Niezwykła wystawa dzieł ocalonego z Auschwitz. Zobacz twórczość świadka historii!

Zrzut ekranu ze strony - prace Mariana Kołodzieja / www.labirynty.com.pl

  

Monumentalna wystawa „Klisze pamięci. Labirynty Mariana Kołodzieja”, byłego więźnia pierwszego transportu Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz, ma już swą własną stronę w Internecie – poinformował w piątek franciszkanin o. Jan Maria Szewek.

Strona www.labirynty.com.pl została oddana do użytku niemal w przededniu 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz

 – podkreślił franciszkanin.

Monumentalna wystawa znajduje się w podziemiach kościoła w Centrum św. Maksymiliana w podoświęcimskich Harmężach.

Franciszkanie chcą upowszechnić artystyczną wypowiedź Mariana Kołodzieja – świadka obozowej apokalipsy – ukazać ją całemu światu, ocalić od zapomnienia, zachować jego grafiki w nienaruszonym stanie i jednocześnie zadbać, by jak najwięcej ludzi mogło tu na miejscu przeżyć wstrząsające misterium śmierci i życia, zła i dobra, rozpaczy i nadziei. Taką deklarację złożyła franciszkańska Fundacja Brat Słońce, która promuje w Internecie monumentalną ekspozycję.

Ta niezwykła i przerażająca zarazem opowieść została ukazana za pomocą najprostszych środków plastycznych. Rysowane ołówkiem prace, rzadko wzbogacone kolorem, zapełniły ściany, a rekwizyty obozowej codzienności dopełniły kompozycji. Drobne detale – kamienie i potłuczone szyby – spotęgowały niezwykle sugestywne wrażenie. Atmosferę pogłębia panująca tutaj cisza

 – zaznaczył o. Jan Maria Szewek.

Jak zaznaczył duchowny, Marian Kołodziej w swej opowieści posłużył się symbolem.

Nie zobaczymy – wbrew oczekiwaniom wielu – munduru żołnierza niemieckiego, a jedynie dwa ścierające się ze sobą światy: dobra, przedstawionego w postaciach ludzkich, i zła – w postaciach bestii. Czas wojny, czas obozów to świat nienormalny, dlatego u Kołodzieja został oddany w biało-czarnych barwach, nie licząc odcieni. Natomiast wspomnienia autora sprzed 1939 r. i jego marzenia oraz nawiązania do dnia wyzwolenia zostały odmalowane w pełnej gamie kolorów – jako normalne czasy

 – dodał.

Marian Kołodziej był plastykiem i scenografem. Jako młody człowiek po wybuchu II wojny próbował przedostać się do polskiego wojska we Francji. Został aresztowany przez gestapo. 14 czerwca 1940 r. Niemcy deportowali go do Auschwitz w pierwszym transporcie polskich więźniów. Do 1945 r. był więziony także w Gross-Rosen, Buchenwaldzie, Sachsenhausen i Mauthausen-Gusen. Po wojnie ukończył wydział scenografii krakowskiej ASP. Współpracował z teatrami w Gdańsku i Warszawie oraz z filmem. Był twórcą ołtarzy w Gdańsku podczas pielgrzymek papieża Jana Pawła II w latach 1987 i 1999.

W ostatnich latach twórczości zaczął poruszać tematykę obozową. W 1992 r. mieszkający w Gdańsku artysta doznał udaru mózgu. Rehabilitacją w chorobie stało się tworzone od tego czasu dzieło życia: "Klisze pamięci. Labirynty".

Wystawa składa się z ponad 200 kompozycji rysunkowych oraz elementów dodatkowych, jak prycze, drewniane sylwety, krzyż z desek. Artysta tworzył je 16 lat. Prace przedstawiają wizję gehenny obozowej w niemieckim obozie Auschwitz, a jednocześnie uwypuklają heroiczne zwycięstwo odniesione tam przez polskiego franciszkanina, św. Maksymiliana Kolbego, który oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka.

Prof. Kołodziej przed śmiercią ofiarował dzieło franciszkańskiemu Centrum św. Maksymiliana. Artysta zmarł w 2009 r. Jego prochy spoczęły w krypcie w Centrum.

Centrum św. Maksymiliana jest ośrodkiem pamięci i modlitwy, a zarazem wotum wdzięczności za życie, dzieło oraz ofiarę Maksymiliana Marii Kolbego. Prowadzą je franciszkanie oraz Misjonarki Niepokalanej Ojca Kolbego

Zachęcamy do odwiedzenia strony www.labirynty.com.pl

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef WHO mówi o "szansie" w walce z koronawirusem. Apeluje, by jej "nie zaprzepaścić"

/ zdjęcie ilustracyjne / pixabay/@Free-Photos

  

Każdy scenariusz jest możliwy - powiedział w poniedziałek w Genewie dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Jak dodał, „najnowsze dane pozwalają lepiej zrozumieć, jak się rozwija epidemia koronawirusa”.

Tedros poinformował, że ostatnie dane z Chin pokazują spadek nowych przypadków zakażenia koronawirusem. "Ta tendencja musi być traktowana z wielką ostrożnością" - podkreślił.

- Jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, czy zanotowany spadek zachorowań się utrzyma. (...) Trend może się zmienić, gdy wirus zaatakuje nowe regiony

- powiedział podczas poniedziałkowego briefingu szef WHO.

[polecam:http://niezalezna.pl/311410-nie-stwierdzono-zarazenia-koronawirusem-w-polsce-13-osob-jest-w-szpitalu-a-17-kontrolowanych]

Dzisiaj władze chińskie opublikowały szczegółowe dane dotyczące ponad 44 tys. potwierdzonych przypadków zakażenia nowym koronawirusem. Jak ocenił Tedros, dane te dają nam większą wiedzę na temat przedziałów wiekowych pośród zainfekowanych, przebiegu choroby oraz wskaźników śmiertelności i są bardzo ważne dla dalszych prac WHO. Zachęcił również wszystkie kraje do udostępniania i dzielenia się informacjami związanymi z wirusem.

Szef WHO zaznaczył również, że koronawirus Covid-19 wydaje się być mniej śmiertelny niż inne koronawirusy, w tym SARS i MARS. "Ponad 80 proc. pacjentów łagodnie przechodzi chorobę i wyzdrowieje" - zapewnił.

Tedros wyjaśnił, że nowe dane nie tłumaczą wszystkich wątpliwości związanych z chorobą, ale odpowiadają na kilka pytań. Podkreślił, że pracownicy WHO starają się ograniczyć rozmiary epidemii przygotowując personel medyczny, zabezpieczając produkcję i dystrybucję środków ochronnych oraz testów na obecność wirusa, doradzając rządom, jak koordynować badania i leczenie.

[polecam:http://niezalezna.pl/311391-zatrzymano-dzialacza-krytykujacego-chinskie-wladze-ws-epidemii-koronawirusa]

Dyrektor generalny organizacji ponownie wezwał do zebrania 675 mln dolarów na walkę z wirusem.

- Jak powtarzam, mamy teraz szansę. Potrzebujemy teraz środków, by kraje były przygotowane (na walkę z wirusem -red.). Nie wiadomo, jak długo będziemy mieć tę szansę. Nie zaprzepaśćmy jej

- zakończył swoje wystąpienie.

Według podanych na konferencji danych do piątkowego poranka w Chinach odnotowano 70 635 przypadków zarażenia koronawirusem, z czego 2051 w ciągu ostatnich 24 godzin. 1 772 chorych zmarło. Poza Chinami kontynentalnymi zachorowały 694 osoby z 25 krajów, trzy z nich zmarły.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts