Haaland zdominował Bundesligę

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Pięć bramek w pierwszych 56 minutach gry w Bundeslidze - takim wyczynem może pochwalić się 19-letni Norweg Erling Haaland, od niedawna napastnik Borussii Dortmund. W historii niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej nikt wcześniej czegoś takiego nie dokonał.

Haaland zagrał na razie w dwóch meczach, ale w obu zaimponował. Najpierw z Augsburgiem zdobył trzy gole, a na murawie był od 56. minuty. W piątek wszedł w 65. i bramkarzowi FC Koeln strzelił dwie bramki.

Po tym spotkaniu wyszedł ze stadionu w Dortmundzie tylnymi drzwiami. Nie chciał rozmawiać z dziennikarzami - nawet tymi, którzy przyjechali do niego specjalnie z Norwegii, ani spotkać się z kibicami. Powód? Chce unikać rozgłosu. Jak jednak twierdzą miejscowe media, na to jest już za późno.

Kilka godzin później napisał na Instragramie: "Magiczny moment". To był jego jedyny komentarz. Jest pierwszym piłkarzem, który w dwóch pierwszych meczach Bundesligi zdobył pięć bramek.

"Nikt chyba nie mógłby wymyślić lepszego scenariusza. To, co pokazał w tych dwóch meczach jest niesamowite"

- skomentował były obrońca drużyny, a teraz odpowiedzialny za licencje w BVB Sebastian Kehl.

Dzięki Haalandowi w Dortmundzie nadal marzą o mistrzostwie. Rozpoczęli już pogoń i znajdują się na trzecim miejscu w tabeli. Mają tyle samo punktów co drugi Bayern Monachium i o cztery mniej od RB Lipsk, ale oba te zespoły nie rozegrały jeszcze meczów 19. kolejki.

"Jestem pewien, że dzięki Erlingowi będziemy mieć okazję jeszcze wielokrotnie się cieszyć z sukcesów. Zresztą widziałem, jak on na co dzień trenuje i ile daje z siebie na zwykłych zajęciach. Bardzo mi się podoba jego zaangażowanie i podejście do pracy, a w tym wieku to nie jest takie oczywiste"

- powiedział obrońca Mats Hummels.

Dwa mecze wystarczyły, by Haaland stał się idolem kibiców BVB. Pod jego wrażeniem jest też szwajcarski trener Lucien Favre.

"Nie można go zatrzymać. Także na treningach. On chce więcej i więcej. Ma we krwi niesamowitą chęć wygrywania. Dla mnie jako trenera jest to coś fantastycznego, że mam w składzie takiego zawodnika"

- podkreślił szkoleniowiec.

W przyszłym tygodniu Borussia, której zawodnikiem jest Łukasz Piszczek, zagra u siebie z Unionem Berlin, zapewne z Rafałem Gikiewiczem w bramce. Niewykluczone, że Haaland po raz pierwszy wybiegnie w pierwszym składzie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Chcemy szkoły wolnej od ideologii". Licealiści z Gdańska sprzeciwili się programowi "Zdrovve Love"

zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Młodzież z trójmiejskich szkół średnich zorganizowała w piątek pod Nowym Ratuszem w Gdańsku happening przeciwko programowi edukacji seksualnej "Zdrovve Love". Uczniowie apelują, że chcą szkoły wolnej od ideologii.

- Chcemy szkoły wolnej od ideologii - pod takim hasłem młodzież z gdańskich szkół ponadpodstawowych zorganizowała w piątek pod siedzibą Rady Miasta happening przeciwko programowi edukacji seksualnej "Zdrovve Love". Zdaniem uczniów treść programu jest sprzeczna z tradycyjnymi, polskimi wartościami i może mieć negatywny wpływ na wychowanie i psychikę młodych ludzi.

W piątek, przed Nowym Ratuszem w Gdańsku, młodzież z I, II i IV Liceum Ogólnokształcącego, Zespołu Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku oraz II Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie zorganizowała happening pod nazwą "Chcemy szkoły wolnej od ideologii".

Inicjatywa była odpowiedzią na środową konferencję kilkunastu uczniów z gdańskich szkół, którzy poparli działania władz miasta w sprawie wprowadzania programu edukacji seksualnej.

Uczniowie są zaniepokojeni treścią miejskiego programu wsparcia prokreacji "Zdrovve Love", zakładającego edukację seksualną w gdańskich szkołach. W ich imieniu głos zabrał uczeń IV Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku oraz radny Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska Daniel Nawrocki. Mówił o potrzebie obiektywnej edukacji seksualnej, która nie wchodzi w sferę ideologii. [polecam:https://niezalezna.pl/311816-bedzie-debata-nad-zdrovve-love]

Nawrocki wskazywał, że program uczy masturbacji dzieci w wieku 4 lat, propaguje stosowanie antykoncepcji i "pigułek dzień po", oraz koncepcję płci kulturowej. Według programu - mówił Nawrocki - dziecko ma przyzwolenie na regularne uprawianie seksu dla zdrowia.

Licealiści przyznali, że w ich ocenie zajęcia "Zdrovve Love" demoralizują. Ich zdaniem treści zawarte w programie mogą wywoływać negatywne skutki w psychice młodych ludzi, którzy bardzo często są niedojrzali fizycznie i emocjonalnie.

W ocenie Daniela Nawrockiego, edukacja seksualna proponowana w gdańskich szkołach jest sprzeczna z tradycyjnymi polskimi wartościami. Jak mówił, zajęcia uczą krytycznego podejścia do norm religijnych i kulturowych w odniesieniu do rodzicielstwa.

- Nie chcemy, aby obcy ludzie pokazywali nam, jak wychowywać dzieci

 - dodał. [polecam:https://niezalezna.pl/293549-teczowy-piatek-i-zdrovve-love-w-szkolach-protest-radnych-przeciwko-promocji-ideologii-lgbt]

Mateusz Owsiany z Technikum Łączności im. Poczty Polskiej w Gdańsku wskazywał, że "Zdrovve Love" szerzy groźną ideologię gender.

W happeningu uczestniczyli również rodzice. Ojciec siedmiorga dzieci - Krystian Borkowski - przestrzegał, że treści, które proponuje miejski program wsparcia prokreacji mogą doprowadzić do spustoszenia psychiki dzieci i młodzieży. Jego zdaniem "Zdrovve Love" uderza w system wartości moralnych i religijnych.

Na koniec uczniowie wypuścili w niebo białe gołębie na znak pokoju.

Miejski program wsparcia prokreacji dla mieszkańców Miasta Gdańska na lata 2017–2020 "Zdrovve Love" wprowadzono do szkół w 2018 roku. Został opracowany według standardów Światowej Organizacji Zdrowia i odnosi się do siedmiu praw seksualnych człowieka. Porusza między innymi tematy związane z antykoncepcją, nowoczesnym modelem rodziny, metodami planowania rodziny, ryzykownymi zachowaniami seksualnymi. Program jest dobrowolny, za zgodą rodziców lub opiekunów prawnych mogą z niego korzystać uczniowie szkół ponadpodstawowych. W roku szkolnym 2018/2019 w projekcie udział wzięło siedem szkół, a w zajęciach uczestniczyło 151 osób.

Inicjatywa od samego początku wzbudzała kontrowersje. Działacze Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk uważają, że program przekazuje treści deprawujące młodzież, do których zaliczają m.in. informacje na temat antykoncepcji, seksu analnego. Według nich, zajęcia zachęcają dzieci do masturbacji. Aktywiści protestowali na ulicach Gdańska i przed Urzędem Miasta, rozdawali ulotki. Zorganizowali kampanię informacyjną "Mato, tato, pomóż. Stop Zdrovve Love". Po mieście jeździł specjalny samochód ostrzegający gdańszczan przed "seksualizacją dzieci".

W środę w gdańskim magistracie odbyło się spotkanie władz miasta z przedstawicielami SOD. Zastępca prezydenta Gdańska ds. edukacji i usług społecznych Piotr Kowalczuk oraz prezes Stowarzyszenia Odpowiedzialny Gdańsk Mark Skiba poinformowali, że planują zorganizować debatę na temat edukacji seksualnej w szkołach, podczas której głos zabraliby przede wszystkim eksperci, między innymi lekarze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts