Silne trzęsienie ziemi w Turcji. Wstrząsy odczuwalne w sąsiednich państwach

/ zdjęcie ilustracyjne/ Angelo_Giordano; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,9 nawiedziło w piątek wieczorem prowincję Elazig na wschodzie Turcji - podało Europejsko-Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne (EMSC). Nie żyje co najmniej sześć osób.

Do trzęsienia ziemi doszło o godz. 20.55 czasu miejscowego (18.55 w Polsce). Epicentrum znajdowało się w pobliżu miasteczka Sivrice we wschodniej części prowincji Elazig, ok. 550 km na wschód od stołecznej Ankary.

Agencja ds. klęsk żywiołowych podała, że trzy osoby zginęły w prowincji Elazig i trzy w sąsiedniej prowincji Malatya. Portal Cumhuriyet napisał, że ranne zostały 84 osoby. Oficjalne źródła nie potwierdziły tej informacji.

Turecki minister spraw wewnętrznych Suleyman Soylu powiedział telewizji NTV, że trwa akcja ratunkowa na miejscu zawalonego kilkupiętrowego budynku w mieście Maden w Elazig. Cuma Telceken z lokalnych władz przekazał, że pod dwoma zawalonymi budynkami w Maden może znajdować się siedem osób.

WATCH: Strong earthquake in eastern Turkey causes several buildings to collapse; no word on casualties pic.twitter.com/v1UGZIhTFN

Minister poinformował też, że cztery lub pięć budynków zawaliło się w Sivrice. Tam też zostały ranne dwie osoby.

Szef resortu obrony Hulusi Akar powiedział dziennikarzom, że nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych w Sivrice, ale w trzęsieniu ziemi mogli zginąć mieszkańcy wiejskich obszarów wokół miasteczka. Zapewnił, że żołnierze pozostają w stanie gotowości. Na miejsce wysłano grupy ratowników - podała agencja Anatolia.

Wstrząsy oprócz Turcji były odczuwane też w Iraku, Syrii, Libanie, Izraelu.

Później wystąpiło kilka wstrząsów wtórnych, których siłę szacuje się na 5,1-5,4.

Było strasznie, przewróciły się na nas meble. Uciekliśmy na zewnątrz

- powiedziała agencji AFP Melahat Can, mieszkanka miasta Elazig.

Turecka agencja zarządzania kryzysowego podała, że trzęsienie ziemi miało moc 6,8. Europejsko-Śródziemnomorskie Centrum Sejsmologiczne (EMSC) oszacowało jego siłę na 6,9, a tureckie centrum sejsmologiczne Kandilli - na 6,5.

W 2010 roku w trzęsieniu ziemi w prowincji Elazig zginęły 42 osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych. Siłę wstrząsów oceniono wtedy na 6,1. Potem nastąpiło jeszcze ponad 30 wstrząsów wtórnych, z których najsilniejszy oszacowano na 5,5.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, Twitter


Wczytuję komentarze...

Grodzki pozwał Sakiewicza także w procesie cywilnym. Prawnikiem polityka jest znany obrońca "kasty"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Informowaliśmy już, że marszałek Tomasz Grodzki chce doprowadzić do skazania Tomasza Sakiewicza w procesie karnym. Ale polityk marzy też o tym, by szef "Gazety Polskiej" odpowiedział też za niewygodne teksty w procesie cywilnym. Z pisma, jakie dotarło do red. Sakiewicza, dowiadujemy się, że Grodzkiego reprezentować będzie adw. Michał Wawrykiewicz, który podczas podczas rozprawy w TSUE reprezentował sędziów Sądu Najwyższego.

Nie tylko więzienie (proces karny), ale i 20 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy (proces cywilny) - to żądania Tomasza Grodzkiego, jeśli chodzi o naczelnego "GP". Pisaliśmy już dziś, że red. Tomasz Sakiewicz otrzymał od marszałka Grodzkiego grubą kopertę z pozwem. [polecam:https://niezalezna.pl/311492-bedzie-proces-kopertowy-marszalek-grodzki-przyslal-red-sakiewiczowi-gruba-koperte-z-pozwem]

Co ciekawe - w sprawie cywilnej prominetnego polityka PO reprezentować będzie prezes stowarzyszenia Wolne Sądy adw. Michał Wawrykiewicz. Podczas rozprawy w TSUE reprezentował on sędziów SN i NSA - mówiąc, że sędziowie, którzy nie popierają władzy, są w Polsce... represjonowani.

"Sytuacja związana z represjami wobec sędziów, wobec prokuratorów w Polsce jest bardzo poważna, powstał Komitet Obrony Sprawiedliwości na wzór KOR (Komitetu Obrony Robotników), który powstał w 1976 roku, aby bronić represjonowanych robotników przed represjami władzy komunistycznej. Komitet broni prześladowanych sędziów i prześladowanych prokuratorów"

– mówił Wawrykiewicz.

Na wiosnę 2019 r. adwokat ten znalazł się na liście wyborczej w wyborach do europarlamentu. Była to lista - jak łatwo zgadnąć - Koalicji Europejskiej. Niestety (dla Wawrykiewicza) - wyborcy nie obdarzyli go wystarczającym poparciem. Adwokat, który starał się uzyskać mandat do PE z list POKO, był także współautorem pozwu blisko 40 sędziów, którzy wytoczyli „Gazecie Polskiej” proces - zażądali sprostowania do fragmentu autoryzowanego wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts