Według rządowej agencji ds. katastrof i sytuacji nadzwyczajnych AFAD od piątku pod gruzami znaleziono 45 żywych osób. Ponadto 76 budynków zawaliło się, a ponad 1521 domów zostało poważnie uszkodzonych, głównie w mieście Sivrice w prowincji Elazig i w sąsiedniej prowincji Malatya. Dodatkowo 12 budynków jest przeznaczonych do rozbiórki.

Turecki minister zdrowia Fahrettin Koca poinformował, że 34 osoby zginęły w Elazig, a cztery w Malatyi. Obecnie w szpitalach przebywają 104 osoby, a 13 z nich jest na oddziale intensywnej terapii.

Minister spraw wewnętrznych Suleyman Soylu oświadczył, że osoby, które ucierpiały z powodu trzęsienia ziemi, od poniedziałku zaczną otrzymywać wsparcie finansowe. AFAD poinformowała, że przekazała 3 miliony lirów (ponad 500 tys. dolarów) na pomoc w nagłych wypadkach do każdej z gmin w Elazig i Malatyi.

Soylu dodał, że operacja ratunkowa została w dużej mierze zakończona. AFAD podała, że ratownicy nadal pracują tylko w jednym miejscu w Elazig, gdzie trwają poszukiwania trzech zaginionych osób.

Ziemia zatrzęsła się w piątek pod wieczór. Epicentrum znajdowało się w pobliżu miasta Sivrice, ok. 550 km na wschód od stolicy kraju, Ankary. Po głównym trzęsieniu, które odczuwalne było w Syrii, Gruzji, Armenii i Libanie, nastąpiło ponad 270 wstrząsów wtórnych, w tym 12 o magnitudzie 4.

Kondolencje prezydentowi Turcji złożył prezydent Polski Andrzej Duda:

"Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o trzęsieniu ziemi we wschodniej Turcji, w wyniku którego śmierć poniosło 35 osób, a ponad 1600 zostało rannych. W tym niezwykle trudnym czasie składam Panu Prezydentowi, w imieniu narodu polskiego oraz własnym, najszczersze wyrazy współczucia. Zapewniam również o modlitwie za wszystkich tych, którzy stracili życie, za rannych i bliskich ofiar. Wszystkim poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia"

- czytamy w depeszy kondolencyjnej opublikowanej na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta.