Jak rząd zareaguje na ingerencję UE? „Przypomni, że prawo i praktyka tej organizacji, na to nie pozwalają!”

Zdjęcie ilustracyjne / Fot Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

- To jak jest zorganizowane sądownictwo państwa członkowskiego, jest wewnętrzną sprawą państwa i tu nie może ingerować żadna siła zewnętrzna. (...) Gdyby pani Jourová usiłowała nalegać na to, żeby w ten, czy inny sposób organizować sądownictwo wewnętrzne, to pewnie władze polskie przypomną jej, że ani prawo UE, ani dotychczasowa praktyka tej organizacji, na to nie pozwalają! - oceniła w rozmowie z Niezalezna.pl ekspert prawa międzynarodowego prof. Genowefa Grabowska.

Szef przedstawicielstwa KE w Polsce Marek Prawda, po spotkaniu które odbyło się dzisiaj w MSZ stwierdził, że komisarz Jourová „jest zainteresowana nie tylko rozmowami o praworządności, ale o wszystkim, co jest w jej zakresie kompetencji". Marek Prawda mówił też o konieczności prowadzenia dialogu, a jednocześnie, wczoraj Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand otwarcie zakwestionował legalność polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Czy zdaniem pani profesor, w całej sprawie chodzi rzeczywiście o dialog, czy też o wywarcie politycznej presji?

Odnoszę wrażenie, że cały ten konflikt z Komisją Europejska, już dawno przestał mieć podłoże prawne, a stał się ewidentnym konfliktem politycznym. Gdybyśmy go chcieli rozwiązywać przy pomocy narzędzi prawnych, to powiedzielibyśmy, że w kompetencjach Komisji Europejskiej absolutnie nie leży ocena funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa. Komisja nie jest od tego. Ona ma badać, czy państwa członkowskie należycie stosują prawo europejskie, ale nie może oceniać, jak ona widzi funkcjonowanie organów państwa, tym bardziej, zestawiać dwóch konstytucyjnych organów, mówiąc, że „jeden jest dobry, a dugi zły”. Najpierw rzecznik KE krytykuje Trybunał Konstytucyjny, a za chwilę, na pytanie z Sali – czy również Sąd Najwyższy ocenia podobnie – rzecznik mówi, że nie, Sąd Najwyższy jest OK.

Takie oceny konstytucyjnych organów państwa na forum międzynarodowym są absolutnie nie na miejscu. Komisja Europejska nie ma do tego prawa. Rzecznik wykroczył poza swoje kompetencje i poza kompetencje Komisji. 

Przedstawiciele Komisji Europejskiej z komisarz Jourovą na czele, ubolewają nad zagrożoną niezawisłością polskich sędziów. Czy są jakieś ku temu przesłanki?

Moim zdaniem, Komisji Europejskiej ten konflikt też nie jest „na rękę”. Zresztą przekazano jej tylko jedną wersję tego sporu. Jest to wersja polskiej opozycji, dlatego sądzę, że komisarz Jourová przyjeżdżając do Polski, powinna się spotkać nie tylko z osobami, które wskazała i które Ministerstwo Spraw Zagranicznych przedstawiło, jako gotowe do spotkania, czyli z przedstawicielami rządu, Sądu Najwyższego, a także Sejmu, czy Senatu.

Pani Jourová powinna się spotkać z tymi, których rzecznik Komisji Europejskiej skrytykował, a więc z Trybunałem Konstytucyjnym i sędziami Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego i ich wysłuchać. Niech sędziowie powiedzą, jak funkcjonują i jakie przyjęcie w ramach Sądu Najwyższego ich spotkało. Jak w wyniku ostatniej uchwały trzech izb Sądu Najwyższego, przebiegają teraz dalsze jego prace. Pani sędzia SN Manowska powiedziała wczoraj: „pozbawiono mnie, sędziego, możliwości orzekania”. Niech pani Jourová to także usłyszy i niech się zastanowi, w jakim kierunku zmierza polski wymiar sprawiedliwości.

Jak pani zdaniem powinien zachować się w tej sytuacji polski rząd. Czy ewentualne ustępstwa ze strony Polski mogą złagodzić konfliktową sytuację, czy też doprowadzą do dalej idącej ingerencji w reformę polskiego wymiaru sprawiedliwości? 

Nie wiem, na czym miałyby polegać ewentualne ustępstwa polskich władz, bo po podpisaniu przez Prezydenta wejdzie w życie nowelizacja tzw. ustaw sądowych i to da rządowi podstawy prawne do jej wdrażania.  Nie wiem na jakie ustępstwa liczy tutaj skonfliktowana „druga strona”, bo nie przedstawiła żadnego projektu, poza powrotem do stanu sprzed reformy. Jeżeli nie ma absolutnie żadnej refleksji, jeżeli likwidując wyroki Izby Dyscyplinarnej, przywraca się wszystkich sędziów skazanych w procedurach dyscyplinujących, to nie wiem jakiego typu ustępstw „druga strona” oczekuje. Mam wrażenie, że tutaj już nie chodzi o jakiekolwiek ustępstwa, tylko o to, żeby wszystkie ustawy, które były związane z reformą sądów wyrzucić do kosza i powrócić do tego, co było w roku 2014, czy 2015. 

Gdyby była merytoryczna propozycja ze strony środowiska sędziowskiego, wskazująca jak reformować, to można i należałoby rozmawiać. Do tekstu ostatnio procedowanej w Sejmie ustawy zostały przecież wprowadzone poprawki. Spośród deliktów dyscyplinarnych zostały wyeliminowane pewne sytuacje, które nie podlegają penalizacji, karaniu poprzez Izbę Dyscyplinarną. Wydawało się, że reszta jest jasna.

Podkreślam, że to jak jest zorganizowane sądownictwo państwa członkowskiego, jest wewnętrzną sprawą państwa i tu nie może ingerować żadna siła zewnętrzna. O tym jak sądy są zorganizowane, decyduje każde państwo członkowskie Unii Europejskiej i Polska też ma prawo o tym decydować. Komisja Europejska nie ma prawa nam mówić jakie w Sądzie Najwyższym mają być izby, jak mają być podzielone jednostki sądowe w państwie. Traktaty nie przewidują ingerencji organów unijnych w kwestii organizacji sądownictwa.

Gdyby pani Jourová usiłowała nalegać na to, żeby w ten, czy inny sposób organizować sądownictwo wewnętrzne, to pewnie władze polskie przypomną jej, że ani prawo UE, ani dotychczasowa praktyka tej organizacji, na to nie pozwalają!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Nadzwyczajne środki zgodne z prawem UE

/ RGY23

  

Stan zagrożenia oraz wprowadzone z jego powodu na Węgrzech nadzwyczajne środki są zgodne z traktatami unijnymi i węgierską konstytucją – oznajmił rzecznik rządu Zoltan Kovacs w reakcji na słowa szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

Von der Leyen napisała w oświadczeniu, że ważne jest, by środki podejmowane przez kraje UE w celu ograniczenia kryzysu związanego z epidemią koronawirusa nie były wprowadzane kosztem podstawowych zasad i wartości określonych w traktatach. Podkreśliła też, że muszą one być ograniczone do tego, co jest konieczne i ściśle proporcjonalne oraz nie mogą trwać w nieskończoność.

Kovacs oświadczył na Twitterze, że rząd Węgier „w pełni się zgadza” z szefową KE i dlatego podjęte środki mają na celu wyłącznie walkę z epidemią koronawirusa. „Stoją one na straży wartości UE, praworządności i wolności prasy” – zaznaczył.

Tuż po odczytaniu oświadczenia von der Leyen rzecznik KE Eric Mamer powiedział na konferencji prasowej, że w środę unijni komisarze omówią zakres środków nadzwyczajnych wprowadzonych przez poszczególne kraje. Zapowiedział też, że KE przeanalizuje węgierską ustawę o ochronie przed koronawirusem w oparciu o zasady, o których w swoim oświadczeniu wspomniała szefowa KE.

Przyjęta w poniedziałek ustawa przedłuża stan zagrożenia wprowadzony przez rząd Viktora Orbana 11 marca. Stanowi też, że rząd będzie mógł w czasie stanu zagrożenia „zawieszać stosowanie niektórych ustaw, odstępować od zapisów ustaw i podejmować inne nadzwyczajne kroki w celu zagwarantowania życia i zdrowia obywateli, bezpieczeństwa prawnego i stabilności gospodarki narodowej”.

Dopóki obowiązuje stan zagrożenia, nie będzie też można organizować wyborów uzupełniających ani referendów na szczeblu krajowym czy lokalnym.

W ustawie przewidziano też m.in. kary do 8 lat więzienia za grupowe złamanie izolacji lub uniemożliwianie nadzoru podczas stanu zagrożenia, jeśli będzie to skutkowało czyjąś śmiercią, oraz do 5 lat za rozgłaszanie w trakcie stanu zagrożenia przed dużą grupą odbiorców nieprawdziwych faktów, które mogą obniżyć lub udaremnić skuteczność walki z koronawirusem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts