Pierwsze ciastka upieczone w kosmosie zostaną zjedzone… na Ziemi

zdjęcie ilustracyjne / WikiImages/pixabay

  

Na Ziemię przetransportowano ciastka z kawałkami czekolady, które po raz pierwszy upieczono na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. Z ustaleń serwisu BBC News wynika, że o tym, jak smakują ciastka przekona się wkrótce grupka szczęśliwców.

Pieczenie ciastek na orbicie Ziemi wykonano w ramach eksperymentu. Jego celem było sprawdzenie, czy w warunkach nieważkości możliwe jest upieczenie ciastek, które w przyszłości, w czasie długotrwałych podróży kosmicznych, mogłyby umilać astronautom czas. Specjalny piekarnik przetransportowano na orbitę okołoziemską w listopadzie 2019 r. Pieczenie ciasteczek odbyło się w grudniu, a 7 stycznia 2020 r. część z nich wysłano na Ziemię na pokładzie statku kosmicznego SpaceX Dragon.

Astronauci Luca Parmitano i Christina Koch w ciągu kilku dni upiekli pięć ciastek z czekoladą, przyrządzając je w różnych warunkach. Sprawdzali, jaki będzie odpowiedni czas pieczenia i schładzania. Ciasto dostarczyła na orbitę kuchnia jednej z sieci hotelarskich.

Na Ziemi takie ciastka zwykle piecze się w temperaturze 150 st. C przez 20 minut. Jednak na orbicie okołoziemskiej - w stanie nieważkości - wymagało to więcej czasu. Pierwsze ciastko pieczone było jedynie przez 25 minut; jak się okazało - zbyt krótko, bo pozostało niedopieczone. Obróbka termiczna kolejnych dwóch ciasteczek trwała 75 minut i dopiero wówczas na stacji orbitalnej pojawił się charakterystyczny zapach. Ale i to trwało zbyt krótko.

Czwarte ciastko pieczono przez 120 minut i wydawało się, że jest już dobre, bo - jak powiedział Parmitano - nareszcie zbrązowiało. Na wszelki wypadek podjęto jeszcze piątą próbę. Tym razem pieczenie trwało 130 minut.

Na razie nikt nie wie, jak smakują ciastka z kosmosu, gdyż ze względów bezpieczeństwa nie przeprowadzono degustacji. Ciasteczka przetransportowane na Ziemię mają być najpierw przetestowane pod względem bezpieczeństwa, po czym odbędzie się degustacja. Na razie pozostają zamrożone w laboratorium w Houston.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Grodzki wytacza Sakiewiczowi także proces cywilny. Politykowi pomoże znany obrońca "kasty"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Informowaliśmy już, że marszałek Tomasz Grodzki chce doprowadzić do skazania Tomasza Sakiewicza w procesie karnym. Ale polityk marzy też o tym, by szef "Gazety Polskiej" odpowiedział też za niewygodne teksty w procesie cywilnym, wpłacając m.in. 20 tys. zł na WOŚP. Z pisma, jakie dotarło do red. Sakiewicza, dowiadujemy się, że Grodzkiego reprezentować będzie adw. Michał Wawrykiewicz, który podczas podczas rozprawy w TSUE reprezentował sędziów Sądu Najwyższego.

Nie tylko więzienie (proces karny), ale i 20 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy (proces cywilny) - to żądania Tomasza Grodzkiego, jeśli chodzi o naczelnego "GP". Pisaliśmy już dziś, że red. Tomasz Sakiewicz otrzymał od marszałka Grodzkiego grubą kopertę z pozwem. [polecam:https://niezalezna.pl/311492-bedzie-proces-kopertowy-marszalek-grodzki-przyslal-red-sakiewiczowi-gruba-koperte-z-pozwem]

Co ciekawe - w sprawie cywilnej prominetnego polityka PO reprezentować będzie prezes stowarzyszenia Wolne Sądy adw. Michał Wawrykiewicz. Podczas rozprawy w TSUE reprezentował on sędziów SN i NSA - mówiąc, że sędziowie, którzy nie popierają władzy, są w Polsce... represjonowani.

"Sytuacja związana z represjami wobec sędziów, wobec prokuratorów w Polsce jest bardzo poważna, powstał Komitet Obrony Sprawiedliwości na wzór KOR (Komitetu Obrony Robotników), który powstał w 1976 roku, aby bronić represjonowanych robotników przed represjami władzy komunistycznej. Komitet broni prześladowanych sędziów i prześladowanych prokuratorów"

– mówił Wawrykiewicz.

Na wiosnę 2019 r. adwokat ten znalazł się na liście wyborczej w wyborach do europarlamentu. Była to lista - jak łatwo zgadnąć - Koalicji Europejskiej. Niestety (dla Wawrykiewicza) - wyborcy nie obdarzyli go wystarczającym poparciem. Adwokat, który starał się uzyskać mandat do PE z list POKO, był także współautorem pozwu blisko 40 sędziów, którzy wytoczyli „Gazecie Polskiej” proces - zażądali sprostowania do fragmentu autoryzowanego wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts