Chiny zamykają miasta

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/lin2015

  

Już w 10 miastach prowincji Hubei, gdzie znajduje się ognisko zakażeń nowym koronawirusem, który powoduje ostre zapalenie płuc, zawieszono komunikację miejską i ograniczono transport oraz odwołano imprezy publiczne - poinformował portal Hubei Daily.

Ocenia się, że wprowadzone przez władze ograniczenia i blokady komunikacyjne miast prowincji Hubei dotknęły bezpośrednio 26 mln ludzi w tym zamieszkiwanym przez 60 mln mieszkańców regionie.

Wcześniej w piątek Narodowa Komisja Zdrowia Chin podała, że liczba osób zakażonych nowym koronawirusem wynosi obecnie w całych Chinach 830. Poinformowała też, że 25 osób zmarło z powodu ostrego zapalenia płuc spowodowanego wirusem, który po raz pierwszy wykryto w mieście Wuhan.

Według informacji, do jakich dotarła Agencja France Presse, stan 177 osób wśród zakażonych jest oceniany jako ciężki. AFP twierdzi, że w Chinach udało się dotąd wyleczyć 34 osoby, które opuściły już szpital. Agencja powołuje się na władze medyczne w prowincji Hubei.

W całej prowincji - położonej w centralnej części Chin - koronawirusem zakaziło się już 543 osoby, a gros wszystkich zmarłych z powodu zapalenia płuc, bo aż 24, przypada właśnie na ten region.

Komunikacja miejska została zwieszona w miastach Xianning, Czibi, Xiantao, Yichang, Qianjiang, Huangshi i Enshi - podają chińskie media. W prawie 4-milionowym Yichangu wszystkie instytucje użyteczności publicznej oprócz szpitali, supermarketów i targowisk warzywno-owocowych oraz aptek są zamknięte.

W Enshi odwołano wszystkie imprezy masowe związane z obchodami Chińskiego Nowego Roku.

Od czwartku obowiązuje blokada komunikacyjna trzech miast, gdzie w pierwszej kolejności odnotowano występowanie wirusa: Wuhan, Ezhou i Huanggang nad rzeką Jangcy. Wszystkie trzy ośrodki miejskie znajdują się w w sercu prowincji Hubei.

Władze tej prowincji - podobnie jak kierownictwo prowincji Guangdong ze stolica w Kantonie - ogłosiły w czwartek pierwszy, najwyższy stopień zagrożenia zdrowia publicznego z powodu nowego wirusa. Do walki z epidemią włączono wojsko i policję.

Jak zaznacza w swej depeszy Associated Press ożywione zazwyczaj ulice 11-milionowego Wuhan są opustoszałe. Nie działa komunikacja miejska. Policja kontroluje wszystkie samochody, ale drogi wyjazdowe z miasta nie zostały jeszcze zablokowane.

Także w Pekinie większość imprez kulturalnych jest odwołana. Dyrekcja kompleksu Zakazanego Miasta, gdzie znajduje się dawny pałac cesarski dynastii Ming i Qing ogłosiła w piątek, że w sobotę i w niedzielę obiekt będzie zamknięty dla zwiedzających.

Pomimo ścisłej blokady miast w prowincji Hubei w czwartek poinformowano jednak o pierwszym przypadku śmiertelnym poza jej zasięgiem. W mieście Hebei w prowincji północnej okalającej Pekin zmarł to 80-letni mężczyzna, który przyjechał do Hebei po dwumiesięcznym pobycie w Wuhanie.

W Japonii i Korei Południowej odnotowano do piątku po 2 przypadki zakażenia. Władze w różnych częściach Azji Wschodniej szykują się na walkę z koronawirusem. Jego rozprzestrzenienie wydaje się nieuniknione, jako że od piątku zaczyna się w Chinach Festiwal Wiosny, w trakcie którego mają miejsce aż trzy święta, co oznacza przedłużone wakacje. Tegoroczne obchody Chińskiego Nowego Roku potrwają co najmniej tydzień. Według wstępnych prognoz Chińczycy odbędą w tym okresie ok. 3 mld podróży. Władze spodziewają się, że aż 7 mln ludzi uda się w podróże poza granice Chin.

Do odparcia ataku epidemii przygotowuje się m.in. Singapur, gdzie w czwartek zarejestrowano pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem. Premier Singapuru Lee Hsien Loong zadeklarował w swym orędziu noworocznym do narodu w piątek, że władze są przygotowane, ponieważ mają za sobą doświadczenie walki z epidemią SARS tj. zespołem ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej, który przywędrował do Singapuru z Chin w 2003 r. powodując tam śmierć 33 osób.

Premier Singapuru przekazał, że w ocenie naukowców nowy koronawirus nie jest tak bardzo groźny, jak ten powodujący SARS.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Pirat drogowy oskarżony o napaść na policjanta

/ Dids

  

Dziesięć lat pozbawienia wolności grozi 34-letniemu mężczyźnie, który podczas policyjnej kontroli próbował przejechać policjanta. W trakcie pościgu za piratem drogowym policjanci ostrzelali jego samochód. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu.

Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk poinformowała w piątek, że Prokuratura Rejonowa w Malborku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 34-letniemu mężczyźnie, któremu zarzucono między innymi dokonanie czynnej napaści na policjanta.

Do zdarzenia doszło 25 września 2019 roku w miejscowości Królewo.

Funkcjonariusze policji próbowali zatrzymać do kontroli VW Golfa po przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym. Kierujący początkowo zwolnił. Następnie przyspieszył, jadąc wprost na stojącego na jezdni funkcjonariusza. Policjant ratował się skokiem na sąsiedni pas ruchu. Sprawca uciekł.

"Policjanci podjęli za nim pościg, w trakcie którego oddano strzały w kierunku tylnego koła samochodu" - powiedziała prokurator Wawryniuk.

Volkswagen golf został znaleziony kilka kilometrów dalej na polnej drodze. Kierujący uciekł. Na miejscu policjanci zastali pasażerów - dwie kobiety z trójką małoletnich dzieci. Jak ustaliła prokuratura, w czasie jazdy pasażerowie nie byli przypięci pasami bezpieczeństwa.

"Z opinii sądowo-lekarskiej wynika, że w trakcie ucieczki byli narażeni na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" - dodała prokurator Wawryniuk.

Kierowca samochodu został zatrzymany 26 września 2019 roku. Usłyszał zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza policji oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej i narażenia pasażerów, których przewoził kierowanym przez siebie samochodem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna przyznał się do czynu niezatrzymania się do kontroli drogowej. Wyjaśnił, że powodem jego zachowania był brak uprawnień do kierowania pojazdami. Nie przyznał się do próby przejechania policjanta.

Mężczyzna jest pod dozorem policji i ma zakaz opuszczania kraju. Musiał też wpłacić 5 tys. poręczenia majątkowego.

Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Malborku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts