Sprzeciw branży spirytusowej wobec planów Ministerstwa Zdrowia. Chodzi o małpki

/ pixabay.com/Arcaion

  

Branża przemysłu spirytusowego sprzeciwia się proponowanym przez Ministerstwo Zdrowia (MZ) przepisom, które od 1 kwietnia 2020 r. wprowadziłyby opłatę 1 zł od mocnych alkoholi w małych opakowaniach w tzw. małpkach.

Projekt ustawy związanej z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów, autorstwa MZ, przewiduje m.in. opłatę 1 zł za każdą sprzedaną butelkę alkoholu do 300 ml, a także 70 lub 80 gr opłaty za słodzony napój. Opłatą objęte zostaną także napoje z dodatkiem substancji o właściwościach aktywnych: kofeiny, tauryny i guarany – 0,20 zł w przypadku dodatku co najmniej jednej substancji – w przeliczeniu na każdy litr napoju. Przewidziano także opłatę za reklamę suplementów diety.

- Domagamy się, aby usiąść z nami do stołu i rozmawiać o tym, czy zakładana opłata jest zgodna z polskim i europejskim prawem. W dalszej kolejności chcielibyśmy dyskutować, kto powinien być nią obciążony. Uważamy bowiem, że cała branża powinna być w to zaangażowana, a już z pewnością ta opłata powinna być dużo niższa np. na poziomie 20 groszy

- powiedział dzisiaj na konferencji prasowej w Gdańsku prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy Witold Włodarczyk.

Z danych (Nielsen - Panel Handlu Detalicznego) przedstawionych podczas spotkania z mediami wynika, że w Polsce wypija się rocznie ok. 256 milionów litrów wódki i prawie 3,2 miliarda litrów piwa, czyli 12,4 razy więcej. Statystyki Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych podają zaś, że piwo odpowiada już za niemal 2/3 spożycia czystego etanolu rocznie w kraju.

- Na podstawie fałszywych informacji wykreowanych w mediach przez branżę piwowarską rząd podejmuje błędne decyzje dotyczące rynku alkoholi. To nie "małpki" rozpijają Polaków. Najwięcej alkoholu etylowego Polacy wypijają w piwie. Branża piwowarska mając jako jedyna możliwość reklam łamie przepisy budując w nich skojarzenia radości z konsumpcji piwa. Browarom udało się uśpić społeczeństwo, czego efektem jest to, że tylko 46 proc. Polaków uważa piwo za napój alkoholowy - zaznaczył Włodarczyk.

Z najnowszych badań IBRiS z listopada 2019 roku wynika, że ankietowani nie mają świadomości zawartości alkoholu w spożywanych napojach - uważają, że w kieliszku wódki znajduje się większa ilość czystego alkoholu niż w półlitrowej butelce piwa. Tymczasem, 50 ml kieliszek wódki zawiera mniej czystego alkoholu (16 g) co 0,5 litrowa butelka piwa (20 g).

Dyrektor ds. Relacji Zewnętrznych CEDC (największy producent wódki w Polsce) Krzysztof Kouyoumdjian uważa, że opłata od "małpek" nie rozwiąże problemu nadmiernego spożycia alkoholu w Polsce i spowoduje jedynie dalsze uprzywilejowanie producentów piwa.

- W Polsce dziennie sprzedawanych jest 811 tys. sztuk "małpek" 100 ml, czyli 0,081 mln litrów, podczas gdy codziennie Polacy kupują 8,7 mln litrów piwa. Jeżeli potraktujemy te liczby jako sprzedaż jednorazową, to codziennie "małpkę" kupuje 3 proc. Polaków w wieku produkcyjnym, a litr piwa (czyli dwie puszki lub butelki) 33 proc. Ponadto, w prawie 1/4 przypadków jest to piwo o bardzo wysokiej zawartości alkoholu - większej niż w małej butelce wyrobu spirytusowego - podkreślił Kouyoumdjian.

Dodał, że Polska jest dziś trzecim krajem w Europie, jeżeli chodzi o udział piw mocnych w rynku, przed nami są Francja i Belgia.

Przy szacowaniu możliwych do uzyskania wpływów z opłaty za stosowanie dodatków do napojów bezalkoholowych resort zdrowia przyjął wartości z raportu "Rynek napojów bezalkoholowych w Polsce".

W ocenie skutków regulacji wskazano, że zgodnie z informacjami dotyczącymi banderol można przyjąć, że dzienna sprzedaż napojów alkoholowych o objętości 100-300 ml wynosi około 1,3 mln sztuk, co przy ostrożnych szacunkach może wiązać się z łączną kwotą opłat na poziomie około 500 mln zł. 50 proc. środków trafi na rachunek NFZ, a druga część pozostanie w budżecie gminy, na której terenie odbywa się sprzedaż.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uwaga! Sztorm na Bałtyku i gwałtowny wzrost poziomów wód na Wybrzeżu

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/Sebastian Voortman/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał dziś dwa ostrzeżenia dla województwa pomorskiego. Synoptycy prognozują wysoki stan wód na Wybrzeżu, możliwy jest również sztorm na Bałtyku

Biuro Meteorologicznych Prognoz Morskich IMGW w Gdyni wydało ostrzeżenie drugiego stopnia przed sztormem na Bałtyku.

Wiatr południowo-zachodni do zachodniego w strefie brzegowej województwa pomorskiego może osiągnąć w porywach od 7 do 8 stopni w skali Beauforta. IMGW prognozuje w tym czasie stan morza do 6 stopni w skali Douglasa, co oznacza, że wysokość występującej fali może sięgać do 4 metrów. Miejscami możliwe są przelotne opady deszczu.

Przy ósmym stopniu w skali Beauforta wiatr jest na tyle silny, że łamie gałęzie i utrudnia chodzenie.

Sztormowa pogoda na Bałtyku utrzyma się przynajmniej do godziny 22. Synoptycy podkreślają, że ostrzeżenie może być kontynuowane, dlatego zalecają ostrożność i śledzenie komunikatów dotyczących rozwoju sytuacji pogodowej.

Z kolei Biuro Prognoz Hydrologicznych IMGW w Gdyni wydało dla Pomorza ostrzeżenie pierwszego stopnia o spodziewanych gwałtownych wzrostach poziomów wody. Powodem jest wysokie napełnienie Bałtyku (18 lutego - 531 cm), a także silny wiatr wiejący z południowego zachodu. W związku z tym synoptycy przewidują lokalne przekroczenia stanów ostrzegawczych wód na wybrzeżu wschodnim, szczególnie w rejonie Zatoki Gdańskiej.

Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 procent. Ostrzeżenie obowiązuje do środy - 19 lutego - do godziny 9.

Pierwszy - najniższy stopień ostrzeżenia - oznacza, że IMGW przewiduje warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych. Natomiast ostrzeżenie drugiego stopnia oznacza, że przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts