Dziś mija 75 lat od wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz. Uroczystości rocznicowe, którym patronuje prezydent RP Andrzej Duda, odbędą się w Oświęcimiu i Brzezince z udziałem ok. 200 byłych więźniów i ocalonych z Holokaustu, a także 60 delegacji reprezentujących państwa i organizacje międzynarodowe.
Ocalały z holokaustu Edward Mosberg, w rozmowie z Katarzyną Gójską zaznaczył, że o zagładzie trzeba mówić, żeby to nie zostało zapomniane.

Ja straciłem całą rodzinę, wszyscy byli obywatelami Polski, wszyscy zostali zamordowani przez Niemców w niemieckich obozach koncentracyjnych, na terenie Polski

– powiedział.

Przypomniał i podkreślił, że musimy o jednej rzeczy pamiętać. „Wszystkie obozy w Polsce były budowane przez Niemców. Nie było polskich obozów koncentracyjnych, ani obozów zagłady” – mówił Mosberg.

Ocalały przyznał, że bardzo dużo ludzi w Stanach Zjednoczonych nie słyszało o obozach koncentracyjnych i o holokauście.

„To mój obowiązek, dla pamięci mojej rodziny i ludzi zamordowanych przez Niemców, żeby o tym mówić, żeby nie zapomnieć. Nie wolno nam zapomnieć, jakbyśmy zapomnieli, to tak, jakbyśmy zabili tych ludzi jeszcze raz"

- podkreślił.


Gość Katarzyny Gójskiej pytany jak patrzy na tę zbrodnię z perspektywy dojrzałego człowieka, odparł, że "za wszystko" obwinia Niemców.

Gdyby oni nie głosowali w trzydziestym którymś roku na Hitlera, nie byłoby NSDAP, nie byłoby obozów koncentracyjnych i obozów zagłady i nie byłoby tych morderstw. Dlatego ja uważam, że Niemcy powinni płacić za utrzymanie tych obozów w Polsce, to jest bardzo kosztowne. I również powinni w moim pojęciu zapłacić odszkodowanie Polakom, którzy potracili rodziny i byli w obozach

– ocenił

Mosberg mówił, że w Polsce czuje się bezpiecznie.

Polska jest najbezpieczniejszym krajem w Europie dla Żydów. Ja się tu nigdy nie spotkałem z antysemityzmem. Przeciwnie, tutejszy rząd jest przeciwko antysemityzmowi

– mówił.

Dodał, że nie wolno używać holokaustu do celów politycznych. Podkreślił jeszcze raz, że za powstanie obozów obwiniam cały naród niemiecki. Dodał też, że kocha państwo izraelskie, ale…

"Ja państwo izraelskie kocham, ale są tam ludzie, których nie warto kochać.(...) Niejaki Israel Katz bardzo źle się wyraził o chrześcijaństwie, że jak matka karmi dziecko piersią, to ono wpaja z jej mlekiem antysemityzm. To jest kłamstwo, dziesięć razy mogę powiedzieć, że to jest kłamstwo, wstyd i hańba. To jest obraza dla całego chrześcijaństwa na całym świecie i to mnie bardzo razi" – dodał.