W czwartek trzy izby Sądu Najwyższego podjęły uchwałę, w myśl której nienależyta obsada sądu jest wtedy, gdy w jego składzie znajduje się osoba wyłoniona przez KRS w obecnym składzie. Uchwała ta nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia. Wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN; uchwała ma zastosowanie do orzeczeń tej Izby bez względu na datę ich wydania.

Odnosząc się tego podczas briefingu w Olsztynie, wicepremier Gowin powiedział, że "ta uchwała niepotrzebnie pogłębia zamieszanie, wręcz grozi pewnym chaosem prawnym zagrażającym bezpieczeństwu prawnemu milionów Polaków".

"Stąd dzisiejsza decyzja pana premiera Morawieckiego, by tę sprawę skierować pod osąd Trybunału Konstytucyjnego"

- dodał Gowin i podkreślił, że "wymiar sprawiedliwości musi być reformowany, bo takie są oczekiwania milionów Polaków i to po wszystkich stronach sceny politycznej".

Wicepremier wskazał, że "z całą pewnością potrzebny jest dialog".

"Dlatego cieszę się z tej inicjatywy prezesów Polskiej Akademii Nauk, by stworzyć forum, w którym przedstawiciele wszystkich stron zasiądą, aby dyskutować nie o tej konkretnej ustawie tylko o przyszłym rozwiązaniach systemowych, mających usprawnić wymiar sprawiedliwości i doprowadzić do tego, że sądy będą dobrze, sprawnie służyć społeczeństwu"

- podkreślił Gowin.

Dodał, że "jest przekonany, że takie jest (...) oczekiwanie zdecydowanej większości albo wręcz wszystkich sędziów".

"Wydaje mi się, że te podziały wokół sądownictwa zaszły zbyt daleko, że doszliśmy do pewnej ściany. Krok dalej i grozi nam powstanie dwóch systemów prawnych. Dlatego to jest ostatni moment, gdy można zasiąść do stołu i zacząć rozmawiać o rozwiązaniach, które mają charakter dalekosiężny i jednocześnie kompromisowy"

- podkreślił.

Odniósł się także do tego, że nie wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego uczestniczyli w czwartkowym posiedzeniu.

"Procentowo poparło tę uchwałę ok. 55 proc sędziów. Więc widać, że sam Sąd Najwyższy jest wewnętrznie mocno podzielony"

- ocenił.

W posiedzeniu nie uczestniczyli sędziowie z Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN oraz siedmioro sędziów z Izby Cywilnej SN. Uchwała została podjęta przy udziale 59 sędziów; do uchwały zgłoszonych zostało sześć zdań odrębnych.