Prezydent wsparł młodych sportowców

Zdjęcie ilustracyjne / Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Prezydent Andrzej Duda zainaugurował dzisiaj rano w Zakopanem charytatywne zawody w narciarstwie alpejskim "12H Slalom Maraton Zakopane 2020". Prezydent, jako kapitan narciarskiej drużyny, rozpoczął wydarzenie zjeżdżając ze stoku z numerem jeden.

Prezydent podziękował za organizację - już po raz szósty - tych zawodów, których celem jest wsparcie młodych sportowców z niepełnosprawnościami. Organizatorką zawodów jest szefowa fundacji Handicap Zakopane, olimpijka i wielokrotna mistrzyni Polski w narciarstwie alpejskim Małgorzata Tlałka-Długosz.

"Dziękuję za zorganizowanie tego spotkania po raz kolejny, po to, żeby wspomóc codzienną pracę fundacji Handicap Zakopane, dzięki której jest możliwe prowadzenie zajęć rehabilitacyjnych i sportowych z dziećmi, z młodzieżą. To jest wspaniały gest i to jest może najwspanialszy dar, kiedy sportowiec (...) może dać coś z siebie innym. Dziękuję bardzo wszystkim narciarzom, którzy przyjechali dzisiaj po to, żeby brać udział w tym wielkim sportowym wydarzeniu, dziękuję, że państwo poświęcacie czas"

– mówił prezydent.

W zawodach bierze udział minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Podczas trwającego 12 godzin narciarskiego maratonu, czołowi polscy narciarze bez przerwy pokonują slalom, chcąc w tym czasie zjechać jak najwięcej razy. Każdy przejechany kilometr oznacza więcej pieniędzy na działalność fundacji Handicap Zakopane. W ubiegłym roku narciarze, na czele z prezydentem, przejechali łącznie 698 km. W tym roku na starcie stanęły m.in. dwie legendy polskiego narciarstwa, siostry Tlałkówny – Małgorzata i Dorota.

Głównym sponsorem zawodów jest PZU Życie.

Fundacja Handicap Zakopane jest organizacją pozarządową, której celem jest organizacja i promowanie kultury fizycznej, sportu, narciarstwa, szczególnie wśród osób czasowo lub trwale niepełnosprawnych oraz integracja sportowców o zróżnicowanych możliwościach psycho-fizycznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uchodźcy z Syrii zmierzają do Europy

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/ErikaWittlieb/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Bułgaria wzmacnia ochronę granicy z Turcją - poinformował dziś po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu premier Bojko Borisow. Władze są zaniepokojone zapowiedzią Turcji, że nie zamierza ona już powstrzymywać uchodźców z Syrii próbujących dostać się do Europy.

Na granicę skierowano dodatkowe oddziały żandarmerii.

„Wzmocniliśmy dodatkowo zarówno granicę lądową, jak i morską, ponieważ zagrożenie falą migracyjną jest realne”

– powiedział premier. Dodał, że w piątek będzie rozmawiał telefonicznie z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

Jednocześnie Borisow poinformował, że ochrona punktów granicznych z Turcją została nasilona z jednej strony z powodu koronawirusa, a z drugiej po doniesieniach o zgromadzeniu się dużych grup migrantów w okolicach miasta Edirne, znajdującego się w pobliżu granicy tureckiej z Bułgarią i Grecją. „Jest bardzo niepokojące, że turecka straż graniczna się wycofała” – podkreślił.

Cztery lata temu Bułgaria zbudowała ogrodzenie z drutu kolczastego wzdłuż 260-kilometrowej granicy z Turcją. Na niektórych odcinkach tego zabezpieczenia powinien działać system sygnalizujący zbliżanie się kogoś do ogrodzenia. W ostatnich dwóch latach pojawiły się jednak liczne sygnały, że system nie działa, a ogrodzenie jest w złym stanie i niezdolne do powstrzymania dużych grup migrantów.

Wysoki rangą przedstawiciel władz Turcji potwierdził w piątek agencji Reutera, że Ankara nie będzie powstrzymywała syryjskich uchodźców próbujących przedostać się do Europy drogą lądową lub morską. Decyzja w tej sprawie już zapadła, a tureckie służby bezpieczeństwa otrzymały instrukcje, by nie przeszkadzać migrantom w przemieszczaniu się na zachód kraju.

Ludność cywilna ucieka z ogarniętego konfliktem syryjskiej prowincji Idlib, gdzie w ostatnich dniach dochodzi do coraz ostrzejszych walk między siłami rządowymi wspomaganymi przez Rosję, a rebeliantami wspieranymi przez wojska tureckie. Ocenia się, że około miliona osób opuściło swe domy i prawdopodobnie podejmie starania o azyl w innych krajach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts