Uczcili pamięć ks. Suchowolca. Padło wezwanie: "Wołamy o prawdę"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Mszą świętą i złożeniem kwiatów uczczono w Białymstoku 31. rocznicę niewyjaśnionej dotąd, tragicznej śmierci księdza Stanisława Suchowolca. Kapelan białostockiej "Solidarności" zginął w nocy z 29 na 30 stycznia 1989 r. w pożarze na plebanii.

Okolicznościowa msza św. odprawiona została w parafii Niepokalanego Serca Maryi w białostockich Dojlidach, gdzie ks. Suchowolec pracował przed laty i gdzie w pożarze plebanii zginął. Miał 31 lat.

Niedzielnej mszy przewodniczył abp Edward Ozorowski, a wzięli w niej udział: minister edukacji Dariusz Piontkowski, władze województwa, parlamentarzyści, przedstawiciele "Solidarności" oraz poczty sztandarowe. Po mszy św. na grobie księdza Suchowolca, który znajduje się przy kościele w Dojlidach, złożono wieńce i kwiaty.

Przewodniczący podlaskiej "Solidarności" Józef Mozolewski mówił na zakończenie mszy św., że dotąd śmierć ks. Suchowolca nie została wyjaśniona. "Wołamy o prawdę" - mówił i dodał, że dzisiaj różnego rodzaju morderstwa po wielu latach udaje się wyjaśnić.

- Głęboko wierzymy, że również ta śmierć, ta męczeńska śmierć ks. Stanisława Suchowolca, również zostanie wyjaśniona

 - podkreślał i mówił, że wiele instytucji, które o to pyta mówi mu, iż "na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe".

Mozolewski przypomniał też, że w ubiegłym roku, w 30. rocznicę śmierci ks. Suchowolca oraz ks. Stefana Niedzielaka Sejm RP podjął uchwałę upamiętniającą tych księży.

- W myśl tej uchwały i w myśl naszych oczekiwań pragniemy i oczekujemy, by to morderstwo, ta śmierć została wyjaśniona

 - podkreślił na zakończenie Mozolewski.

- Trzeba, abyśmy tę wolność naprawdę głęboko i z mądrością umieli przeżywać, abyśmy nie popadli w karykaturę wolności, w jej zaprzeczenie, jakim jest o wiele większe zniewolenie ducha

- mówił.

W 2018 roku IPN - po wielu latach poszukiwania dowodów - informował ostatecznie, że nie ma podstaw do podjęcia na nowo, prawomocnie umorzonego śledztwa ws. śmierci ks. Suchowolca. W związku z taką decyzją, akta historyczne sprawy zostały zwrócone Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku. Jak poinformował rzecznik pionu śledczego IPN prokurator Robert Janicki, ta sytuacja nie zmieniła się.

Pierwsze śledztwo ws. okoliczności śmierci ks. Suchowolca, prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Białymstoku, zakończyło się 16 czerwca 1989 r. ustaleniem, że przyczyną pożaru na plebanii był zepsuty grzejnik elektryczny; ponieważ nie stwierdzono, by doszło do przestępstwa - zostało umorzone. W śledztwie pominięto jednak całkowicie wątek polityczny i fakt, że miały miejsce liczne groźby pod adresem duchownego ze względu na jego działalność w ówczesnej opozycji, a nim samym interesowała się SB.

Postępowanie podjęte zostało na nowo 22 października 1991 roku. Po zasięgnięciu nowej opinii biegłych Prokuratura Wojewódzka w Białymstoku oceniła, iż pożar plebanii był "zbrodniczym podpaleniem" i doszło do zabójstwa. 23 sierpnia 1993 r. ponownie umorzyła jednak to śledztwo, tym razem z powodu niewykrycia sprawców przestępstwa.

Nowych dowodów, które pozwoliłyby podjąć to śledztwo na nowo, szukał od wielu lat pion śledczy IPN, w szerszym postępowaniu dotyczącym istnienia zbrodniczych struktur w dawnym MSW w latach 1956-89, którym przypisuje się m.in. zamachy na duchownych i działaczy opozycji, stanowiące zbrodnie komunistyczne.

Od kwietnia 2017 roku sześć wątków tego obszernego postępowania, dotyczącego związku przestępczego działającego w MSW, analizowanych było w Referacie Śledczym w Bydgoszczy - Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku.

Prokurator Mieczysław Góra z Referatu Śledczego w Bydgoszczy informował, że w sprawie śmierci księdza Suchowolca, prowadzone były tzw. czynności sprawdzające przed ewentualnym podjęciem śledztwa na nowo - w kierunku popełnienia zbrodni komunistycznej (w rozumieniu zapisów ustawy z 1998 roku o IPN – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu). Podstaw do takiego podjęcia śledztwa nie udało się jednak znaleźć. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pokojowy plan Trumpa z poparciem polskiego MSZ. "Musimy zachęcać Izrael i Palestynę do rozmów"

/ Jacek Czaputowicz - minister spraw zagranicznych / Tymon Markowski/MSZ

  

W Brukseli odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej. Jednym z tematów był tzw. pokojowy plan Donalda Trumpa m.in. Biskiego Wschodu. - Dobrze oceniam inicjatywę prezydenta USA - powiedział dziennikarzom polski szef MSZ Jacek Czaputowicz. - Chodzi o to, aby porozumienie zostało zawarte między zainteresowanymi stronami, czyli Izraelem i Palestyną - dodał.

Czaputowicz w Brukseli bierze udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych krajów UE. Rozmowy dotyczyły m.in. Biskiego Wschodu.

- Jeśli chodzi o plan pokojowy na Bliskim Wschodzie, relacje Palestyna-Izrael, zwróciłem uwagę na proces warszawski jako możliwe instrumentarium wsparcia dla stron tego konfliktu, zawarcia jakiegoś przyszłościowego porozumienia. Dobrze oceniamy inicjatywę prezydenta Donalda Trumpa w tym zakresie. Chodzi o to, aby te przyszłe porozumienie - jeśli jest realne - zostało zawarte między dwoma zainteresowanymi stronami, czyli Izraelem i Palestyną, a my jako społeczność międzynarodowa powinniśmy wspierać i zachęcać obie strony do rozmów

- szef MSZ.

Jak dodał, w kwestii budowy pokoju na Bliskim Wschodu różne państwa zajmują różne stanowiska. "My zajmujemy stanowisko bardzo konstruktywne. Uważamy, że przede wszystkim powinniśmy stworzyć warunki do rozmów tych dwóch stron, czyli Izraela i Palestyny. Nie odrzucać a priori tego planu. Dyskusje oczywiście trwają" - powiedział.

Wskazał, że podnoszone są też pewne obawy, związane - na przykład - z ewentualnym nielegalnym działaniem Izraela wobec Zachodniego Brzegu Jordanu.

Czaputowicz przekazał, że poniedziałkowe rozmowy dotyczyły również sytuacji w Libii. "Uważamy, że zasadne jest przekształcenie operacji Sophia, w której Polacy uczestniczą - jest to operacja monitorująca sytuację na Morzu Śródziemnym - w inna operację, której celem będzie zapewnienie przestrzegania embarga broni" - powiedział.

Na początku lutego szef dyplomacji UE Josep Borrell wypowiedział się krytycznie o amerykańskiej propozycji rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ocenił, że odbiega ona od innych "uzgodnień na szczeblu międzynarodowym".

Zapewnił w oświadczeniu, że UE jest w pełni zaangażowana w partnerstwo transatlantyckie i ceni wszelkie wysiłki na rzecz znalezienia pokojowego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Zastrzegł jednak, że jest zwolennikiem rozwiązania dwupaństwowego, opartego na liniach granicznych z 1967 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts