Marcin Przydacz, wiceszef MSZ: Uroczystości w Yad Vashem posłużyły Putinowi do gloryfikacji Armii Czerwonej

Marcin Przydacz, / fot. Bartosz Kalich/Gazeta Polska

Jan Przemyłski

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portali Niezależna.pl, gdzie prowadzi program „Rozmowa niezależna”.

Kontakt z autorem

  

Działanie rosyjskiej dyplomacji, rosyjskiej propagandy, ukierunkowanie jest nie tylko na reinterpretację historii w zakresie udziału Polski w II wojnie światowej, ale przede wszystkim na gloryfikację Armii Czerwonej i działań Związku Sowieckiego. W tym zakresie to wydarzenie zorganizowane w Instytucie Yad Vashem przez bliskiego Kremlowi oligarchę było trybuną dla Władimira Putina do promowania swojej wizji historii - powiedział w "Rozmowie Niezależnej" wiceszef resortu spraw zagranicznych Marcin Przydacz. Ponadto wiceminister skomentował zachowanie sędziów Sądu Najwyższego, którzy podważyli prerogatywę prezydenta RP do powoływania na stanowisko sędziego. Zaprasza Jan Przemyłski.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz zdradził w "Rozmowie Niezależnej", że nie zaskoczyło go wystąpienie Władimira Putina w Jerozolimie. Dodał również, że Rosja z pewnością była zaskoczona reakcją światowych mocarstw na próbę fałszowania historii. 

Rosyjska dyplomacja z pewnością nie była zadowolona z reakcji świata na próbę szkalowania Polski. Myślę, że się nie spodziewała aż takiego odzewu. Myślę też, że nie spodziewała się tej decyzji prezydenta Andrzeja Dudy. Scenariusz przewidziany dla strony polskiej był jasny: prezydent Polski został tam zaproszony po to aby siadł w drugim rzędzie, aby wysłuchać tej wizji historii i swoja obecnością ją legitymizować

- powiedział wiceminister Przydacz.

Pan prezydent podjął słuszną i odważną decyzję, i został poparty przez opinie publiczną, a także administrację wielu państw

- dodał

Wiceszef polskiej dyplomacji odniósł się również do wystąpienia wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a, który w swojej mowie wyraźnie zaznaczył, że niemieckie obozy koncentracyjne były budowane na terenach okupowanych przez nazistów. 

Jest to bardzo wysublimowana i potrzebna próba obrony Polski przed atakami w kontekście fałszowania historii (...) My z perspektywy polskiej dyplomacji jesteśmy za to bardzo wdzięczni

- mówi nam wiceminister Marcin Przydacz. 

Gość "Rozmowy Niezależnej" odniósł się również do uchwały części sędziów Sądu Najwyższego, którzy stwierdzili, że osoby wybrane przez nową KRS nie mają prawa orzekania w sprawach.

Tego typu uchwała absolutnie podważa stabilność systemu wymiaru sprawiedliwości (...) Będąc adwokatem mógłbym wykorzystywać tego typu sytuację do podważenia wielu wyroków. Absolutny brak odpowiedzialności ze strony sędziów Sądu Najwyższego

- podkreślił wiceminister Przydacz.

Cała rozmowa poniżej:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Parlamentarzyści ze Szwecji i Niderlandów niepokoją się o polskie wybory

Zdjęcie ilustracyjne / By Adrian Grycuk - Praca własna,

  

Współsprawozdawcy ZP Rady Europy ds. instytucji demokratycznych w Polsce, Pieter Omtzigt (Holandia) i Azadeh Rojhan Gustafsson (Szwecja), wyrazili w środę zaniepokojenie możliwością zorganizowania w Polsce wyborów prezydenckich w maju w formie głosowania korespondencyjnego.

„W pełni rozumiemy zasadnicze pragnienie polskiego parlamentu dotyczące ochrony procesu demokratycznego w obliczu pandemii Covid-19, ale utrzymanie wyborów prezydenckich w obecnych warunkach pełnej kwarantanny nie jest na to sposobem”

– poinformowali w komunikacie Zgromadzenia Parlamentarnego RE.

Wskazali, że obecna sytuacja uniemożliwia przeprowadzenie kampanii wyborczej. „Kampanie wyborcze i równe warunki działania dla wszystkich uczestników wyborów są niezbędnymi elementami demokratycznych wyborów” – podkreśli.

"Obawiamy się zatem, że zorganizowanie tych wyborów w obecnych okolicznościach podważy legalność procesu wyborczego, a w rezultacie podważy legalność nowego prezydenta-elekta, niezależnie od ich wyniku”

– dodali.

Krytycznie do komunikatu Omtzigta i Gustafssona odniósł się europoseł Ryszard Czarnecki (PiS).

"To polityczna interwencja ugrupowań, które nie mają żadnych szans w Polsce na wygranie wyborów prezydenckich - Europejskiej Partii Ludowej i Lewicy. Myślę, że parlamentarzyści ze Szwecji i Holandii powinni zająć się sytuacją we własnych krajach, w których już tak wiele osób zachorowało lub zmarło z powodu pandemii koronawirusa. My nie ingerujemy w wewnętrzne sprawy innych krajów członkowskich. Skupiamy się na walce z pandemią w Polsce i myślę, że mamy tego dobre efekty. Pod pozorem troski o Polskę partie, które mają politycznych partnerów w Polsce, usiłują załatwiać swoje brudne interesy"

- powiedział.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts