Wieża Eiffla zamknięta przez protesty

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/nuno_lopes

  

W największych miastach Francji odbywają się w piątek demonstracje przeciwko reformie emerytalnej. W Paryżu z powodu strajku zamknięto wieżę Eiffla, a transport publiczny funkcjonuje z dużymi utrudnieniami.

„Udział w strajku przeciwko reformie emerytalnej pracowników obsługujących wieżę Eiffla jest powodem jej zamknięcia od piątku rano”

- informuje operator wieży, firma SETE. Demonstracje przeciw forsowanej przez rząd reformie emerytalnej odbywają się w Hawrze, Rouen, Orleanie, Grenoble, Limoges, Lille, Bordeaux, Rennes, Marsylii, Strasburgu, Nantes, Nicei i Paryżu.

W piątek w regionie paryskim w trasy wyjechało około 60 proc. pociągów lokalnych. Funkcjonowanie metra jest poważnie zakłócone, ale żadna linia nie jest całkowicie zamknięta. Według rozkładu jeździ dziś 70 proc. pociągów Intercity. Nie odnotowano zakłóceń w kursowaniu pociągów Eurostar.

Według danych ministerstwa edukacji piątek jest dniem zwiększonej mobilizacji strajkowej sektora edukacji. Pracy nie podjęło 13 proc. nauczycieli; strajkuje 15,84 proc. nauczycieli w szkołach podstawowych i 10,3 proc. w szkołach średnich.

W Paryżu demonstracja rozpoczęła się o godz. 11 na Placu Republiki. Biorący udział w paryskiej demonstracji szefowie związku Force Ouvriere i centrali związkowej CGT, Yves Veyrier i Philippe Martinez stwierdzili zgodnie, że jest „daleko do kompromisu” związkowców i rządu oraz że „absolutnie niezbędne jest zatrzymanie tej reformy”.

Związki zawodowe zapowiadają kolejne akcje strajkowe w przyszłym tygodniu, nawołując do solidarności w proteście przeciwko reformie. Związki CGE-FO-FSU-Solidaires, wspierane przez stowarzyszenia młodzieżowe (Unef, UNL, MNL i FIDL) zapowiadają kolejne demonstracje na środę, 29 stycznia.

Trwają akcje protestacyjne różnych grup zawodowych, w tym adwokatów, nauczycieli, pracowników sektora energetycznego, portów morskich.

Trzy największe zakłady przetwarzania odpadów w regionie Ile-de-France są zamknięte od czwartku. Zarządzają one łącznie odpadami na terenie zamieszkanym przez sześć milionów ludzi i przetwarzają prawie 6 tys. ton śmieci dziennie. Według Syctom, związku zawodowego pracowników firm zajmujących się przetwarzaniem odpadów, organizowane przez niego blokady kosztują około 600 tys. euro dziennie.

Na konferencji prasowej w piątek rzeczniczka rządu Sibeth Ndiaye potępiła akty przemocy lub wandalizmu, które towarzyszą strajkom, m.in. akcje odcinania energii elektrycznej przez związki zawodowe i sabotowanie prac elektrowni oraz portów morskich.

„W reformie jest miejsce na dialog społeczny” – podsumował piątkowe posiedzenie gabinetu premiera Edouarda Philippe'a pełnomocnik rządu ds. emerytur Laurent Pietraszewski, przedstawiając na Radzie Ministrów projekt reformy emerytalnej liczący 150 stron.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Dziś tłusty czwartek - pączków nie może zabraknąć. Słodka niespodzianka od premiera w drodze do Brukseli

Mateusz Morawiecki w drodze do Brukseli / Fot. Krystian Maj/KPRP/ facebook.com/@Mateusz Morawiecki

  

- Wolicie pączki czy faworki? A jeżeli pączki, to jakie? Z różą, dżemem, serem, a może same, bez dodatków? Osobiście najbardziej lubię te tradycyjne, z różą. Dzisiaj możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa ze względu na „tłusty czwartek”, czyli ostatni czwartek przed wielkim postem - napisał w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki.

Dziś przypada tzw. tłusty czwartek, czyli ostatni dzień karnawału przed rozpoczęciem wielkiego postu przygotowującego katolików do świąt Wielkiej Nocy. Według tradycji należy zjeść tego dnia choć jednego pączka, aby uniknąć niepowodzeń do końca roku.

Zwyczaj ten postanowił zaakcentować premier Mateusz Morawiecki, który udaje się dzisiaj wraz z delegacją i dziennikarzami do Brukseli, gdzie będą trwały negocjacje ws. unijnego budżetu.

Szef rządu wraz z jego rzecznikiem przynieśli na pokład rządowego samolotu świeże pączki.

Fot. Krystian Maj/KPRP

Pulchnymi słodkościami poczęstowano członków oficjalnej delegacji rządowej oraz dziennikarzy.

Fot. Krystian Maj/KPRP

Mateusz Morawiecki zamieścił również wpis na swoim profilu na Facebooku, w którym ujawnił jaki rodzaj słodyczy lubi jeść w tłusty czwartek najbardziej.

- Wolicie pączki czy faworki? A jeżeli pączki, to jakie? Z różą, dżemem, serem, a może same, bez dodatków?
Osobiście najbardziej lubię te tradycyjne, z różą. Dzisiaj możemy pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa ze względu na „tłusty czwartek”, czyli ostatni czwartek przed wielkim postem

- napisał premier Morawiecki. 

Więc zróbmy sobie chwilę przerwy w pracy i delektujmy się tymi specjałami. W drodze do Brukseli zajadamy się pączkami. 

- dodał.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, facebook.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts