń. Zadeklarowała, że rząd będzie współpracował zarówno z Komisją Europejską, jak i z polskimi regionami, aby wspólnie wynegocjować najlepsze rozwiązania, służące skutecznej, ale sprawiedliwej transformacji.

Musimy współpracować - jako rząd - z Komisją Europejską, ale też z regionami. Musimy wiedzieć, jakie są potrzeby, żeby skutki transformacji były jak najmniej odczuwalne - przede wszystkim dla szczególnie dla osób pracujących. Dzisiaj jeszcze nie znamy skutków transformacji np. w zakresie związanej z tym możliwej likwidacji miejsc pracy

– mówiła minister.

Przypomniała, że rząd realizuje program „Czyste Powietrze”, a także Pogram dla Śląska, zakładający wydatkowanie w sumie 62 mld z na 116 rozmaitych projektów. Jarosińska-Jedynak opowiedziała się za głębszą integracją polityk sektorowych UE, by transformacja w kierunku neutralności klimatycznej była bardziej skuteczna. „Potrzebna jest synergia unijnej polityki niskoemisyjnej gospodarki z polityką przemysłową” – podkreśliła.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

To brzmi jak groźba. Senatorowie KO zapewniają, że „krzywdy zostaną osądzone i naprawione”

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Krzywdzące wyroki i postępowania komornicze w stosunku do zwykłych obywateli, na politykach Platformy nie robią większego wrażenia. Tysiące poszkodowanych, tysiące złamanych życiorysów i karier nie znaczy zdaniem senatorów Koalicji Obywatelskiej więcej niż rzekome represje w stosunku do reprezentantów "nadzwyczajnej kasty". Taki wniosek można wysnuć z działań grupy senatorów KO, która postanowiła bronić sędziów przeciwko rzekomym represjom. - Jako Senatorowie RP zapewniamy: nadejdzie czas, gdy krzywdy zostaną naprawione, a zachowania niegodne i niezgodne z prawem – osądzone - głosi projekt uchwały.

W projekcie, którym w czwartek rano mają zająć się senackie komisje: Ustawodawcza i Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, senatorowie podkreślili, że wymiar sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej "jest przedmiotem niewyobrażalnej w skutkach dewastacji".

"W okresie zaledwie czterech lat zniszczony został autorytet Trybunału Konstytucyjnego. Zmiany dokonane w odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa w znacznym stopniu uzależniły ten organ od władzy wykonawczej. Lekceważone są opinie i orzeczenia europejskich instytucji, w tym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Komisji Weneckiej. Jawnie dyskredytowane są wyroki Sądu Najwyższego. Niezawisłość sędziowska jest podważana, a sami sędziowie stali się obiektem rozmaitych agresywnych działań ze strony władzy. Instytucje państwowe, finansowane ze środków publicznych, prowadzą akcje dezawuowania sądów, a w wielu wypadkach konkretnych sędziów"

- czytamy w projekcie.

Oceniono w nim, że w wyniku tych działań Polska przestaje być uważana na arenie międzynarodowej za demokratyczne państwo prawa.

[polecam:https://niezalezna.pl/305621-najpierw-nadzwyczajna-kasta-a-teraz-wyrokow-sadowych-i-boskich-sie-nie-komentuje]

W projekcie przypomniano art. 173 konstytucji, który mówi, że "Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz”, oraz art. 178 mówiący, że "sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom".

Szkopuł w tym, że niektórzy sędziowie nie chcą orzekać stosując się właśnie do ustaw o których mowa w art. 178 konstytucji. To jednak senatorom KO chyba umknęło, w obliczu rzekomych "represji" wobec przedstawicieli "nadzwyczajnej kasty".

"Senat Rzeczypospolitej Polskiej domaga się: po pierwsze - zaprzestania represji wobec sędziów, poszanowania niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów; po drugie - zaprzestania politycznych ingerencji w instytucje sądownicze; po trzecie: zapewnienia sędziom bezpieczeństwa w pracy"

- zapisano w projekcie.

W projekcie Senat domaga się "uznania praw samorządu sędziowskiego do właściwego reprezentowania własnej grupy zawodowej", "wdrożenia rozstrzygnięć instytucji europejskich, w tym przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, bez zbędnej zwłoki i fałszywych sugestii, iż są podejmowane na szkodę Rzeczypospolitej". Żąda ponadto "podjęcia pilnych działań celem realizacji uchwały trzech izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r".

[polecam:https://niezalezna.pl/307530-dziedziczak-niektore-srodowiska-sedziowskie-chca-byc-zamknieta-kasta]

Senatorowie wyrazili uznanie m.in. dla takich sędziów jak Paweł Juszczyszyn, który rozpatrując apelację w sprawie cywilnej pomiędzy obywatelem, a funduszem inwestycyjnym postanowił zakwestionować legalność powołania sędziego w pierwszej instancji.

- Senat wyraża uznanie dla tych wszystkich sędziów, a także reprezentantów innych zawodów prawniczych, którzy odważnie, mimo gróźb i represji, przeciwstawiają się dewastacji wymiaru sprawiedliwości i często ponoszą z tego powodu dotkliwe konsekwencje"

- podkreślono w projekcie.

"Jako Senatorowie RP zapewniamy: nadejdzie czas, gdy krzywdy zostaną naprawione, a zachowania niegodne i niezgodne z prawem – osądzone" - głosi projekt uchwały.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts